Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Nieukarani – Kamila Denis

Recenzja książki Nieukarani - Kamil Denis

Nieukarani
Kamila Denis

Za każdym razem, gdy sięgam po kolejny kryminał, mam tę samą gonitwę myśli w głowie: czy zgadnę kto zabił, czy powieść będzie na tyle zawiła i zaskakująca, że kilka razy zmienię podejrzanego, czy będę miała podobny tok rozumowania jak policja, detektywi? Aż wreszcie czy zagadka zostanie rozwikłana, a przestępca schwytany i osądzony. Tyle pytań kołacze się w mojej podświadomości, gdy z niecierpliwością sięgam po książkę Kamili Denis „Nieukarani”. Jest to debiutancka powieść autorki dlatego trochę sceptycznie, lecz z nadzieją podchodzę do lektury. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Akcja książki rozgrywa się w małym miasteczku. Dochodzi tutaj do makabrycznej zbrodni dokonanej na młodej bizneswomen Andżelice Richardson oraz na okaleczeniu córki przewodniczącego Rady miasta Biance Kosteckej. Sprawą zajmuje się wydział kryminalny. Nie da się ukryć, że od początku działają pod presją czasu i społeczeństwa. Mieszkańcy miasteczka boją się wyjść z domów w obawie, że mogą paść ofiarą maniaka. Prowadzącym śledztwo zostaje Tomasz Walkowiak. Bardzo inteligentny i zdolny, może trochę zapatrzony w siebie policjant. Do działań komendy chce się włączyć bardzo zdolny i doświadczony podkomisarz Jan Berent, jednak przez swoją historię sprzed kilku lat nie ma takiej możliwości. Jakiś czas temu został zesłany do specjalnego wydziału spraw otwartych i nierozwiązanych, nazywanego trochę prześmiewczo przez kolegów Archiwum X. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Berent w archiwum odnajduje sprawę Garbarza sprzed lat. Jest to nierozwiązane do tej pory śledztwo, w którym policja szukała sprawcy tajemniczych morderstw, których ofiary były zabijane zastrzykiem w serce, a następnie obdzierane ze skóry. Tak, brzmi to strasznie, autorka wybrała bardzo działający na wyobraźnie sposób rozprawiania się z ofiarami, co czyni powieść jeszcze ciekawszą. Nie spotkałam się wcześniej z takim wątkiem, co czyni dla mnie powieść nowatorską. W tym momencie nasuwa się pytanie: czy zbrodnie z przeszłości mają związek z obecnymi? Andżelika zginęła w taki sam sposób jak kobiety w tamtym czasie, tylko dlaczego Kostecka uszła z życiem? Czy była to przestroga? Ostrzeżenie? Makabryczny przestępca powrócił czy mamy do czynienia z naśladowcą? Skoro sprawa nie została wyjaśniona przed laty, mimo że pracowali nad nią najwybitniejsi pracownicy działu kryminalnego, czy jest nadzieja, że teraz będzie inaczej? Czy może nie chcieli albo nie mogli ujawnić sprawcy?

W „Nieukaranych” bardzo podobało mi się to, że silnie zostały rozbudowane wątki poboczne, oraz że został wpleciony do książki bardzo ciekawy zarys historyczny. Historia nie nudzi czytelnika, pobudza tylko myślenie, a mnie nawet zachęciła do zagłębienia się w nią w wolnej chwili.

Karolina Denis interesująco zapoznaje czytelnika z historią z dawnych lat. W bieżące wydarzenia wplata karty pamiętnika. Na których opisany jest tok rozumowania oraz motywy sprawcy z przeszłości – tak to jest jego pamiętnik. Na szczęście autora oszczędza nam dosłownego opisu poszczególnych zbrodni, a skupiła się na ogólnym przesłaniu i pokazaniu co kierowało właścicielem notatnika.

Minusem powieści jest to, że dość szybko obstawiłam swojego podejrzanego, do końca nie zmieniłam zdania i jak się okazało – miałam rację. Z drugiej strony nie wiem, czy do końca mogę powiedzieć, że to był minus i winą była fabuła, gdyż ta bardzo mi się podobała. Może to moje doświadczenie czytelnicze i ilość przeczytanych kryminałów wyćwiczyły we mnie „detektywistyczny” instynkt. Na pewno z chęcią sięgnę po kolejną książkę autorki, aby to sprawdzić, gdyż ogólnie rzecz biorąc, historię oceniam na duży plus i z czystym sercem polecę ją wszystkim miłośnikom kryminałów oraz osobom, które szukają dobrej rozrywki na miły wieczór.

Bardzo adekwatnie została też dobrana okładka książki. Myślę, że Pani Wiola Pierzgalska, która ją projektowała była również zafascynowana powieścią. Pokazała kawałek ludzkiego ciała, może bardziej twarzy z wyraźnymi liniami oraz łuszczącą i wysuszoną skóra, może tak wygląda ciało po oskórowaniu? Nie wiem i mam nadzieję, że się nigdy nie dowiem. Aż miałam wrażenie, że coś spadnie na mnie. Bardzo dobrze oddaje to klimat i charakter książki.

Informacje o książce:
Tytuł: Nieukarani
Tytuł oryginału: Nieukarani
Autor: Kamila Denis
ISBN: 9788380830660
Wydawca: Novae Res
Rok: 2016

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń książkę
Ocena: 8.5/10 (4 głosów)
Nieukarani - Kamila Denis, 8.5 out of 10 based on 4 ratings

Komentarze

komentarze

  • Szanuję to, że tak dobrze recenzujesz książki. Uwielbiam czytać tego typu blogi.
    Odzież patriotyczna Red is Bad

    VA:F [1.9.22_1171]
    Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
  • Barszczyk

    Dziękuję i cieszę się, że Panu się podoba.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
  • Z książką w ręku

    Chętnie sięgnę po ten kryminał :)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
Zaprzyjaźnione blogi