-->
Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Nie jestem potworem – Carme Chaparro

Recenzja książki Nie jestem potworem - Carme Chaparro

Nie jestem potworem
Carme Chaparro

Bardzo lubię książki i filmy oparte na faktach. Czytając czy oglądając je, czuję dodatkowe emocje, w „Nie jestem potworem” przerażenie, że to, co zostało opisane przez autorkę, wydarzyło się naprawdę. Autorka napisała tę powieść, przebywając w więzieniu, podczas oczekiwania na proces za to, co zrobiła. Sama książka pobiła rekordy sprzedaży, rozeszła się w samej Hiszpanii w nakładzie ponad milion egzemplarzy, na świecie zaś były to rozmiary rzędu dwunastu milionów. Co więcej, możemy się spodziewać ekranizacji powieści, gdyż jeden z hollywoodzkich pisarzy zakupił prawo do ekranizacji powieści.

Pewnego dnia w jednym z madryckich centrów handlowych ginie mały chłopiec. W pierwszej chwili matka myśli, że Kike na chwilę oddalił się od niej, jak to czasami z dziećmi bywa, zagapią się, czy zobaczą coś ciekawego. Jednak tutaj niestety okazało się, że chłopca po prostu nie ma, jakby wyparował. Media niemal natychmiast łączą to zdarzenie z tragedią, która miała miejsce dwa lata wcześniej. Dokładnie dwa lata temu, w tym samym centrum handlowym zginął inny czteroletni chłopczyk, fizycznie bardzo podobny do Kike. Ofiary do tej pory nie odnaleziono, a porywacz nadal przebywa na wolności. Teraz po długiej przerwie, widać wraca, aby dokonać kolejnego porwania. Sprawę Nicolasa prowadziła nadinspektor Ana Aren, która do tej pory nie potrafi pogodzić się z tym, że sprawca nie został schwytany, a dziecko uwolnione. Sprawa Kike trafia również w jej ręce. Media prześcigają się w dostarczaniu nowych informacji o śledztwie. Prym w tej sprawie wiedzie Kanał Jedenaście z dziennikarką Ines Grau na czele. Kobieta dzięki przyjaźni z Aną jest w stanie dostarczyć najbardziej aktualne informacje. Po kilku dniach dochodzi do kolejnego porwania, tym razem sprawa nabiera osobistego znaczenia dla pani nadkomisarz, ginie synek jej przyjaciółki, znanej dziennikarki Ines. Do porwania doszło w tym samym centrum handlowym. Czy to oznacza, że porywacz zmienił częstotliwość porwań i możemy spodziewać się kolejnych w najbliższych dniach? Madrycka policja dwoi się i troi, aby jak najszybciej schwytać człowieka, który dopuszcza się takich okropnych czynów.

Fabuła książki jest bardzo ciekawa, tak jak, jak wspomniałam we wstępie to, że jest oparta, na prawdziwej historii wzbudza dodatkowe emocje, jednak nie jest to książka z tych mega wciągających. Co prawda, zaczynając lekturę, wiedziałam, że muszę ją dokończyć, gdyż jest naprawdę dobra, jednak nie na tyle, że czytałam ją z zapartym tchem, nie mogąc się doczekać, co będzie dalej. Bez większej trudności mogłam spokojnie przerwać lekturę i powrócić do niej, kiedy znajdę czas. Nie umniejsza to jednak w żadnym stopniu wartości książki i naprawdę uważam, że jest to dobra lektura. Myślę, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest jednowątkowość powieści. Mamy porwanie, śledztwo i w sumie tyle. Policja nie odkrywa żadnych spektakularnych tropów, tylko bada sprawę po kolei. Może gdyby autorka dodała jakieś wątki poboczne, książka zyskałaby na atrakcyjności.

Bardzo polubiłam panią nadinspektor, jest to bardzo silna kobieta, która nie poddaje się presji otoczenia. Czasami nawet zaciśnie zęby, przytaknie przełożonemu, który nie do końca ma rację, ale po dogłębnym przemyśleniu sprawy robi swoje, dążąc do jak najszybszego rozwiązania sprawy. Coraz częściej w powieściach tego typu spotykamy postać silnej kobiety, która w męskim świecie stawia czoła przeciwnościom i pokazuje, że może być tak samo dobra w tym, co robi, jak kolega płci przeciwnej.

W „Nie jestem potworem” totalnie zaskoczyło mnie zaskoczenie książki. Podejrzewałam dwie osoby, jednak ostatecznie doznałam wielkiego szoku, dowiadując się, kto rzeczywiście jest oprawcą. Do tej pory nie rozumiem co, kieruje ludźmi, którzy są w stanie posunąć się do takich rzeczy. Chociaż może inaczej, w książce zostało opisane, co kierowało porywaczem, jednak nie rozumiem, jak można być aż tak okrutnym i egoistycznym człowiekiem, aby posunąć się do takich rzeczy.

Nie jest potworem” jest lekturą, którą serdecznie polecam. Może nie wbija w fotel, ale jest naprawdę ciekawa i przejmująca.

Informacje o książce:
Tytuł: Nie jestem potworem
Tytuł oryginału: No soy un monstruo
Autor: Carme Chaparro
ISBN: 9788328711310
Wydawca: Muza
Rok: 2019

Zaprzyjaźnione blogi