Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Drugie spotkanie – Maciej Miłkowski

Dodane 7 września 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Drugie spotkanie - Maciej Miłkowski

Drugie spotkanie
Maciej Miłkowski

W Krakowie mieszkam od 2013 roku i czuję się z tym miastem poniekąd zżyty. Będąc młodą osobą, mieszkającą wcześniej w małej miejscowości, nie czułem dotychczas przynależności terytorialnej i związanej z nią przynależności kulturowej i tożsamościowej, a przynajmniej nie na taką skalę. W związku z tym postanowiłem zainteresować się zbiorem opowiadań wydanym przez młodego, krakowskiego pisarza Macieja Miłkowskiego, pt. „Drugie spotkanie”.

Czytaj dalej

Dwie świątynie – Mateusz Bajas

Dodane 15 czerwca 2017 | brak komentarzy

Recenzje książki Dwie świątynie - Mateusz Bajas

Dwie świątynie
Mateusz Bajas

Czy dwóch całkowicie różnych mężczyzn, którzy przypadkowo spotykają się (a właściwie wpadają na siebie) na ulicy może coś łączyć? Jak udowadnia w swojej debiutanckiej książce „Dwie świątynie” Mateusz Bajas – może. I to bardzo dużo. Choć żaden z nich nie zdaje sobie z tego sprawy, ich życia – pozornie zupełnie różne – wykazują bardzo wiele podobieństw. Może kogoś, na kogo wpadliście dzisiaj, też łączy z Wami znacznie więcej, niż podejrzewacie?

Czytaj dalej

Cień jabłoni – Wojciech Szlęzak

Dodane 5 czerwca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Cień jabłoni - Wojciech Szlęzak

Cień jabłoni
Wojciech Szlęzak

Żyjemy w czasach, kiedy książkę wydać może każdy – możesz nic nie umieć i na niczym się nie znać, wystarczy, że zapiszesz kilkadziesiąt stron, a na pewno znajdziesz wydawnictwo, które pomoże ci twój słowotok wydrukować i sprzedać choć kilkanaście egzemplarzy. Ludzie zakochani w literaturze, jak na przykład ja, mają coraz większe problemy z wyłowieniem z tego zalewu książkowych miernot czegoś cennego i wartościowego. Dlatego cieszy mnie niesłychanie, że udało mi się dotrzeć do takiej perełki!

Wojciech Szlęzak jest pisarzem młodym, co nie znaczy, że zupełnie niedoświadczonym: dotąd publikował prozę młodzieżową oraz w Kwartalniku Literackim Wyspa. „Cień jabłoni” to jego powieściowy debiut dla dorosłego czytelnika i, mogę śmiało rzec, bardzo dobrze rokujący na przyszłość.

Czytaj dalej

Wołyń. Bez Litości – Piotr Tymiński

Dodane 9 maja 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Wołyń. Bez Litości - Piotr Tymiński

Wołyń. Bez Litości
Piotr Tymiński

Nazywam się Konrad Morawski. Rocznik 1987. O rzezi wołyńskiej dowiedziałem się dopiero na studiach. Ani w gimnazjum, ani w szkole średniej o Wołyniu mnie nie uczono. Temat przewijał się po lekcjach, czy wśród dyskusji dociekliwych kolegów, ale prawda zaczęła nabierać kształtu dopiero na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku. Dziś o Wołyniu wiemy dużo, a kwestia rzezi wołyńskiej weszła do programu nauczania już w szkołach podstawowych. Zbrodnia dokonana przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach stała się także punktem odniesienia twórców literatury i sztuki. Jeden z takich punktów odniesienia znalazł Piotr Tymiński, autor książki „Wołyń. Bez Litości”.

Czytaj dalej

Aleja starych topoli. Tom I – Agnieszka Janiszewska

Dodane 14 marca 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Aleja starych topoli. Tom 1 - Agnieszka Janiszewska

Aleja starych topoli. Tom 1
Agnieszka Janiszewska

Dawno już nie miałam w swoim czytelniczym życiu takiej sytuacji, żebym tuż po skończeniu pierwszego tomu powieści, od razu z niecierpliwością sięgała po drugi. Zazwyczaj lubię zrobić sobie przerwę od bohaterów, poprzeplatać ich historię inną lekturą. Wtedy fabuła mnie nie nuży i wracam do niej ze swego rodzaju tęsknotą i niecierpliwością. Stosuję ten patent od lat. Wyjątki, które przychodzą mi w tej chwili do głowy do „Hrabia Monte Christo” i „Anna Karenina”, ale tutaj chyba większość czytelniczej braci miałaby problem, by choć na chwilę oderwać się od losów głównych bohaterów. Tym większe było moje zdziwienie, że zamykając pierwszy tom „Alei starych topoli” od razu sięgnęłam po drugi. Ot, tak – po prostu, bo byłam ciekawa, jak potoczą się dalej losy rodziny Celiowskich.

Czytaj dalej

Dziewczyna, którą kochałeś – Jojo Moyes

Dodane 15 stycznia 2017 | 3 komentarze

Recenzja książki Dziewczyna którą kochałeś - Jojo Moyes

Dziewczyna którą kochałeś
Jojo Moyes

Książkę „Dziewczyna, którą kochałeś” postanowiłam przeczytać z dwóch powodów. Po pierwsze, kojarzyłam jej autorkę (mimo, ze nie czytałam wcześniejszych książek Jojo Moyes). Po drugie, ma delikatną okładkę z pięknie dobranymi kolorami. Być może nie świadczy to od razu o jakości książki, ale dla mnie jest zawsze ważnym kryterium wyboru książek do przeczytania. Na wstępie dodam, że opis bohaterki z tylnej okładki książki:

„W życiu Liv nic nie poszło zgodnie z planem. Zamiast cieszyć się miłością męża i myśleć o wspólnej przyszłości, została sama. Jedyne, na co ma ochotę to wejść pod kołdrę i już nigdy nie wyściubiać spod niej nosa. Wypić o jeden kieliszek wina za dużo i zapomnieć o mailach od komornika i mężczyźnie, który miał być spełnieniem marzeń, a zniknął bez słowa. Jedyne, co pomaga jej przetrwać, to portret dziewczyny, zaręczynowy prezent. Najcenniejsza rzecz jaką ma.”

jest nieco zniechęcający i nie oddaje klimatu książki. Bohaterka nie jest prostą, bezrefleksyjną kobietą z obniżonym nastrojem z powodu problemów życiowych. Postać Liv jest opisana dużo głębiej, a jej życie naprawdę straciło w pewnym momencie sens.

Czytaj dalej

Ernesto – Joanna Rajch

Dodane 17 listopada 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Ernesto - Joanna Rajch

Ernesto
Joanna Rajch

Myślę, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu powiedział sobie: „Ale bym pojechał do…”, tutaj należy wstawić swój wymarzony kraj (kraje). Ja zdecydowanie często tak mówię i o zgrozo, lista cały czas mi się powiększa! Pozostaje wygrać worek pieniędzy na loterii lub zaprzyjaźnić się na stałe z książkami podróżniczymi.

Po krótkim rzucie oka na okładkę „Ernesto” już wiemy, że czeka nas przygoda z Kubą. Mały chłopiec z znanym motywem twarzy Che Guevary na koszulce. Będzie on nam towarzyszył przez całą książkę, gdyż to jest właśnie tytułowy bohater – Ernesto.

Czytaj dalej

Dance macabre – Magdalena Dziedzic

Dodane 11 października 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Dance macabre - Magdalena Dziedzic

Dance macabre
Magdalena Dziedzic

XIX-wieczny Londyn to miejsce, do którego mógłbym nieustannie podróżować. Oczywiście z wielu względów, niekoniecznie finansowych czy związanych ze strachem przed przemieszczaniem się, nie mogę robić tego realnie, więc gdy tylko nadarza się taka sposobność, a w świecie literatury zdarza się to dość często, organizuję trochę wolnego czasu i ruszam w rzeczywistość, która jawi się intrygująco. Właśnie dlatego sięgnąłem po „Dance macabre” Magdaleny Dziedzic, powieść, której opis – zamieszczony zarówno na okładce, jak i na stronie internetowej wydawnictwa – sugerował, że jest to utwór, który w sposób szeroki ukazuje ówczesne społeczności.

Czytaj dalej

Msza za miasto Arras – Andrzej Szczypiorski

Dodane 9 października 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Msza za miasto Arras - Andrzej Szczypiorski

Msza za miasto Arras
Andrzej Szczypiorski

Powieść „Msza za miasto Arras” swoje dni chwały przeżyła w okresie premiery na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Mówiąc tu o dniach chwały myślę o ogromnej odwadze autora, który napisał dzieło jednoznacznie sprzeciwiające się zorganizowanemu terrorowi, takiemu jakim na ów czas był komunizm, panoszący się przecież w Ojczyźnie autora – Polsce. Największą wartością powieści „Msza za miasto Arras” jest więc jej przekaz, może zbyt trudny i nieoczywisty dla czerwonych cenzorów, ale bez wątpienia wołający o wolność i tolerancję na tle religijnym, rasowym, politycznym i w każdym innym aspekcie.

Hej! Czy ta powieść nie jest też czasem aktualna dnia dzisiejszego?

Czytaj dalej

Reminiscencje – Agata Marzec

Dodane 2 października 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Reminiscencje - Agata Marzec

Reminiscencje
Agata Marzec

Wewnętrzne życie bohatera to w moim przekonaniu kanwa dobrej literatury. Takiej, którą się zapamiętuje, która jest graniczna oraz determinująca. Literatury, której granic nie wyznacza okładka tudzież czas czytania. „Reminiscencje” Agaty Marzec to przykład takiej twórczości, wyraz tego, co w moim przekonaniu stanowi o sztuce w najpełniejszym znaczeniu: połączenia kunsztownej, przemyślanej formy z wartościową, przejmującą treścią.

Wszystkie opowiadania, które wchodzą w skład recenzowanego zbioru, łączy postać głównej bohaterki, Zofii, która – jak przystało na prawdziwego wrażliwca, kogoś, kto obdarzony jest zdolnością głębszego nawiązywania relacji ze światem – stanowi ucieleśnienie wszystkich cech, które przychodzą nam do głowy, gdy myślimy o ludziach o rozwiniętej osobowości, o naturze, która pozwala na przeżywanie znacznie więcej – zarówno tego, co dobre, jak i tego, co niekiedy stanowi potworną kulę u nogi. Jest kobietą, której życie nie oszczędziło przykrych wydarzeń, a w chwili, kiedy ją poznajemy, obserwujemy jej niekoniecznie komfortowe położenie. Straciła bowiem pracę, zostając bez zabezpieczenia finansowego. Nie rozpacza jednak zanadto, doceniając to, że została wyrwana z rutynowej rzeczywistości, w której przebywanie nie do końca jej odpowiadało: owszem, zapewniało stabilizację finansową, jakiś poziom życia, jednak nie szło w parze z pasją tudzież satysfakcją. Dopiero po uzmysłowieniu sobie tego stanu rzeczy, ocenia własną sytuację z innego punktu widzenia, a kolejne opowiadania – naświetlające zarówno to, co ona, Zofia, przeszła oraz doświadczyła, jak i to, co zaobserwowała – coraz klarowniej ukazują jej postać. Pozwalają bowiem zrozumieć czytelnikowi jej psychikę oraz morale, które determinują jej postępowanie.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi