Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Emma chce grać jazz! – Przemysław Wechterowicz

Recenzja książki Emma chce grać jazz!

Emma chce grać jazz!
Przemysław Wechterowicz

Opowiadanie dla dzieci o poszukiwaniu sposobu realizacji siebie i dylematach związanych z wyborem życiowej drogi. Książka pulsująca energią, emocjami, kolorami i dźwiękami. Rozbudza, wymaga aktywności i kreatywności, inspiruje. Przemysław Wechterowicz znany jest z książek dla dzieci z przesłaniem, uczących bliskości („Proszę mnie przytulić”, „Uśmiech dla żabki”, „Mama”), pokazujących najważniejsze wartości („W pogoni za życiem”, „Komplementy”, „Wielkie marzenia”), rozśmieszających, zastanawiających i edukujących. Dzięki współpracy z wieloma utalentowanymi ilustratorami tworzy książki zwracające uwagę, niezapomniane. „Emma chce grać jazz!” to kolejny już (po „Każdy kot ma dwa końce”) wynik duetu z Anną Nowocińską-Kwiatkowską, specjalizującą się w ilustracjach dla dzieci oraz animacjach.

Pierwsze wrażenia: format A4, pozioma, twarda, kolorowa okładka z wesołą małpką na czerwonym, gorącym, afrykańskim tle. Historia Emmy, która pod wpływem pytania nauczycielki zaczyna się zastanawiać, co chce robić w życiu. Przez kolejne wydarzenia targają nią wielkie emocje – od zagubienia, przez rozbawienie, entuzjazm, rozpacz, determinację, aż do nadziei i poczucia spełnienia. Wraz z rozpoznawaniem swojego powołania pojawiają się istotne dylematy: jak pogodzić pasję z nauką, obowiązkami. Jak poddać się woli rodziców, nie zawodząc przy tym przyjaciół. Emma uczy się, że aby się rozwijać, musi ciężko pracować, a osiągnięcia, sukcesy, autografy pojawią się w swoim czasie, niespodziewanie. Małpka nie jest nastawiona na zyskanie sławy, lecz realizuje się poprzez próby z przyjaciółmi, wymyślanie nowych piosenek, szukanie inspiracji w otaczającym ją bogatym świecie dźwięków i rytmów afrykańskich.

Emma wraz ze swoimi przyjaciółmi: Wielooczkiem Trąbnikiem, strusiem Bernardem, gepardem Emilem, papugą Dadą i jej dwiema kuzynkami – Zuri i Zolą – zakłada Emma&Friends Jazz Band. Spotykają się po szkole, jednak gdy ich entuzjazm graniem zaczyna rzutować na słabsze oceny w szkole, rodzice Emmy postanawiają, że czas skupić się na nauce. To dla małpki trudna decyzja, zaczyna się zastanawiać nad ucieczką, jednak w rozmowie z przyjaciółmi z zespołu wszyscy stwierdzają, że to najgorsze wyjście. Po kilku tygodniach przerwy pojawi się jednak nadzieja na życiowe wyzwanie dla całego Emma&Friends Jazz Band…

Od strony wizualnej książka oddaje charakter i temperament Emmy oraz klimat Afryki. Zdecydowane kolory, różne odcienie zieleni, deseń na ubraniach, wzory na naczyniach, biżuteria, gatunki zwierząt, ubarwienie papug – wszystko to zabiera nas do gorącego klimatu, a zabawa wyrazami i zdaniami przypomina pulsujący rytm afrykańskich tańców. Wypowiedzi bohaterów odróżniają się wielkością i kolorem czcionki od tekstu narracji, a jaskrawe, duże, wyróżnione słowa i zdania wprost sugerują związane z nimi emocje. Również ilustracje przekazują świat widziany oczami głównej bohaterki – rodzice są ukazani od kolan do szyi (reszta ciała nie mieści się na stronie), a rozpacz objawia się wylanym mlekiem i fruwającymi wszędzie maślanymi krążkami.

Czytanie dziecku na głos „Emma chce grać jazz!” wymaga dużego zaangażowania rodziców, modulacji głosem, aktorstwa, nawet wyczucia muzycznego, żeby przekazać słowa piosenek Emmy w stylu jazzowym. Myślę, że wyróżnione dialogi sprzyjają czytaniu na zmianę z dzieckiem – dorosły może wybrać rolę narratora, a dziecko przejmie wypowiedzi bohaterów (większe, kolorowe litery). Po pierwszym czytaniu dziecko może samo przeglądać poszczególne strony, skupiając się na największych, wyróżnionych słowach i łącząc je z kolorowymi ilustracjami, wypełniającymi całą przestrzeń kartek. Za pierwszym razem czułam się nieco przytłoczona tą różnorodnością liter, kolorów, obrazki wręcz wyskakiwały z książki, otaczały mnie. Jednak wydaje mi się, że na takie pozycje dla dzieci też jest miejsce. W dobie wielości informacji, słów, dźwięków, na każdym polu życia człowieka trzeba uczyć się selekcjonować przychodzące do nas komunikaty, szukać tego, co najważniejsze, ale też w pędzie życia zatrzymywać się nad pojedynczymi scenami, żeby znaleźć ich sens, żeby nie zgubić czegoś istotnego. Gdy dłużej przyglądałam się ilustracjom, zauważyłam szczegóły, które na początku mi umknęły: bransoletki na ręku mamy Emmy (przypominające elementy kultu wierzeń afrykańskich), wzory i desenie, drzewa z pomarańczowym lub niebieskim pniem. Książki są jak ludzie – jedne spokojne, przejrzyste, stonowane, konkretne, skupiające się na treści, a inne gwałtowne, pełne emocji, chaosu, zmienności. Jeśli skupiamy się tylko na tym, co nam przeszkadza, umyka nam indywidualne piękno. Myślę więc, że połączenie warstwy słownej i graficznej w pełni oddaje osobowość energicznej, ekstrawertycznej, ciekawskiej, pełnej pasji małpki Emmy.

Informacje o książce:
Tytuł: Emma chce grać jazz!
Tytuł oryginału: Emma chce grać jazz!
Autor: Przemysław Wechterowicz
ISBN: 9788379150274
Wydawca: Skrzat
Rok: 2014

Zaprzyjaźnione blogi