Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Love Line – Nina Reichter

Recenzja książki Love Line - Nina Reichter

Love Line
Nina Reichter

Od dłuższego czasu zastanawiam się, jaką recenzję książki „Love Line” napisać i cały czas biję się z myślami. Niby wszystko w porządku, niby jest ok, ale jednak to nie to. Nie czuję magii powieści, nie wciągnęła mnie, a każda szansa, którą jej dawałam była spalona. Do przeczytania jej zachęcił mnie chwytliwy wers „Gdy spotkasz kogoś, w kim mógłbyś się zakochać, wiesz o tym od razu” – super prawda? Wydaje mi się jednak, że bohaterowie nie do końca o tym wiedzą. Druga rzeczy to umieszczona na okładce recenzja znanej i lubianej aktorki Anny Dereszowskiej „Inteligentna! Świetna! Literatura kobieca na wysokim poziomie. Polecam!”. Pomimo pozytywnego nastawienia, rozczarowałam się na całej linii. Ale zacznijmy od początku.

Głównymi bohaterami książki są Matthew Hansen – niezmiernie przystojny młody psycholog zajmujący się doradzaniem kobietom, jak zbudować związek, który je usatysfakcjonuje i jak mają kierować nim, aby nie dać sobą manipulować oraz Beth McCallum, dziennikarka będąca w trakcie rozwodu. Pracuje ona w znanym magazynie dla kobiet. Kobieta dostaje zlecenie napisania artykułu życia, który ma jej zapewnić awans oraz renomę w zawodzie. Ma za zadanie opisać specyficzną grupę mężczyzn, trenerów PUA (pick-up artists). Uczą oni uczestników swoich szkoleń, jak zaciągnąć niczego nieświadome kobiety do łóżka. Jak się zapewne domyślacie tych dwoje spotyka się w tajemniczej restauracji. Swoją drogą opisywana restauracja jest fantastyczna! Mianowicie jest to Dark Restaurant – miejsce gdzie wszystko odbywa się w całkowitej ciemności, nie wiesz co dostaniesz do jedzenia. Jest to zdecydowanie miejsce dla odważnych ludzi. Nie miałam przyjemności jeszcze odwiedzić takiego miejsca, ale z relacji przyjaciół wiem, że jest to fantastyczne przeżycie! Ale wracając do tematu. Okazuje się, że po kolacji Beth zostawia kalendarz, który Matt stara jej się oddać. Od chwili spotkania, coś między nimi iskrzy, tylko jak dla mnie, nie wiadomo do końca co. Według autorki pani Niny Reichter jest to głębokie uczucie, któremu nie dą się w stanie się oprzeć, według mnie, jest to chęć ukrycia przez Matta swojej przeszłości. Chce on tak zmanipulować dziennikarkę, aby nigdy nie dowiedziała się prawdy o nim, gdyż może to zaszkodzić jego dalszej karierze. Zgodzę się, że między nimi coś iskrzy, ale tyle co między każdą osobą, która stara się zmanipulować inną do swoich celów. Nie widzę, zakochania się, napięcia ani chemii pomiędzy bohaterami.

Spodziewałam się również tajemniczej wiedzy, która trener PUA może podzielić się z przeciętną kobietą, aby ta wiedziała przed czym się bronić, a otrzymałam dość popularne slogany typu:

„To, ile komuś dajesz, powinno być odbiciem tego, ile on daje tobie. A nie tego, jak bardzo chcesz z nim być”,

albo

„Żaden mężczyzna nie jest masochistą… Skoro chodzicie razem do łóżka, to znaczy, że mu się podobasz. Podniecasz go. Jeżeli nie mówi Ci o tym za każdym razem, gdy cię dotyka, to tylko dlatego, że głupio mu przyznać, jaką masz nad nim władzę.”

Nie wydaje mi się to, aż nazbyt odkrywcze.

Styl pisania autorki, jest dobry, lekki widać doświadczenie w tym co robi, jednak brak silnej reakcji pomiędzy bohaterami sprawił, że czytało się ciężko. Zwykle książkę pochłaniam w 3-4 wieczory maksymalnie, z tą męczyłam się dwa tygodnie i ledwo udało mi się skończyć.

Chciałbym napisać coś pozytywnego na koniec, ale za bardzo nic nie przychodzi mi do głowy. Może Wy przeczytacie „Love line” i powiecie mi czego nie dostrzegam? Może postawiłam za wysoką poprzeczkę książce na samym początku? Naprawdę zabierałam się za lekturę z zapartym tchem i pełna napięcia. Może się nie znam i nie potrafię odkryć jej piękna. Bardzo chętnie zapoznam się z Waszymi opiniami. Nie zniechęcajcie się moją recenzją, to są moje subiektywne odczucia, każdy może odebrać tę powieść inaczej i odkryć jej piękno, którego mnie się nie udało. Tylko pamiętajcie, koniecznie dajcie znać w komentarzach co Wam się spodobało i jakie macie wrażenia po lekturze!

Informacje o książce:
Tytuł: Love Line
Tytuł oryginału: Love Line
Autor: Nina Reichter
ISBN: 9788380836921
Wydawca: Novae Res
Rok: 2017

  • Kamila Przystawa

    Dziwne, znam serię „Ostatnia spowiedź” tej samej autorki i wyszło bardzo dobrze. Czyżby błąd w sztuce?

    • Barszczyk

      Nie czytałam także ciężko mi porównać, ale warto przeczytać „Love line” aby się przekonać :)

  • Agnieszka Kaniuk

    Ja czytałam i podobało mi się, ale jak wiadomo ilu czytelników, tyle różnych wrażeń.:)

    • Barszczyk

      Dokładnie! Nie da się wszystkim przypasować, ale każdy znajdzie swojego odbiorcę :)

Zaprzyjaźnione blogi