Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ciemna strona światła. Tunel Zagłady - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Północ i Południe – Elizabeth Gaskell

Recenzja książki Północ i południe - Elizabeth Gaskell

Północ i Południe
Elizabeth Gaskell

Na Elizabeth Gaskell po raz pierwszy trafiłam kilka lat temu przy okazji lektury „Mary Barton”, tj. książki, która zachwyciła mnie totalnie i do której z pewnością powrócę jeszcze w moim naznaczonym czytelniczym głodem życiu.

Wstyd się przyznać, ale wtedy sądziłam, że Elizabeth Gaskell to mistrzyni jednej książki. Skoro tak często mówi się o Jane Austen, a nazwisko tej pani przez ponad dwadzieścia lat potrafiło być dla mnie anonimowe i żadna książka jej autorstwa nie trafiła w moje ręce (O, złośliwości rzeczy martwych!), to wniosek ten wydawał mi się logiczny. Jako że, jak to u humanistów bywa, logika nie jest moją mocną stroną, myliłam się i tym razem. Uświadomiłam to sobie w momencie, gdy przy okazji wydania serii „Angielski Ogród” trafiłam na „Północ i Południe”. Swoją drogą – seria ta warta jest grzechu, a przynajmniej swojej nieprzyzwoicie niskiej ceny, choćby ze względu na nieprzeciętnej urody okładki.

Zestawienie wyższych klas społecznych z robotniczą ludnością przemysłowego Milton udało się Elizabeth Gaskell wręcz fenomenalnie. Dlaczego? Przecież różnice w poziomie życia, to temat dość powszechny, by nie powiedzieć, że oklepany. Jednak autorka z talentem na miarę Jane Austen, przy rażącym kontraście poziomu i specyfiki życia, potrafiła ukazać „pracującą biedotę” w pozytywnym świetle, nie idealizując jej jednocześnie – ze wszystkimi zaletami, ale też przywarami, czego próżno szukać w większości książek tego rodzaju. Pomoc bliźnim, nawet gdy samemu ledwo wiąże się koniec z końcem, odpowiedzialność za los drugiego człowieka – to przecież kwestie, które z upływem czasu nie powinny tracić na wartości. Nie powinny, a jednak we współczesnym świecie – za szybkim, zbyt egocentrycznym – często o tym zapominamy. Dlatego to właśnie uboga rodzina Higginsów wzbudziła we mnie największą sympatię.

Ale nie zapominajmy o głównej bohaterce, bo i ją Elizabeth Gaskell odmalowała jako istotę nieprzeciętną. Można naszą Margaret Hale pochwalić za wiele cech i zachowań, jednak dla mnie najważniejsze i najbardziej pochwały godne było to, że broniła swoich bliskich przed tym całym splotem niefortunnych i niesprawiedliwych wydarzeń tak długo, jak tylko mogła. Na własne barki przyjęła ciężar nowego życia w tym zadymionym mieście, pełnym ludzkiego cierpienia i bezduszności. Znając słabość fizyczną matki oraz wątły charakter ojca, musiała chronić ich tajemnice przed sobą nawzajem. A to przecież najtrudniejsza rzecz pod słońcem – wiedzieć, że ktoś bliski umiera i nie mieć z kim dzielić smutku, nie móc dać ujścia tej wielkiej, niewyobrażalnej rozpaczy. Potem zaś patrzeć na śmierć ukochanych rodziców, jednego po drugim. Dla wielu byłoby to niewykonalne, dla mnie samej prawdopodobnie także, tym bardziej podziwiam młodą Margaret, która – choć wychowana na damę – to niejednokrotnie swoją dumę musiała powstrzymać, by ukorzyć się przed okrutną rzeczywistością. Cieszy też fakt, że serce oddała właściwej osobie, która jednak najpierw musiała na to uczucie zasłużyć. Mówi się, że ludzie się nie zmieniają, ale na szczęście istnieje prawda o jeszcze większej mocy – miłość może wszystko, choć stare to porzekadło jak świat. Czym więc jest dla niej zmiana egoistycznego przemysłowca w pracodawcę pełnego empatii? I choć serce chciałoby pisać dalej, to rozum podpowiada, że czas na tym poprzestać – spoiler może przecież zepsuć przyjemność rozkoszowania się nawet najlepszą lekturą.

W każdym razie gorąco polecam każdej przedstawicielce płci żeńskiej, która namiętnie zaczytuje się w powieściach Jane Austen. Klimat podobny, ale postaci dalece bardziej barwne i wyraziste, takie… przyziemne i rzeczywiste.

Ulubione cytaty:

„Nie będę myślała o sobie i o mojej sytuacji. Nie będę się zagłębiała w moje uczucia. Teraz to i tak nie ma sensu. Kiedyś, jeśli będę żyła wystarczająco długo i dożyję sędziwego wieku, być może usiądę przy kominku , zapatrzę się w dogasający żar i wtedy zobaczę moje życie takie, jakie mogło być”

„Tajemnica czasu dociera do młodych, gdy po raz pierwszy zauważą zmianę w czymś, co wydawało się niezmienne”.

Informacje o książce:
Tytuł: Północ i Południe
Tytuł oryginału: North and South
Autor: Elizabeth Gaskell
ISBN: 9788379436590
Wydawca: Świat Książki
Rok: 2015

Komentarze

komentarze

  • Natalia Pawlik

    Coś dla mnie, ale czy przypadkiem nie zdradziłaś tutaj końca pisząc to?

    „…serce oddała właściwej osobie, która jednak najpierw musiała na to uczucie zasłużyć.”

Zaprzyjaźnione blogi