Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Karuzela z mężczyznami – Katarzyna Wojnicka, Ewelina Ciaputa

Recenzja książki Karuzela z mężczyznami

Karuzela z mężczyznami
Katarzyna Wojnicka, Ewelina Ciaputa

Karuzela z mężczyznami. Męskość to temat, który inspiruje mnie od wielu lat. Na gruncie polskim poruszany stosunkowo rzadko, wciąż bardzo zdawkowo. Pojawiają się pojedyncze doniesienia, często opierające się na nieprofesjonalnych i nierzetelnych badaniach magisterskich studentów dążących jedynie do tego, aby dostać dyplom i mieć święty spokój. Biorąc do rąk publikację Katarzyny Wojnickiej i Eweliny Ciaputy liczę na to, że karuzela właśnie zaczyna się kręcić. Liczę na szereg ważnych i sprawdzonych doniesień. Liczę na umiejętność zainteresowania czytelnika. Liczę na dobór treści, który sprawi, że poczuję wokół siebie rzetelność opisywanego zjawiska.

Publikacja jest zbiorem artykułów z zakresu socjologii oraz pokrewnych. Podzielona została na 3 rozdziały tematyczne, koncentrujące się na mediach, normatywności oraz publicznej sferze męskości.

Część pierwsza publikacji – męskość w dyskursie medialnym – wywołuje we mnie ogromne poczucie… nudy. Poczucie tak silne, iż udaje i się trzy dni z rzędu zasnąć zmagając się z tą częścią. Można zrzucić to na barki moich oczekiwań, będących zgoła innymi niż to, co otrzymuję na kartkach książki. Liczyłam na szeroką i całościową perspektywę ujęcia mężczyzny przez media, dostałam wybiórcze informacje, powiązane ze sobą w niewielkim stopniu, za nic w świecie nie zbliżające się nawet do holistycznego obrazu zjawiska. Moja ciekawość poznawcza nie zostaje zaspokojona. Podkreślam jednak – jest to niezwykle subiektywna opinia, oparta na oczekiwaniach.

Po przebrnięciu przez pierwszą część książki, druga staje się dla mnie nie lada wyzwaniem. Zmęczona doniesieniami o piłce nożnej i męskością w kobiecych czasopismach zaczynam pałać niechęcią do obrazu płci brzydkiej w literaturze. Część druga – Męskości (nie)normatywne – ratuje jednak we mnie obraz całości. Tematyka homoseksualna w otoczce polskiego ujmowania męskości i stereotypowego podejścia do gejów wywołuje sprzeczne emocje i kontrowersje. Porusza, złości, czasem irytuje. Nareszcie! W końcu publikacja, którą trzymam w ręku zaczyna we mnie żyć i  wzbudzać emocje. Najbardziej przyciąga i przekonuje mnie do siebie fragment autorstwa B. Lisa – próby definiowania męskości. „Świadczy?”, „Nie świadczy?” Ale… kim właściwie ten mężczyzna jest? Idąc za tokiem myślenia Lisa widzę, jak bardzo schematycznie patrzyłam do tej pory. Dopiero w tym momencie książki realnie budzę się i zaczynam myśleć. W końcu!

Im daje w las, tym niestety ciemniej. Po genialnym przebłysku przychodzi pora na marazm jednolitych doniesień. Męskość, ekonomia, wątki aborcyjne, ruchy kościoła czy też męski striptiz wydają się być tematami tak silnymi i tak na topie, że nie powinny mieć problemu z przebiciem się do zainteresowania czytelnika. W moim przypadku jest jednak odwrotnie – łapię się na tym, że czekam tylko kiedy dotrę do upragnionej ostatniej strony. Jest… płasko. Dużo elementów poznawczych, brak oddziaływań na drugą półkulę mózgu sprawia, że wracam do punktu wyjścia – nudy. Ewentualnie reakcji dość specyficznych, gdy czytam „ Ojcowie najczęściej biorą urlop macierzyński w okresie polowań na łosie”.

Płynąc po stronach publikacji – a może raczej walcząc z przepływanym nurtem – dopływam do portu „the end” ciesząc się, ze mogę postawić nogę na suchym lądzie.

Nie mogę powiedzieć, że książka obiektywnie jest zła. Przekonuje mnie do niej szerokie ujęcie zjawiska, inspirujące badania z dość efektownymi wynikami. Mnogość perspektyw ujmującej męskość nadaje jej pewnej rangi, nabieram szacunku wobec ogromu wiedzy, który przede mną stoi. Temat potraktowany zostaje w sposób nowatorski – autorki odchodzą od stereotypowych konwenansów, starają się uchwycić niuanse, wyjątki, elementy odstające od średniej statystycznej, dzięki czemu temat nabiera powagi i profesjonalizmu. Ogromnym plusem publikacji jest dla mnie również poziom stylistyczno-edytorski. Pod względem formalnym trudno zauważyć w książce jakiekolwiek niedociągnięcia. Mimo niezaprzeczalnych walorów – dla mnie okazuje się to być 300 stron ogromnego rozczarowania.

Kłębi mi się gdzieś w głowie podsumowanie, iż Karuzela z mężczyznami to książka o genialnym zamyśle, którego wykonanie nie sprostało poprzeczce, jaka została mu postawiona. Odnosząc się jeszcze do tytułu, po przeczytaniu, rzeczywiście, czuję się jak po zejściu z karuzeli.

Informacje o książce:
Tytuł: Karuzela z mężczyznami
Tytuł oryginału: Karuzela z mężczyznami
Autor: Katarzyna Wojnicka, Ewelina Ciaputa
ISBN: 9788375876840
Wydawca: Oficyna Wydawnicza „Impuls”
Rok: 2011

  • Zdecydowanie nie jest to książka dla mnie. Ciekawa jestem czy bym ją do końca zmęczyła.

Zaprzyjaźnione blogi