Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Nie mieszkam w igloo. Dekada życia na Grenlandii – Adam Jarniewski

Dodane 13 czerwca 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki   Nie mieszkam w igloo. Dekada życia na Grenlandii - Adam Jarniewski

Nie mieszkam w igloo. Dekada życia na Grenlandii
Adam Jarniewski

„Kiedy Grenlandia stała się moim nowym domem? Nie wiem, ale decyzja o pozostaniu na wyspie na dłużej na pewno została podjęta, kiedy postanowiliśmy kupić dom w Sisimiut. Był to rok 2008, przed kryzysem finansowym, kiedy banki były bardziej niż pomocne w finansowaniu marzeń o nieruchomościach. Za sto piętnaście metrów kwadratowych zapłacić trzeba było wtedy dwa miliony duńskich koron (ponad milion złotych). A kosztów nie obniża fakt, że nie trzeba kupować ziemi. Na Grenlandii nie ma własności gruntu, dostajesz jedynie prawo do jego użytkowania”.

Z całą pewnością Grenlandia nie kojarzy nam się z miejscem przyjaznym do życia. Pewnie każdy z nas wyobraża ją sobie jako krainę zimna, lodu i śniegu. Wiemy, że takie warunki są dobre dla niedźwiedzi polarnych, ale czy dla ludzi również?

Czytaj dalej

Niewiasta z perłą. Szkice o Maryi Pannie w świetle duchowości katolickiej – Michał Gołębiowski

Dodane 21 maja 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Niewiasta z perłą. Szkice o Maryi Pannie w świetle duchowości katolickiej - Michał Gołębiowski

Niewiasta z perłą. Szkice o Maryi Pannie w świetle duchowości katolickiej
Michał Gołębiowski

„Pobożność maryjna z jednej strony przewyższa bowiem kult świętych Pańskich, wyróżnia się na jego tle swoją wyjątkowością (należy wręcz do samej natury pobożności chrześcijańskiej), z drugiej natomiast strony – co do istoty różni się ona od adoracji przynależnej wyłącznie Stwórcy. Bóg jest bowiem królem z samej swej natury, a Córa Syjonu – przez wzgląd na nadzwyczajne obdarowanie. Toteż Maryja otoczona została przez Kościół hiperdulią, czyli większą, szczególną czcią, ze względu na fakt, że w najwierniejszy możliwy sposób oddała Ona (i wciąż oddaje) światłość Chrystusową jak księżyc, który jaśnieje nie swoim blaskiem, lecz promieniami słonecznymi”.

Pobożność maryjna była zawsze silnie obecna w chrześcijaństwie. Już od pierwszych wieków Najświętsza Maryja Panna odbierała cześć jako Matka Boga i Zawsze Dziewica. Ojcowie Kościoła, wielcy mistycy i święci upatrywali w Niej skuteczną Orędowniczkę przed Tronem Bożym. Wskazywali przy tym na Jej głęboką wiarę i zaufanie, jakie okazała Bogu. Cieszyła się ona jednakową czcią na Wschodzie i Zachodzie.

Czytaj dalej

Sześć prawd wiary oraz ich skutki – Małgorzata Borkowska OSB

Dodane 17 maja 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Sześć prawd wiary oraz ich skutki - Małgorzata Borkowska OSB

Sześć prawd wiary oraz ich skutki
Małgorzata Borkowska OSB

Bardzo często pojawia się zarzut, że katolicy odznaczają się niewielką wiedzą na tematy religijne. Chodzi tutaj zarówno o znajomość teologii jak i Pisma Świętego. Można zaryzykować twierdzenie, że wiedza teologiczna większości Polaków zatrzymała się gdzieś na poziomie szkolnym. Przed I Komunią Świętą i Bierzmowaniem prowadzona jest bowiem intensywna katecheza. Dzieci, aby zostać dopuszczone do sakramentów muszą posiąść określoną wiedzę. Uczą się wtedy podstawowych pojęć i prawd wiary. Jest to pierwsze zetknięcie z teologią – oczywiście na adekwatnym do ich wieku poziomie. Niestety potem następuje pewien „zastój”. Stąd też wiedza religijna dorosłych jest często powierzchowna i niepogłębiona. Dostrzega to Kościół, który coraz częściej mówi o potrzebie katechizacji dorosłych. Taki stan rzeczy wytykają nam – katolikom – często ateiści lub np. Świadkowie Jehowy. Podczas dyskusji często pada „koronny” argument – jacy z was katolicy, skoro nie znacie Biblii, historii Kościoła itp.

Czytaj dalej

Prymityw. Epopeja narodowa – Marcin Kołodziejczyk

Dodane 14 maja 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Prymityw. Epopeja narodowa - Marcin Kołodziejczyk

Prymityw. Epopeja narodowa
Marcin Kołodziejczyk

Epos narodowy, epopeja narodowa – utwór literacki o istotnym znaczeniu dla danego narodu. Określenie to przyznawane jest zwykle jednemu dziełu literatury narodowej, które według materiałów historycznych czy tradycji ma najwierniej oddawać charakterystyczne dla epoki rysy narodu lub jego warstwy, osiągając jednocześnie wysoki stopień artyzmu (definicja znaleziona w sieci). Myślę że przytoczenie tej definicji jest potrzebne, a wręcz konieczne w kontekście niniejszej recenzji.

Epopeja narodowa. To określenie zawsze kojarzy mi się z „Panem Tadeuszem”. Wszyscy znamy to dzieło Adama Mickiewicza. Wszyscy w szkole uczyli się „Inwokacji”. To właśnie „Pan Tadeusz” jest polską epopeją narodową. Uczono nas o tym na lekcjach języka polskiego. Wszyscy podziwiamy kunszt literacki naszego wieszcza narodowego. Jest to po prostu dzieło bez wątpienia należące do kanonu literatury polskiej.

Tymczasem ostatnio spotykałem się z reklamą książki „Prymityw”, autorstwa Marcina Kołodziejczyka. Z krótkiego biogramu znajdującego się na okładce możemy się dowiedzieć, iż jest on reporterem i laureatem wielu prestiżowych nagród dziennikarskich. Wymienione są także jego wcześniejsze tytuły. Na okładce jego najnowszej powieści znajdujemy właśnie takie określenie: epopeja narodowa. Odważnie – pomyślałem. W ogóle muszę przyznać, że kampania reklamowa książki jest naprawdę przemyślana. Wszyscy wiemy, jak małe dzieci reagują na zakazy. „Nie rusz tego, nie dotykaj” – mówi zatroskany rodzic. Po takich słowach możemy być niemal pewni, że dziecko zrobi dokładnie to, czego mu się zabrania. Wie o tym także wydawca książki – Wielka Litera – przewrotnie zwracając się do potencjalnego czytelnika tymi słowami:

„jeżeli jesteś w drodze do dyskontu. Albo do modnej galerii. Jeżeli pijesz piwo do biesiadnej TV. Albo wino przy muzyce klasycznej. Jeżeli nie starcza ci do pierwszego. Albo kupujesz nowe auto. Jeżeli jesteś prawdziwym Polakiem albo polactwem pogardzasz. Nie czuj się bezpieczny. I trzymaj się z dala od tej książki. Na miłość boską, nie chcesz czytać tej powieści”.

Czytaj dalej

Pięć kilometrów do bomby. Rowerem przez Afrykę – Elżbieta Wiejaczka, Tomasz Budzioch

Dodane 13 maja 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Pięć kilometrów do bomby. Rowerem przez Afrykę - Elżbieta Wiejaczka, Tomasz Budzioch

Pięć kilometrów do bomby. Rowerem przez Afrykę
Elżbieta Wiejaczka, Tomasz Budzioch

Podróż poślubna. Zwykle kojarzy nam się z romantycznym wyjazdem w jakieś piękne miejsce. Najczęściej jest to wypoczynek za granicą. Nowożeńcy chcą wspólnie spędzić czas, pobyć ze sobą, odpocząć. Nierzadko korzystają z opcji „all inclusive”, aby poczuć się „wyjątkowo”. Któż z nas nie lubi być obsługiwany, doglądany przez hotelową obsługę, która co rusz donosi posiłki i napoje. W takiej scenerii można oderwać się od kłopotów i trudów dnia codziennego. Wszak z tym utożsamiamy podróż poślubną – z wypoczynkiem i relaksem.

Jak się jednak przekonamy, nie każda podróż poślubna wygląda właśnie tak. Co bowiem powiecie o podróży poślubnej odbytej na rowerach? Szaleństwo! Zakrzyknie ktoś. To jednak nie wszystko. Elżbieta Wiejaczka i Tomasz Budzioch postanowili bowiem odbyć swoją podróż poślubną w formie rowerowej wyprawy po Afryce. Jak sami piszą:

„w ten sposób powstał projekt od Atlantyku do Oceanu Indyjskiego, ale ponieważ chcieliśmy zobaczyć rozreklamowane Malawi i jeszcze Rwandę, zamiast najkrótszej trasy wybraliśmy kształt węża długości ponad 7000 kilometrów. Gad naszej drogi wił się przez jedenaście krajów Afryki: Namibię, Botswanę, Zambię, Zimbabwe, Mozambik, Malawi, Tanzanię, Burundi, Rwandę, Ugandę i Kenię”.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi