Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Dachołazy – Katherine Rundell

Dodane 20 marca 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Dachołazy - Katherine Rundell

Dachołazy
Katherine Rundell

Nie potrafię określić grupy docelowej tej książki – jest ona zbyt szeroka. To książka dobra dla dzieci starszych, młodzieży, młodszych i tych bardziej wiekowych dorosłych. Trudno byłoby mi także wymienić wszystkie elementy, które sprawiają, że jest to publikacja wyjątkowa. Ale spróbuję wymienić chociaż ich część. Co więcej, nie jest łatwo powiedzieć mi, co konkretnie urzekło mnie w tej opowieści, bo było to… wszystko. Dokładnie tak – całokształt. Nie znalazłam nawet jednej usterki, choćby najmniejszej. Strona po stronie płynęłam przez historię opisywaną przez Katherine Rundell i dawałam się ponieść emocjom. Różnym – od wzruszenia, przez smutki i radości, po strach i gniew. Wszystkiego było po trochu, we właściwych proporcjach i chyba taka też będzie ta recenzja – wybiórcza.

Czytaj dalej

Zapach Wanilii – Agnieszka Łaska

Dodane 6 marca 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Zapach Wanilii - Agnieszka Łaska

Zapach Wanilii
Agnieszka Łaska

Ktoś mi kiedyś powiedział, że aby napisać książkę i próbować ją wydać, to po pierwsze: powinno się mieć o czym pisać. Po drugie: powinno się mieć już w jakimś stopniu wyrobiony warsztat. Nawiązuję do tego jako osoba, która również ma styczność z pisaniem. Wiem, jak wygląda sam proces i to wcale nie jest łatwe. Przytoczę tutaj nie dosłownie słowa Katarzyny Bondy, która powiedziała, że pisania nie da do końca nauczyć. Albo się to coś ma, albo nie.

Powiem to może na samym początku. Już od dłuższego czasu jestem osobą, która wspiera polskich autorów i naszą rodzimą prozę, jednak z bólem serca mówię, że „Zapach wanilii” nie jest dobrą książką. Autorka „Zapachu Wanilii” jest młodziutką dziewczyną. Pomijając już samą powieść, to podziwiam samozaparcie i to, że jej książka w ogóle została wydana.

Czytaj dalej

Kłamczucha – E. Lockhart

Dodane 17 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Kłamczucha - E. Lockhart

Kłamczucha
E. Lockhart

Skuszona chwytliwymi cytatami z książki: „Wierzyła, że im więcej wypocisz na treningu, tym mniej wycierpisz w walce”. „Wierzyła, że najlepszym sposobem, by uniknąć złamanego serca, jest udawać, że się go nie ma”. „Wierzyła, że to, jak mówisz jest często ważniejsze niż to, co masz do powiedzenia”. „Wierzyła też w filmy akcji, trening siłowy, potęgę makijażu, ćwiczenie pamięci, równe prawa oraz to, że z filmików na YouTube można się nauczyć miliona rzeczy, których na próżno szukać w college’u” sięgnęłam po lekturę. Czy się z nimi zgadzam? W sumie z większością tak. Są one dość życiowe, jednak nie powiedziałabym, że wszystkie do mnie przemawiają. Na przykład ten o złamanym sercu, wiadomo jak się nie kocha to nie ma ryzyka cierpienia, ale czy naprawdę nie warto czasem spróbować, nawet jeśli się potem sparzymy? Każdy jednak jest inny Jule uważa, że lepiej nie ryzykować, inni wolą spróbować.

Czytaj dalej

Sand – Ewelina Trojanowska

Dodane 10 lutego 2018 | 2 komentarze

Recenzja książki Sand - Ewelina Trojanowska

Sand
Ewelina Trojanowska

„Sand” zainteresowała mnie opisem. Przyznam jednak, że po tę pozycję sięgnęłam z dużą dozą ostrożności, ponieważ moje doświadczenia z publikacjami Novae Res były różne. Dobrze się stało, że nie entuzjazmowałam się za bardzo, gdyż… Zresztą zapraszam dalej.

O autorce też usłyszałam po raz pierwszy. Zresztą trudno się dziwić, ponieważ „Sand” jest debiutem literackim. Ewelina Trojanowska mieszka w Wielkiej Brytanii i z tego, co zdążyłam wyczytać, miała już do czynienia z pisaniem. „Sand” przeczytałam stosunkowo szybko, zważywszy na to, że ostatnio czytam zdecydowanie mniej. W skrócie mówiąc, postanowiłam wrzucić na totalny, ale to totalny czytelniczy luz.

Czytaj dalej

Gdy tu dotrzesz – Rebecca Stead

Dodane 11 stycznia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Gdy tu dotrzesz - Rebecca Stead

Gdy tu dotrzesz
Rebecca Stead

Już sam opis książki „Gdy tu dotrzesz” zapowiada zdrową dawkę tajemnicy w lekkim, młodzieżowym wydaniu. Uchyla rąbka tajemnicy, ale nie zdradza zbyt wielu szczegółów, intrygując Czytelnika. Dałam się złapać i z ciekawością otworzyłam książkę.

Główna Bohaterka, Miranda, ma 12 lat. Jej historię rozpoczynamy niejako od końca. Pierwszy, króciutki rozdział mówi o momencie, w którym jej mama otrzymuje upragnione zaproszenie do programu „Piramida 20000 dolarów”. Następnie dowiadujemy się, że opowieść Mirandy (w której jest ona Narratorką) jest kierowana do Kogoś. Ten Ktoś najwyraźniej przewidział fakt, że mama Mirandy znajdzie się w programie. Dowiadujemy się też, że zażądał od Bohaterki napisania listu. Dziewczynka jednak nie jest pewna, czy go napisze, tym bardziej, że jest przekonana, że Ktoś już odszedł, więc nawet nie ma jak go przekazać. Cała sprawa rozpoczyna się bardzo tajemniczo.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi