Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Rzeczpostapokaliptyczna Polska - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Minione życia – Wojciech Baran

Minione życia

Minione życia
Wojciech Baran

Recenzent to ma fajne życie. Nie dość, że ma przyjemność kontaktować się z „inicjatorką bałaganu na tej stronie” (cytat z niej samej), to jeszcze ma okazję dotrzeć do wielu książek, które normalnie zapewne nie trafiłyby w jego ręce. Niestety świat nie jest jakoś oszałamiająco idealnym bytem, więc bywa również tak, że trafiają się książki, które recenzenta nie bardzo interesują. Wtedy należy się z taką książką przemęczyć i recenzję napisać, w końcu nie książki wina, że się trafił wybredny recenzent.

Skąd ten wstęp? Z dwóch powodów, po pierwsze: nudno kolejny raz zaczynać recenzję od krytyki okładki (co mam w niechlubnym zwyczaju), a po drugie: chwała opisanemu wyżej stanowi rzeczy, ponieważ gdybym akurat miał do wyboru coś pozornie ciekawszego, nigdy nie przeczytałbym Minionych żyć Wojciecha Barana. Z radością przyznaję, że miałbym czego żałować, ponieważ była to bardzo ciekawa i wciągająca lektura.

Minione życia to thriller z wątkami paranormalnymi, którego akcja rozgrywa się głównie w latach 60-tych zeszłego wieku. Śledząc losy bohaterów przenosimy się nawet o cztery stulecia wcześniej, a także zwiedzamy kilka europejskich krajów. Główny bohater – Piotr Wolski, żyje samotnie. Od 8 lat nie widział swojej żony, z którą rozstał się w niezbyt dobrych stosunkach. Jego codzienność składa się głównie z pracy, kolejne dni zlewają się ze sobą, tworząc szarą, nijaką masę.  Rzucenie się w wir pracy pozwala mu zapomnieć o wydarzeniach sprzed lat, kiedy to wraz ze swym przyjacielem wyruszył na ekspedycję do owianej grozą rosyjskiej wioski. To, co ich tam spotkało odcisnęło na nich piętno, od którego już nigdy nie byli w stanie się całkowicie uwolnić… Przeszłość Piotra daje o sobie znać, kiedy pewnego dnia odwiedza go młoda Rosjanka – Nadia, która prosi go o pomoc w odszukaniu jej ukochanego, który okazuje się być synem Piotra… Szybko przekonujemy  się, że jest to tylko wstęp do historii przeklętego miejsca, które pochłonęło niezliczoną ilość żyć, miejsca, z którym Piotr jest bardzo mocno połączony.

Ukazana na 483 kartach historia wciąga od samego początku. Przedstawiony zarys fabuły z czasem staje się coraz bardziej rozbudowaną, wielowątkową historią, która rozrasta w się w bardzo logiczny i ciekawy sposób. Autor ma dobry styl i potrafi sprawnie wprowadzać elementy grozy. Ponadto książkę cechuje bardzo zgrabna i bogata narracja, co jeszcze lepiej wpływa na elementy horroru. Trzeba bowiem przyznać, że nie jest to powieść, którą każdy mógłby czytać do poduszki podczas samotnego wieczoru. Wątki paranormalne stanowią bardzo ważny element historii,  i jeśli tylko Czytelnik nie ma na nie „alergii”, będzie mógł docenić ich spójność i napięcie, jakie autor stopniuje przy ich opisywaniu. Autor bardzo sprawnie buduje ciężki, ponury klimat tragicznych wydarzeń i ludzkiego upadku. Porusza też tematy wiary, chciwości, dobra i zła. Pokazuje skutki niepohamowanej zemsty i chorej ambicji. Robi to w sposób interesujący i mimo, że Minione życia nie przejdą do historii polskiej literatury jako najbardziej oryginalna powieść, to mieszanka znanych z literatury i filmów sztuczek oraz własnej inwencji autora jest moim zdaniem przyjemna i satysfakcjonująca.

Co do wad, mam jeden duży zarzut wobec autora. Jest w powieści dość obszerny, a bardzo ważny dla fabuły fragment, którego akcja rozgrywa się w XVI wieku. Tymczasem język dialogów w tych wydarzeniach jest w bardzo małym stopniu stylizowany na tę epokę.  Psuje to wrażenie autentyczności przedstawionych wydarzeń. Podobnie odebrałem inne, mniejsze błędy jak np. notoryczne zwracanie się do magnata po imieniu w wykonaniu jego własnych żołnierzy, czy też córkę chłopskiej rodziny, która przeciwstawia się ojcu w sposób pasujący do dzisiejszego świata, lecz nijak mający się to do patriarchalnej, XVI-wiecznej rodziny.
Minione życia to w ogólnym rozrachunku dobra powieść. Spędziłem przy niej dwa miłe wieczory i cieszę się, że to właśnie na tę książkę trafiłem. Ciekawie poprowadzona akcja nie grzeszy wielką oryginalnością, lecz mimo tego potrafi miło zaskoczyć. Dobrze wykorzystane wątki paranormalne budują momentami duszny, ciężki klimat, który bardzo mi się podobał. Jeśli Czytelnik przymknie oko na błędy, będzie miał do czynienia z ciekawą książką, którą polecić mogę szczególnie miłośnikom paranormalnych klimatów, a także osobom, które po prostu lubią dobre thrillery.

Informacje o książce:
Tytuł: Minione życia
Tytuł oryginału: Minione życia
Autor: Wojciech Baran
ISBN: 9788377229101
Wydawca: Novae Res
Rok: 2013

Zaprzyjaźnione blogi