Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje – Guy Winch

Recenzja książki Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje - Guy Winch

Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje
Guy Winch

Gdy sto lat temu ludzie zaczęli dbać o higienę osobistą, przeciętna długość życia wzrosła o ponad 50% w ciągu kilku lat. W podobnym stopniu mogłaby wzrosnąć jakość naszego życia, gdybyśmy zadbali również o higienę emocjonalną – stwierdził w swoim błyskotliwym przemówieniu podczas TED dr Guy Winch, autor świeżo wydanej pod szyldem wydawnictwa Muza książki „Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje”.

Dr Winch od 1992 r. prowadzi własną praktykę w Nowym Jorku, pracując jako psychoterapeuta z indywidualnymi pacjentami, parami i całymi rodzinami. Z książki dowiadujemy się, że był on również świadkiem zamachów 11 września 2001 r., które wpłynęły na życie wielu jego pacjentów i ich rodzin. Lata doświadczeń doprowadziły psychologa do wniosku, że w porównaniu do tego, jak dbamy o swoje ciała, sfera emocji jest przez nas kompletnie zaniedbywana. Dlaczego opatrujemy najmniejsze skaleczenie ciała, podczas gdy stan zdrowia psychicznego tak często zdarza nam się bagatelizować? Na psychologiczne dolegliwości mamy przeważnie dwie skrajne odpowiedzi: albo poważna, długotrwała terapia, albo – zapomnij! Tymczasem autor poradnika „Emocjonalne SOS” dowodzi, że psychologiczna aspiryna jednak istnieje. I jest w tym bardzo przekonujący.

„W latach, gdy byłem doktorantem na wydziale psychologii klinicznej, często krytykowano mnie za to, że dawałem swoim pacjentom szczegółowe i konkretne sugestie, jak mogą ulżyć sobie w bólu emocjonalnym. […] Jednak proponowanie natychmiastowej ulgi i praca nad głębokimi emocjami nie wykluczają się nawzajem. Wierzę, że każdy powinien mieć dostęp do pierwszej pomocy w urazach emocjonalnych, tak samo jak musi mieć dostęp do innych metod opatrywania psychicznych ran”. [fragment wprowadzenia, s. 9]

Emocjonalne SOS

Na trzystu pięćdziesięciu stronach tekstu dr Winch analizuje główne schorzenia psychiczne, przeprowadzając ciekawe, nieco humorystyczne analogie do sfery cielesnej. I tak kolejno: odrzucenie zostaje porównane do emocjonalnego skaleczenia, samotność staje się wynikiem słabych mięśni związków, strata i trauma porównane są do złamanych kości. Warto zauważyć, jak obrazowe są to porównania – „cierpienia duchowe” wydają nam się dzięki temu o wiele bardziej konkretne. W następnych rozdziałach poczucie winy przyrównane jest do trucizny w organizmie, a rozpamiętywanie do rozdrapywania ran. Na podstawie porażki ukazane jest, jak emocjonalne przeziębienia przechodzą w psychiczne zapalenia płuc, natomiast niskie poczucie własnej wartości to inaczej osłabiony emocjonalny układ odpornościowy. Kierując się ideą skonstruowania uniwersalnej apteczki pierwszej pomocy przy wyżej wymienionych urazach psychicznych, autor w każdym rozdziale zarysowuje nam typowe objawy, następnie przedstawia ogólne wytyczne kuracji, proponuje kilka konkretnych metod wraz z przykładami ćwiczeń i udziela wskazówek odnośnie do dawkowania kuracji.

Dlaczego to działa? Tekst nie jest suchy. Narracja dr. Wincha to jasny wykład specjalisty z zakresu psychologii emocji i motywacji przeplatany autentycznymi historiami pacjentów, a także opisami eksperymentów i wyników badań naukowych. Ze zdziwieniem łapałam się podczas lektury na tym, że nie dostrzegłam momentu, gdy styl autora zmieniał się z rzeczowego wstępu do problemu na niemal literacki opis przeżyć nieszczęśliwego Bo, trzydziestolatka z niskim poczuciem własnej wartości, który miał trudności w nawiązywaniu bliskich relacji, czy Granta, który przeżył traumę po ciężkim wypadku, w wyniku którego stracił obie nogi. W polskim wydaniu to zapewne również zasługa dobrego tłumaczenia. Rzeczowy styl powraca podczas przedstawienia badań naukowych i płynących z nich wniosków, jednak są to fragmenty spójnie wkomponowane w opowiadane historie, pozbawione niepotrzebnych przeciętnemu czytelnikowi szczegółów, typu ośrodek badawczy i data przeprowadzenia badań. Wspominam o tym również z tego powodu, że podoba mi się sposób, w jaki załączono dane bibliograficzne. Przypisy interesujące bardziej dociekliwych czytelników znajdziemy na końcu książki na podstawie stron, na których wystąpiły informacje. Brak odnośników w tekście głównym sprzyja popularyzatorskiemu charakterowi wydawnictwa, co jest dla mnie dużym plusem, bo dzięki temu całość czyta się lekko i szybko.

Przechodząc od sposobu podania do sedna sprawy, trudno zaprzeczyć, że sam temat podjęty przez psychologa jest niezwykle ważny w dzisiejszych realiach. O ile różnego typu poradniki z zakresu psychologii nie są moim pierwszym wyborem czytelniczym, to uważam, że każdy powinien sięgnąć po tę książkę. Któż z nas nie mierzył się z odrzuceniem przez innych, stratą pracy czy bliskich osób? Kto nie borykał się nigdy z samotnością, nie poznał smaku porażki czy nie miewał chwil niskiej samooceny, rozpamiętując trudne chwile? Niby nic, a jednak dzięki tej lekturze uświadomiłam sobie, że przez tego typu wydarzenia w sferę emocjonalną może wdać się zakażenie, które sparaliżuje cały system. Na szczęście moja apteczka psychologicznej pierwszej pomocy stoi już na półce.

Informacje o książce:
Tytuł: Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje
Tytuł oryginału: Emotional First Aid
Autor: Guy Winch
ISBN: 9788328702592
Wydawca: Muza
Rok: 2016

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń książkę
Ocena: 8.0/10 (1 głos)
Emocjonalne SOS. Jak uleczyć negatywne emocje - Guy Winch, 8.0 out of 10 based on 1 rating

Komentarze

komentarze

  • Czy książka podparta jest dowodami naukowymi? Są odniesienia do badań naukowych?

    VA:F [1.9.22_1171]
    Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
    • Magda

      Tak jak piszę w recenzji, autor odnosi się do szeregu badań naukowych. Najnowsze źródła, które uwzględnia w bibliografii, pochodzą z 2012 r.

      VA:F [1.9.22_1171]
      Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
      • Tak, ale ta informacja z recenzji nie była dla mnie wystarczająca. Bibliografia daje większy obraz, choć wciąż jest niepełny. Zaciekawiłam się, więc pewnie zerknę na to w księgarni. Póki co wygląda mi na kolejny „Balsam dla duszy”.

        VA:F [1.9.22_1171]
        Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
        • Magda

          A to koniecznie sprawdź, bo ta książka jest jednak inna, opowiadane historie to tylko urozmaicenie omawianego problemu. Jak przystało na „apteczkę”, znajdują się tam konkretne środki przeciwbólowe, czyli dosłownie kilka konkretnych metod i ćwiczeń na to, jak radzić sobie ze złymi emocjami, np. w sytuacji porażki autor pokazuje, jak znaleźć wsparcie, jak znaleźć obszar, na który ma się wpływ, jak opanować strach itd. Zaplecze naukowe jest widoczne. Hmm, może faktycznie nie wybrzmiało to w tekście, będę miała ten aspekt na uwadze następnym razem…:)

          VA:F [1.9.22_1171]
          Ocena: 0 (całkowicie: 0 głosów)
Zaprzyjaźnione blogi