Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Rekolekcje ze Świętym Benedyktem – Tomasz M. Dąbek OSB

Dodane 16 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Rekolekcje ze Świętym Benedyktem - Tomasz M. Dąbek OSB

Rekolekcje ze Świętym Benedyktem
Tomasz M. Dąbek OSB

Rekolekcje najczęściej kojarzą nam się z naukami w kościele. Przychodzimy, aby wysłuchać tzw. nauk ogólnych albo „stanowych” – skierowanych do konkretnej grupy ludzi. Z reguły nauki rekolekcyjne głoszone są w szczególnym czasie, takim jak np. Adwent czy Wielki Post. Służą wtedy przygotowaniu wiernych do jak najlepszego przeżywania najważniejszych świąt w Kościele – Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

Rekolekcje mogą jednak być także przygotowaniem do innych ważnych wydarzeń – np. konsekracji kościoła. Kandydaci, przygotowujący się do święceń zobowiązani są do odbycia rekolekcji przed ich przyjęciem (dotyczy to wszystkich stopni święceń: diakonatu, kapłaństwa i sakry biskupiej).
Warto jednak uświadomić sobie, że rekolekcje możemy też przeżyć samemu, indywidualnie. Oczywiście, aby było to możliwe, musimy mieć odpowiednią pomoc, przewodnik, który pozwoli nam odbyć te „ćwiczenia duchowe”. Zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy zapytają: po co mi w ogóle rekolekcje? To nie dla mnie, nie mam czasu, jestem zabiegany, zapracowany. Zaskakującym jest fakt, że w dzisiejszym świecie siłownie i różnego rodzaju kluby fitness przeżywają prawdziwe oblężenie. Coraz więcej z nich otwarte jest 24 godziny na dobę. Różnej maści eksperci przekonują nas o konieczności dbania o swoje ciało. Wielu poddaje się tym sugestiom, zapominając wszakże o swojej duszy. Człowiek bowiem to nie tylko ciało. Można mieć perfekcyjną sylwetkę, ale odczuwać jakąś wewnętrzną pustkę. Może należy więc na nowo odkryć wartość rekolekcji. Rozwój duchowy jest bowiem tak samo ważny, jak ten fizyczny. Co warte podkreślenia, jest on obowiązkiem człowieka wierzącego.

Czytaj dalej

Dziewczęta z Auschwitz. Głosy ocalonych kobiet – Sylwia Winnik

Dodane 14 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Dziewczęta z Auschwitz. Głosy ocalonych kobiet - Sylwia Winnik

Dziewczęta z Auschwitz. Głosy ocalonych kobiet
Sylwia Winnik

„Apele zawsze były pełne grozy. Nigdy nie było wiadomo, co może się wydarzyć, a mogło stać się dosłownie wszystko. Przed blokami dorosłych bito i rozstrzeliwano ludzi. Wśród dzieci przemocy było znacznie mniej, co nie znaczy, że nie było się czego bać. Z niechęcią wspominam dzień, w którym na naszym apelu jeden z esesmanów wywołał mój numer jako pierwszy. Skamieniałam. Przypomniały mi się od razu słowa mamy o dziesiątkach, które są wysyłane na pewną śmierć”.

Auschwitz. Każdy z nas wie, co kryje się pod tym słowem. Niemiecki obóz zagłady. Piekło na ziemi. Dziś, gdy zwiedzamy muzeum w Auschwitz, nadal przeszywa nas dreszcz. Towarzyszy nam mimowolny lęk, gdy przechodzimy przez obozową bramę z napisem „Arbeit macht frei”. Mamy świadomość tego, że teren obozu to po prostu jeden wielki cmentarz. Puste baraki i prycze są niemymi świadkami najokrutniejszej zbrodni w dziejach. Czasem zadajemy sobie pytanie, jak człowiek był w stanie przetrwać w takim miejscu? Żyjących byłych więźniów Obozu z roku na rok jest coraz mniej. Czas jest nieubłagany. Tym cenniejsza jest książka Sylwii Winnik pod tytułem „Dziewczęta z Auschwitz. Głosy ocalonych kobiet”.

Czytaj dalej

31 korytarzy – Agata Rybka

Dodane 10 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki 31 korytarzy - Agata Rybka

31 korytarzy
Agata Rybka

Z pewnością wielokrotnie słyszeliśmy o tym, że zło jest znacznie bardziej krzykliwe niż dobro. Wydaje się, że jest także znacznie częściej wykorzystywane przez różnych artystów. Czy bowiem natrafiamy np. na reportaże o szczęśliwych, pełnych miłości rodzinach? Być może tak, ale nie waham się stwierdzić, że zdecydowana większość z nich poświęcona jest ciemnej stronie ludzkiej natury. Przemoc domowa, obojętność, rodzinne tragedie – takie historie elektryzują opinię publiczną i zapewniają zainteresowanie tematem.

Właśnie w takim klimacie utrzymana jest książka Agaty Rybki pod tytułem „31 korytarzy”. Wydawnictwo Novae Res przyzwyczaiło nas do dużej ilości debiutów młodych autorów. Recenzowana książka również się do nich zaliczka – autorka urodziła się bowiem w 1995 roku, tak więc stosunkowo niedawno skończyła liceum. Wspominam o tym nie bez powodu – główni bohaterowie jej powieści są bowiem związani ze szkołą właśnie.

Narracja w książce prowadzona jest dwutorowo. Historię w pierwszej osobie liczby pojedynczej relacjonują nam Alicja i Witold. Poznajmy zatem naszych bohaterów.
Amelia właśnie rozpoczyna naukę w liceum. Mimo młodego wieku życie zdążyło ją bardzo doświadczyć. Wychowuje się bez ojca, którego w ogóle nie zna. Mieszka z matką i psem. Niestety jej mama jest poważnie chora – cierpi na depresję i zaburzenia psychiczne. Obie kobiety w ogóle nie potrafią znaleźć wspólnego języka. Mama nie akceptuje córki, jej wyglądu i sposobu bycia. Codziennym rytuałem w ich domu jest – zamiast wspólnego śniadania – karczemna awantura. Podczas tych kłótni Amelia słyszy od własnej matki, że jest „dziwką, ubiera się jak prostytutka” itp. Agresja słowna przeradza się z czasem w przemoc fizyczną, co prowadzi do prawdziwej tragedii. Mimo trudnej sytuacji w domu licealistka radzi sobie w szkole. Zaprzyjaźnia się z Ulą, dziewczyną, którą początkowo gardziła. To właśnie u niej w domu doświadcza tego, czym jest miłość i rodzinne ciepło – rzeczywistości całkowicie jej obce.

Czytaj dalej

Mongolskie historie wilczym pazurem pisane. 4000 km w siodle po bezdrożach dzikiej tajgi – Paweł Serafin

Dodane 1 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Mongolskie historie wilczym pazurem pisane. 4000 km w siodle po bezdrożach dzikiej tajgi - Paweł Serafin

Mongolskie historie wilczym pazurem pisane. 4000 km w siodle po bezdrożach dzikiej tajgi
Paweł Serafin

Dzisiejsze czasy sprzyjają podróżowaniu. Rozwinięta nad wyraz sieć połączeń międzynarodowych, niezliczone oferty licznych biur podróży – wszystko to sprawia, że coraz bardziej jesteśmy skłonni do odwiedzania innych, nawet bardzo dalekich krajów. Oczywiście podróże te mają zróżnicowaną formę. Wielu turystów, korzystając z wszelkich oferowanych im udogodnień. Wielu wybiera wycieczki objazdowe, chcąc zobaczyć jak najwięcej znanych miejsc i zabytków. Są wreszcie tacy ludzie, którzy chcą maksymalnie doświadczyć kraju, do którego wyjeżdżają. Nie interesują ich „oklepane” atrakcje turystyczne. Nie mieszkają w hotelach, nie oglądają krajobrazów zza szyby autokaru. Starają się maksymalnie zbliżyć do tubylców, żyć tak jak oni, nie okazując im swojej wyższości ani nie tworząc żadnego dystansu. To właśnie na takich wyjazdach tworzą się niesamowite przyjaźnie, a ich uczestniczy przeżywają wiele niezwykłych przygód.

Czytaj dalej

Dokąd pielgrzymujemy? Dawne drogi i nowe cele – Notker Wolf OSB

Dodane 27 stycznia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Dokąd pielgrzymujemy? Dawne drogi i nowe cele - Notker Wolf OSB

Dokąd pielgrzymujemy? Dawne drogi i nowe cele
Notker Wolf OSB

Pielgrzymka. Od zarania chrześcijaństwa był to jeden z głównych przejawów pobożności. Ludzie podejmowali niewyobrażalny dla nas trud, aby dotrzeć do ważnego sanktuarium czy grobu męczennika. Co prawda pielgrzymowanie nigdy nie stało się w Kościele praktyką obowiązkową, tak jak na przykład w islamie. Tam hadżdż – pielgrzymka do Mekki jest jednym z pięciu głównych filarów wiary. Każdy muzułmanin winien ją odbyć przynajmniej raz w życiu. Nie zmienia to jednak faktu, że Kościół od zawsze popierał i zachęcał do pielgrzymowania. Współgra to niejako z potrzebą wielu ludzi, którzy chcą podjąć trud drogi. Zostawiają swoje otoczenie i wyruszają na wędrówkę. Można by się pokusić – przy obecnym stanie wiedzy teologicznej – o pewne pytania. Po co pielgrzymować i czy pielgrzymki w ogóle mają jeszcze sens? Wszak wiemy, że Bóg wszędzie może wysłuchać naszych modlitw, w każdym kościele sprawowana jest ta sama Najświętsza Ofiara. Jednak nikt nie kwestionuje sensu pielgrzymowania. Wiemy, że sam Chrystus pielgrzymował do Świętego Miasta – Jerozolimy. Także i dziś setki tysięcy wiernych na całym świecie każdego roku wyrusza na niezliczone pielgrzymki. Czy jednak naprawdę wiedzą po co pielgrzymują i jaki jest sens ich wysiłku?

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi