Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Bloger dusz. Część 2 – Leon Knabit OSB

Dodane 30 listopada 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Bloger dusz. Część 2 - Leon Knabit OSB

Bloger dusz. Część 2
Leon Knabit OSB

Ojciec Leon Knabit OSB mimo swojego wieku jest niezwykle aktywny. Pisze książki, prowadzi bloga, głosi rekolekcje w całej Polsce a także poza jej granicami. Sam obserwuję, jak podczas corocznych Targów Książki w Krakowie ustawiają się do niego długie kolejki. Podpisywania książek nigdy nie traktuje on mechanicznie. Z każdym zamieni choćby słowo, każdemu poświęci chwilę uwagi. Ten szacunek do każdego człowieka, także mającego inne poglądy widoczny jest także podczas lektury książki pod tytułem „Bolger dusz. Część 2”. Tradycyjnie ukazała się ona nakładem wydawnictwa Benedyktynów w Tyńcu.

Czytaj dalej

Bloger dusz. Część 1 – Leon Knabit OSB

Dodane 28 listopada 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Bloger dusz. Część 1 - Leon Knabit OSB

Bloger dusz. Część 1
Leon Knabit OSB

Ojca Leona Knabita OSB nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest chyba jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób Kościoła w Polsce, a bez wątpienia najbardziej znanym benedyktynem. Dla niektórych nieco zbyt „postępowy” (wspomnijmy choćby słynną akcję „Twarze Małopolski”, w której występował na plakatach z czerwonymi koralami na habicie), dla wielu pozostaje jednak punktem odniesienia i kimś w rodzaju kierownika duchowego na odległość. Na czym polega jego fenomen? Co sprawia, że ten ponad osiemdziesięcioletni mnich przyciąga ludzi młodych i starszych, którzy tak chętnie go słuchają? Przede wszystkim jego osobowość. Ojciec Leon jest bowiem zawsze sobą. Mówi i pisze wprost, co myśli na dany temat, nie stara się „na siłę” komuś przypodobać.

Czytaj dalej

Ryk Oślicy. Kolejny apel do duchownych panów – Małgorzata Borkowska OSB

Dodane 31 października 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Ryk Oślicy. Kolejny apel do duchownych panów - Małgorzata Borkowska OSB

Ryk Oślicy. Kolejny apel do duchownych panów
Małgorzata Borkowska OSB

„Więc tak: ja, oślica Balaama, jestem tu jakby głosem – nazwijmy to – terenu, który prosi o duszpasterzy osobowo zafascynowanych Bogiem. Potrzeba nam żywej teologii, opartej na fascynacji prawdą, i to prawdą objawioną, najważniejszą, dotyczącą Trójcy Świętej; potrzeba przykładu miłości nie uczuciowej ani słownie deklarowanej, ale widocznej w codziennych wyborach; potrzeba znajomości praw rządzących życiem modlitwy, a to dla uniknięcia zarówno jego załamania się, jak i dziwactw liturgicznych (i teologicznych), o których już pisałam”.

Czytelnicy naszego portalu zdążyli poznać już siostrę Małgorzatę Borkowską OSB. Recenzowałem bowiem kilka jej książek z dziedziny teologii, życia duchowego. Żadna jednak nie wywołała takiego poruszenia i dyskusji w kręgu publicystów katolickich, jak „Oślica Balaama. Apel do duchownych panów”. Zainteresowanych odsyłam do całej recenzji tego tytułu. W tym miejscu przypomnę jedynie, że w tej książce autorka zwraca się z apelem do kapłanów. Pisze, aby nie traktowali zakonnic jako bezrozumnych stworzeń. Powołuje się przy tym na własne doświadczenie zakonne. Słuchając w życiu wiele homilii i uczestnicząc w niezliczonych nabożeństwach piętnuje bylejakość czy wręcz głupotę księży. Rażą ją nieprzygotowane kazania, liturgiczne aberracje i wszystkie inne wymysły, stojące w jawnej sprzeczności z kościelnymi przepisami. Czyni to w sposób jasny, pisze wprost, nie owija w bawełnę. Wszystko to okrasza solidną dawką humoru. Nie wiem, czy przewidziała burzę, jaką wywoła tą książką w środowisku (z lektury nowej książki dowiadujemy się, że nie). Rozpętała się jednak żywiołowa dyskusja, wobec której s. Małgorzata nie mogła pozostać obojętna.

Dlatego też „Ryk oślicy. Kolejny apel do duchownych panów” ma być „moją odpowiedzią w dyskusji, którą wywołała książeczka „Oślica Balaama”. Siostra Borkowska nie odwołuje żadnej ze swoich tez. Wyjaśnia, że rzeczowa dyskusja jest czymś potrzebnym, pełni funkcję oczyszczającą i nie należy jej unikać.

Czytaj dalej

Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? – pod red. Jacka Zelka

Dodane 25 września 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć? - pod red. Jacka Zelka

Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć?
pod red. Jacka Zelka

Coraz większą popularnością na półkach księgarń cieszą się książki mówiące o filozofii, religii, czy różnorakich systemach wierzeń bądź myślenia. Szczególnie dotyczy to tych pozycji, które mogą nam pomóc w codziennym życiu lub wyjaśnić dlaczego pewne rzeczy się dzieją, lub dlaczego my sami zachowujemy się w dany sposób. Wśród książek dotyczących przeróżnych sposobów myślenia o rzeczywistości, swoje miejsce znajdują również te związane z religią chrześcijańską. „Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć?” to jedna z nich.

Nie jest to z pewnością książka łatwa. To właściwie zbiór tekstu kilku autorów, którzy wspólnymi siłami starają się wytłumaczyć to, co kilkanaście wieków temu opisał Ewagriusz z Pontu, pustelnik, który mówił o grzechach ludzkich, jako o „duchach zła„, które opanowują jego myśli i duszę.

Czytaj dalej

Kryzys i odrodzenie. Tradycyjna liturgia łacińska a odnowa Kościoła – Peter Kwasniewski

Dodane 30 sierpnia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Kryzys i odrodzenie. Tradycyjna liturgia łacińska a odnowa Kościoła - Peter Kwasniewski

Kryzys i odrodzenie. Tradycyjna liturgia łacińska a odnowa Kościoła
Peter Kwasniewski

„Celem liturgii jest formowanie naszych dusz za pośrednictwem piękna świętości; jeśli więc ludzkie elementy liturgii, przeciwnie, deformują nasze dusze, nie możemy pozwolić, aby stało się to normą, chyba że, jak już powiedzieliśmy nie mamy innego wyjścia w danej sytuacji. Właściwie rozumiany „duch liturgii” nie może się zmieniać; dlatego nowa liturgia o tyle, o ile jest liturgią eksperymentalną i nietradycyjną , powinna albo przystosować się z powrotem do tradycji albo zostać całkowicie zniesiona. W pewnym sensie obie wyżej wymienione opcje sprowadzają się do tego samego, ponieważ powrót novus ordo w sposób wystarczający do jego korzeni, równałby się ze zniesieniem jego aktualnej formy”.

Każdy, kto śledzi debatę różnych publicystów i teologów katolickich z pewnością zauważył, że ostatnio po raz kolejny odżył spór o reformę liturgiczną, zwłaszcza o sposób celebrowania Mszy świętej. Dla mniej zorientowanych wyjaśnijmy pokrótce, o czym mowa. Każdy, kto uczęszcza do kościoła uczestniczy we Mszy odprawianej według Mszału Pawła VI. Jest to tzw. „novus ordo”, „zwyczajny ryt rzymski”. Ponieważ został on wprowadzony pięćdziesiąt lat temu, wielu katolików nigdy nie uczestniczyło w tzw. „mszy trydenckiej”. Bardzo często określają taką mszę po prostu odprawianą po łacinie. Jest to wszakże tylko mała część prawdy, sprawa zaś jest o wiele bardziej złożona. W ostatnich latach, zwłaszcza po pontyfikacie Benedykta XVI w wielu miejscach celebrowana jest Eucharystia w „nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego”, według Mszału z 1962 roku. Taki sposób odprawiania przyciąga coraz więcej ludzi, także młodych, którzy pragną odkryć tradycyjną liturgię. Również w Polsce są już parafie, w których regularnie celebruje się Msze trydenckie.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi