Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Rzeczpostapokaliptyczna Polska - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Iluzja – Barbara Tomaszewska

Recenzja książki Iluzja - Barbara Tomaszewska

Iluzja
Barbara Tomaszewska

Wiele razy w życiu mówimy „zawsze było u mnie ciężko”, „moi rodzice są straszni”, „inni na pewno mają o wiele lepiej niż ja”. Niestety nawet nie wiemy jak bardzo te słowa są omylne. Często się słyszy o  rodzinach patologicznych, zagłodzonych dzieciach w takich sytuacjach powinniśmy dziękować, za to co mamy w tej chwili. Jeśli nadal nie potrafimy otworzyć oczu i spojrzeć z innej perspektywy na nasze życie, zapraszam do sięgnięcia po pewną książkę Iluzja. Po kilku stronach wasza opinia zmieni się nie do poznania.

Główną bohaterką książki pani Barbary Tomaszewskiej jest mała Ola. Na  pozór najzwyklejsze dziecko na świecie, ale często pozory mylą. Mała od początku miała „pod górkę”. Prawdą było, że ani matka ani ojciec nie chcieli jej, mimo to Aleksandra przeżyła. Największym problemem dziewczynki była jej matka, już na samym początku kiedy Ola była jeszcze mała, Ewa powiedziała jej 3 słowa „Nie jesteś nasza”, które odmieniły bohaterkę na zawsze. Każdy dzień przepełniony był awanturami, na których najbardziej cierpiała właśnie ona. Gdy tylko ojciec chciał zbliżyć się do córki, pomóc jej, czy się z nią pobawić, Ewa wszczynała kłótnie. Jej jedynym i odwiecznym argumentem było: „nie, bo jeszcze coś się jej stanie”. W końcu Zenon dał sobie spokój i gdy miał wolny czas udawał się na ryby, aby tylko być dalej od domu. Pewnego razu mała trafia z powodu choroby do szpitala, gdzie zostaje sama na bardzo długi czas. Poznaje tam dziewczynkę imieniem Małgosia, a także bardzo denerwującego Marka. Bohaterka z każdym dniem stawała się bardziej samodzielna, wszystko robiła sama, zamykała się w swoim świecie, w świecie Królowej  Śniegu. Kolejnym ciosem była druga ciąża matki, Ola słyszała od sąsiadki, że rodzice będą  woleli drugie dziecko, a ją oddadzą. Nie mogła się z tym pogodzić i nie zamierzała się poddać. Walczyła o swoje jak tylko mogła. W końcu poszła do szkoły, tam ponownie spotkała Gosię, z którą szybko się zaprzyjaźniła. Mając kogoś u boku było jej trochę lżej. Ola bardzo dobrze się uczyła, w przeciwieństwie do koleżanki. Jak się potem okazało, Gosia także nie miała lekko w życiu. Opiekowała się swoją matką, alkoholiczką i nie miała nikogo kto by jej pomógł. Innym powodem, który umocnił przyjaźń dziewczynek był Marek, który na pewien czas musiał się przenieść do ich szkoły.  Tak mijały kolejne lata szkolne bohaterki. Młodsza siostra, matka i sąsiadka „urządzały jej piekło na ziemi”, ojciec wyprowadził się po odkrytej zdradzie, a Ola powoli dorastała. Czekały ją poważne decyzje, które miały zaważyć nad jej dalszym losem. Tylko czy dziewczynka mająca tak trudne dzieciństwo, będzie potrafiła wyjść na prostą?

Iluzja to jedna z tych książek gdzie nikt nie ukrywa prawdy. Widzimy prawdziwe życie, które dotyczy wielu osób na tym świecie. Książka ma dużo plusów, ale o nich za chwilę. Nie wiem czy to dla innych Czytelników będzie minusem, ale zdarzało się, że niektóre przygody były chaotycznie opisane i z początku gubiłam się co? Kto? Gdzie?  Oczywiście z czasem dało się przyzwyczaić, ale nie było to łatwe. Innych uwag co do książki nie mam. Bardzo, ale to bardzo, podobał mi się sam pomysł na historię, nie było tu żadnego, przesadnego kolorowania „jak to lekko jest w życiu”.  Kolejny atutem jest to, że powieść nie nudziła, było dużo zaskakujących zwrotów akcji, przyznaję iż książka wywoływała u mnie niesamowite emocje, czasem chciało aż się krzyknąć, by doprowadzić do ładu całą rodzinę. To było niesamowite dla mojej osoby, bo nigdy jeszcze żadna z książek na mnie tak nie działała. Sam tytuł Iluzja idealnie pasował do treści utworu, z każdym kolejnym zdaniem znaczenie tytułu nabierało głębszego znaczenia. Wywołało to u mnie falę przemyśleń nie tylko nad samą historią, ale i nad moją osobą. Przyznacie sami, że dzieło pani Barbary daje dużo do myślenia.

Całość bardzo przypadła mi do gustu. Bez najmniejszych zahamować mogę polecić ją każdej osobie niezależnie od wieku. Jeśli do tej pory nie docierało do Was, jakie macie szczęście w życiu tym bardziej sięgnijcie po Iluzję, jak wspominałam na początku ona naprawdę „otwiera oczy”, ja jestem tego żywym dowodem. Bardzo niechętnie przerywałam czytanie, gdy już to robiłam przyznam się, iż często wracałam do niej myślami. Chciałam czy nie chciałam, za każdym razem angażowałam się uczuciowo, miałam wrażenie, że należę do tej rodziny i czułam wszystko na własnej skórze. Czyż to nie jest jedna z oznak dobrej książki? Dla mnie to oczywiste, dla Was mam nadzieje także. Jeszcze raz polecam i zachęca do przeczytania książki. To będzie o wiele lepsze od telewizora, czatowania, a nawet spania.

Informacje o książce:
Tytuł: Iluzja
Tytuł oryginału: Iluzja
Autor: Barbara Tomaszewska
ISBN: 9788377229217
Wydawca: Novae Res
Rok: 2013

  • Ola

    ooo, chciałabym to przeczytać. Mam nadzieję że opis nie jest zbyt rozbuchany do tego co prezentuje książka ;))))

Zaprzyjaźnione blogi