Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Szósta era – (anty)recenzja książki

Szósta era - Robert Cichowlas

Szósta era
Robert Cichowlas

Szósta era to książka, którą czyta się szybko i jest dość prosta mimo ewidentnie fantastycznych wydarzeń, jakie mają w niej miejsce, no, bo wyrastające piramidy Azteków w Poznaniu są dość nieprawdopodobne.

Lubię fantastyczne książki, ale ta osobiście mnie nie zachwyciła. Autor, Robert Cichowlas swojej fabule nadał mdły i nudny rytm. Jest on pisarzem, który specjalizuje się w pisaniu horrorów, jak również jest redaktorem i publicystą.  Ukończył kulturoznawstwo na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wiele książek napisał razem z innymi autorami takimi jak Kazimierz Kyrcz (Siedlisko) czy Robert Kucharczyk (W otchłani mroku). Teraz zaś wciąż pozostaje w Poznaniu gdzie mieszka wraz z żoną.

Szósta era opowiada o spektakularnej zemście Azteckich bogów i duchów na białym człowieku. Jej głównym bohaterem jest zupełnie zwyczajny nauczyciel jednego z poznańskich liceum. Dawid Galiński nauczyciel biologii, jest wciągnięty w same epicentrum niezwykłych wydarzeń, które mają miejsce w poznaniu. Mianowicie jakaś niezwykła siła zaczyna opętywać najpierw uczniów i nauczycieli ze szkoły Galińskiego, a potem różnych ludzi z całego miasta. Zaczyna się wyrywanie sobie serc, obdzieranie ze skóry, i rytualne morderstwa kompletnie nie z tych czasów. W mieście pojawiają się ogromne kilkunastometrowe piramidy, które niczym grzyby z Czarnobyla wyrastają z ziemi. Do tego dochodzą tajemnicze głosy, które Galiński słyszy w swojej głowie, zapowiadające tajemnicza Szóstą erę.

Ja chyba po prostu nie lubię tego rodzaju książek. Już wole mało ambitne powieści Nory Roberts niż ogromną piramidę Azteków w centrum Poznania. Chyba najbardziej zraziło mnie do książki to, że te fantastyczne  i nieprawdopodobne rzeczy dzieją się na oczach wszystkich ludzi. Autor nie pozostawia nawet cienia tajemnicy, która by sprowokowała do zadania sobie pytania typu „A może…?” Zdecydowanie bardziej preferuję książki gdzie cały niesamowity świat jest ukryty przed wzrokiem normalnych, zwykłych ludzi i choć nie wiadomo jak byłoby to niemożliwe, to jednak sprawia, że zaczynamy się zastanawiać czy pod naszym nosem nie dzieje się coś niezwykłego. A piramida w Poznaniu? Wiem, czepiłam się jej, ale doprawdy zamiast zasiać jakąś tajemnicę, to jej pojawienie się tylko mnie rozbawiło.

Jednakże polecam książkę choćby po to, aby wyrobić sobie samemu zdanie o niej, małym plusem ode mnie będzie uwaga, że ma ciekawe zakończenie, co prawda trochę naciągane, ale ciekawe. Miłośnicy horrorów, łączcie się i sprawdźcie, co tam Robert Cichowlas napisał.

Informacje o książce
TytułSzósta era
Tytuł oryginałuSzósta era
AutorRobert Cichowlas
ISBN9788376741215
WydawcaReplika
Rok wydania2011

  • Krdc@1

    fuu… ale recenzja :P Nic tylko sprawdzić książkę.
    p.s czepiacie się pewnie piramida nie była taka zła XD

  • Podpułkownik

    He he, antyrecenzja, dobre. Nawet mnie zaciekawiliście bo chcialem sprawdzic czy napewno ta ksiazka jest taka słaba. Niestety (lub stety) po czesci macie racje. Z ta piramida to przegięcie. Wystarczy pomyśleć jakby coś takiego się zdarzyło naprawdę to jaka bedzie reakcja całego swiata, nie mowiac ze informacja rozniosła by się bo całym globie w ciągu sekund. Końcówka książki też taka sobie. Przynajmniej się szybko przeczytalo. Generalnie, książka nie powiem że zła, ale na więcej niż „średnia” nie zasługuje. Takie moje zdanie.

Zaprzyjaźnione blogi