Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL – Jarosław Molenda

Recenzja książki Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL - Jarosław Molenda

Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL
Jarosław Molenda

„Ukochany kraj, umiłowany kraj,
Ukochana i ziemia i nazwa
Ukochany kraj, umiłowany kraj,
Nasza droga i słońce i gwiazda”

Myślę, że każdy z nas zna te słowa piosenki Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Utwór ten był chętnie wykorzystywany przez komunistyczne władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Ze względu na swoją treść, został zaadaptowany wręcz jako pieśń socjalistyczna. Niestety, mimo usilnej propagandy, nie dla wszystkich Polska Rzeczpospolita Ludowa mogła być „ukochanym krajem”. Po zakończeniu II wojny światowej, naród polski miał nadzieję na wolną Ojczyznę. Straszliwa okupacja niemiecka wycisnęła na każdym Polaku niezatarte piętno. Radość z końca wojny była powszechna. Wszyscy wracali do wyzwolonej Polski, chcąc żyć, pracować, cieszyć się wolnością i pokojem. Niestety, nie wszystkim było to dane. Komuniści, przy zbrojnym poparciu Moskwy, podporządkowywali sobie po kolei wszystkie dziedziny życia. Okres „utrwalania władzy ludowej” nie pozostawiał złudzeń, jaka, a co ważniejsze czyja, będzie nowa Polska. Wbrew solennym zapewnieniom władz, w nowym kraju nie wszyscy przyjmowani byli z otwartymi ramionami. Wielu ludzi to zrozumiało, pozostając po wojnie na emigracji, dzięki czemu prawdopodobnie ocalili swoje życie. Wielu jednak wróciło. Wrócili pełni nadziei i ufności w przyszłość. Łudziły ich kolejne gwarancje zachodnich mocarstw, co do przeprowadzenia wolnych i demokratycznych wyborów. Niestety, rzeczywistość, jaką zastali, szybko weryfikowała ich myślenie i zachowanie. Niektórzy znów musieli uciekać.

Takim właśnie ludziom poświęcona jest nowa książka Jarosława Molendy, pod jednoznacznie brzmiącym tytułem: „Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL”. Myślę, że tego autora nie trzeba specjalnie przedstawiać. Jest dość płodnym pisarzem, a jego książki traktują o różnych zagadnieniach z dziedziny historii. Tym razem poznajemy historie dziewięciu osób, które z różnych przyczyn zdecydowały się na ucieczkę z PRL-u. Zasadniczo możemy podzielić ich na trzy grupy.

Pierwszą z nich stanowią sportowcy (Piotr i Mieczysław Ejsmontowie, Władysław Kozakiewicz, Tadeusz Teodorowicz). Do drugiej grupy należą artyści tacy jak Krystyna Bujanowska, Marek Hłasko oraz Andrzej Panufnik. Pozostałe osoby reprezentują polityków. Ich nazwiska wydają się oczywiste: Stanisław Mikołajczyk, Stefan Korboński oraz osławiony Józef Światło. Ludzi tych różniło bardzo wiele. Wykonywany zawód, wykształcenie, przynależność polityczna. Połączyła ich jednak ucieczka z rządzonej przez komunistów Polski.

Przytoczmy w tym miejscu ciekawe spostrzeżenie autora:

„historia niezbyt odległa jest często mniej znana niż ta sprzed wieków. Powodów jest kilka. Ale jeden jest podstawowy – cenzura. Bo dla faktów i zdarzeń najgorsza jest cisza, zakaz mówienia i pisania. Można było za życia uśmiercić człowieka, robiąc zapis cenzury na jego nazwisko, można było spowodować, że fakty i ludzie przestają istnieć”.

Takiej właśnie cenzurze poddawani byli emigranci opisywani na kartach tej książki. Prasa nazywała ich zdrajcami ojczyzny, wytykając, że wybrali pieniądze i luksusy. Zarzucano im brak patriotyzmu. Tak pisano między innymi o członkini Mazowsza Krystynie Bujnowskiej, czy znanym kompozytorze Andrzeju Panufniku. Władze nie mogły zrozumieć, dlaczego ludzie, którym – na tle całego społeczeństwa – powodziło się bardzo dobrze, zdecydowali się porzucić socjalistyczną Ojczyznę i osiąść na zgniłym Zachodzie. Zachęcano obywateli do pisania potępiających listów. Właśnie fragment takiego listu pracownic poczty z Łodzi przytacza Molenda przy okazji historii Bujnowskiej.

Schemat opisu każdej ucieczki jest podobny. Najpierw dostajemy od autora pewien szkic biograficzny, dzięki czemu możemy lepiej poznać daną osobę. Molenda stara się omówić, jak wyglądała jej sytuacja w komunistycznej Polsce. W przypadku artystów i sportowców pokazuje ich sukcesy i porażki, rzetelnie też zauważa, że niektórzy byli bardzo cenieni przez władze kraju. Następnie opisuje motywy, które zmusiły ich do podjęcia decyzji o ucieczce. Przedstawia również, jak potoczyło się ich życie na emigracji. Dla niektórych los okazał się łaskawy. Inni jednak zakończyli tragicznie swe życie (taką osobą jest choćby żużlowiec Tadeusz Teodorowicz). Wydaje mi się, że autor w swojej książce nie ocenia decyzji poszczególnych bohaterów. Kreśląc ich losy przed i po ucieczce, czytelnikowi zostawia ocenę ich decyzji.

Dla mnie osobiście najbardziej tragicznym jest los Stanisława Mikołajczyka. Sylwetki tego polityka nie będę tutaj przedstawiał – powinien znać ją każdy, kto interesuje się powojenną historią Polski. Widząc narastający terror, na ucieczkę z kraju decyduje się urzędujący wicepremier, prezes partii okradzionej z wyborczego zwycięstwa wskutek sfałszowanych wyborów.

„Nie wiadomo, jakie przeżycia i uczucia towarzyszyły jej podejmowaniu (chodzi o decyzję). Zapewne miotały nim wątpliwości tym większe, że sam wielokrotnie nawoływał do obrony godności i honoru, do trwania”.

Jak ocenić decyzję Mikołajczyka? Czy był to akt rozpaczy, tchórzostwa, czy może chęci przeżycia? Myślę, że nigdy nie poznamy odpowiedzi na to pytanie.

Wiemy dobrze, co spotkało rotmistrza Pileckiego, który wrócił po wojnie do Polski. Ten, który był bohaterem polskiego ruchu oporu podczas wojny, od komunistycznej władzy doczekał się kuli i bezimiennego grobu.
Myślę, że w takim właśnie kluczu należy czytać tę książkę. Nie tylko poprzez pryzmat tych, którzy uciekli. Należy pamiętać także o tych, którzy zostali. Nie mam tu na myśli sługusów nowej władzy. Przychodzą mi na myśl Ci, którzy ginęli w ubeckich katowniach. Myślę o tych, których szykanowano, aresztowano, bito, wyrzucano z pracy i uczelni.

Wszystkich tych ludzi łączyła miłość do Polski. Zarówno emigranci, jak i Ci, którzy pozostali i żyli w PRL-u dawali świadectwo, że „jeszcze Polska nie zginęła”.

Reasumując, książkę Jarosława Molendy polecam tym wszystkim, którzy interesują się historią Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. To ciekawa pozycja, pokazująca nieco inny aspekt historii. Historii, którą warto poznać.

Informacje o książce:
Tytuł: Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL
Tytuł oryginału: Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL
Autor: Jarosław Molenda
ISBN: 9788311144422
Wydawca: Bellona
Rok: 2017

Komentarze

komentarze

Zaprzyjaźnione blogi