Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Filozofia dla Bystrzaków – Tom Morris

Recenzja książki Filozofia dla Bystrzaków - Tom Morris

Filozofia dla Bystrzaków
Tom Morris

Po „Filozofię dla bystrzaków” zdecydowałem się sięgnąć pragnąć zmienić nieco tematykę czytanych przeze mnie książek – zamiast książek związanych z pracą czy okazyjnych tytułów science fiction postanowiłem wybrać coś bardziej ambitnego.

Pierwszą rzeczą która rzuca się w oczy po otworzeniu książki jest wysiłek włożony w to by nadać autorowi wiarygodności – profesor filozofii, szef wydziału filozofii, mówca biznesowy, prezes własnego instytutu itp. brakuje tylko zdjęcia z papieżem. Dlaczego zwracam na to uwagę? Przecież to dobrze, że książki piszą osoby z wiedzą i doświadczeniem, którzy pojawiają się w porannej audycji amerykańskiej telewizji biznesowej gdzieś pomiędzy drugą kawą, a croissantem. Podnoszę ten temat głownie z powodu sposobu w jaki skonstruowana jest książka – autor cały czas prowadzi czytelnika za rękę, pokazuje nowe zagadnienia, jednocześnie odwołując się do się do swojego 15-letniego doświadczenia w prowadzeniu zajęć ze studentami. Choć nie miałem do tej pory zbyt dużo wspólnego z filozofią to uderzyło mnie, że zamiast przekazać pewną wiedzę w postaci informacji, przedstawia swoje opinie, nie pozostawiając miejsca na przemyślenia czytelników czy dyskusję.

„Od czasów starożytnych istnieje inna teoria, która zasługuje na coś więcej niż tylko wzmiankę, ponieważ moim zdaniem jest prawdziwa i trafia w sedno. Oto moja wersja teorii cnoty.”

Zdecydowanie lepiej byłoby gdyby autor nie próbował wmusić swoich przemyśleń, lecz pozwolił czytelnikowi samemu się zastanowić. Zwłaszcza jeśli omawianym zagadnieniem jest filozofia.

Dużą część każdego rozdziału zajmuje forma przyjęta przez autora – zwracanie się do czytelnika w pierwszej osobie oraz owijanie informacji w własną interpretację. Ta konstrukcja bardzo przypomina wykład i takie odczucie towarzyszyło mi przez całą książkę – jakby to była transkrypcja semestru filozofii na paryskiej uczelni. Jest to zgodne z zamysłem autora, jednak z punktu widzenia czytelnika nie jest dobrym zabiegiem i sprawia wrażenie, że książka jest nieco jakby produktem ubocznym zajęć ze studentami.

Pomijając jednak sposób prowadzenia czytelnika przez autora, struktura książki jest oparta o tematy, a poszczególne epoki z historii filozofii pojawiają się dopiero w odniesieniu do omawianego zagadnienia. Całość jest ułożona spójnie, a kolejne rozdziały odnoszą się do wcześniej omówionych zagadnień. Tom Morris zaczyna od tego czym jest filozofia, czym się zajmuje i następnie przechodzi do tematów związanych z wiedzą, a w szczególności skąd wiemy, że cokolwiek wiemy.

Rozdziały są krótkie, a informacje dosyć ogólne. W przypadku książki dedykowanej osobom, które wcześniej nie miały styczności z filozofią jest to duża zaleta, ponieważ nie pozwala się znudzić jednym tematem. Filozofia dla bystrzaków nie ma struktury książki do historii filozofii, więc pozwala dotrzeć do końca czytelnikom w każdym wieku. Zapewnia przejście przez wiele tematów, które są charakterystyczne dla potocznie rozumianej filozofii i czytelnicy nie zawiodą się na doborze zagadnień. Omawiane są tematy takie jak: co to znaczy być dobrym? jaki jest sens życia? czy śmierć jest końcem? czy Bóg istnieje? i czy mamy na to wszystko jakieś dowody lub możemy je w logiczny sposób uargumentować? Są to pytania, które zadaje sobie większość osób, dlatego jest to książka dla każdego.

Ciekawym elementem są dekalogi – krótkie biografie dziesięciu wielkich filozofów oraz dziesięć wielkich pytań filozoficznych. Z biografii znajdziemy tam m.in. Arystotelesa, Sokratesa, Platona, Kanta, św. Tomasza z Akwinu czy Kartezjusza. Choć ta część jest krótka w porównaniu do całej książki – niecała strona na filozofa, to jednak pozwala zdobyć poczucie, że poznaliśmy najważniejsze osoby i ich poglądy. Drugim typem dekalogu są wielkie pytania filozoficzne, które częściowo były omówione w wcześniejszych rozdziałach np. jakie życie możemy nazwać dobrym? jak to jest z tym bogiem itp.

Podsumowując, nie podobał mi się sposób narracji oraz styl przypominający notatki z wykładu, ale to kwestia gustu. Treść jest dobra, przeznaczona dla osób rozpoczynających swoją przygodę z filozofią i bardzo dobrze wpisuje się w serię „dla bystrzaków„.

Informacje o książce:
Tytuł: Filozofia dla Bystrzaków
Tytuł oryginału: Philosophy for Dummies
Autor: Tom Morris
ISBN: 9788328300484
Wydawca: Helion
Rok: 2015

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń książkę
Ocena: 6.0/10 (3 głosów)
Filozofia dla Bystrzaków - Tom Morris, 6.0 out of 10 based on 3 ratings

Komentarze

komentarze

  • Kawusia

    Nie zgodzę się, że ton autorskiej wypowiedzi zniechęca do myślenia – wydaje mi się, że właśnie jeszcze bardziej prowokuje on chęć dyskusji, bo stawiając bardzo radykalną tezę lub wyróżniając jakieś zagadnienie, czytelnik z miejsca zastanawia się dlaczego tak? Można to rozważać jako produkt uboczny wykładu, owszem, ale być może głębiej kryje się za tym jednak jakaś strategia… Z drugiej strony wydaje mi się też, że może być to programowe założenie wydawnictwa. Kiedyś posiadałam Historię sztuki dla bystrzaków i również miałam do czynienia ze „spersonalizowanym narratorem”, który ośmielał się mówić mi na ty. :D
    Anyway, fajna recenzja.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
    • Artur

      Zgadzam się, że radykalne hipotezy w filozofii zmuszają do zastanowienia się i są bardzo mile widzianym elementem, jednak tu bardziej chodzi prowadzenie czytelnika zgodnie z poglądami autora, co nie sprzyja rozwijaniu samodzielnego myślenia, zwłaszcza u osób mniej krytycznych z natury :)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
    • barlow

      Niestety dla mnie książka stanowi przykład „łopatologicznej” propagandy przykrytej pozorami obiektywizmu. Co gorsza ponawiane zachęty do samodzielnego myślenia w moim odczuciu stanowią jedyne formę manipulacji czytelnikiem w celu łatwiejszej akceptacji założonych przez autora tez. Bardzo powierzchowna i nieobiektywna pozycja, która obiecując w tytule szerokie spojrzenie na zagadnienia filozoficzne stanowi jedynie próbę zawoalowanego narzucenia światopoglądu autora. Jakość na poziomie typowego poradnika „dobrego życia”.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
  • X

    Po co komu filozofia? To martwa dyscyplina, bo nauką to ciężko nazwać. Z recenzji wnioskuję że książkę czytać nie warto, co potwierdza moje przypuszczenia.

    VA:F [1.9.22_1171]
    Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
    • m

      A sam właśnie filozofujesz.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
Zaprzyjaźnione blogi