Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Akademia Pennyroyal. Cienie kadetek – M.A. Larson

Recenzja książki Akademia Pennyroyal. Cienie kadetek - M.A. Larson

Akademia Pennyroyal. Cienie kadetek
M.A. Larson

Po dłuższej przerwie miałam okazję powrócić świata księżniczek i smoków stworzonego przez M.A. Larsona. Dwa lata od wydania pierwszej części serii o szkole dla księżniczek, autor ponownie otwiera przed czytelnikami wrota słynnej Akademii Pennyroyal. Przeurocza fioletowa okładka „Cieni kadetekwydawnictwa Mamania zapowiada magiczny i bajkowy klimat. Zobaczmy więc, co tam znowu słychać u Evie i jej towarzyszek (i jednego rodzynka – Bazyla).

Tym razem główna postać serii, kadetka Jedenasta przez przyjaciół zwana Evie, wraca do Akademii jako wielka bohaterka. W okolicznych wioskach oraz w szkole czekają na nią tłumy wielbicieli. Wszyscy chcą poznać tak zwaną Waleczną Księżniczkę, która przyczyniła się do uratowania szkoły, demaskując ukrywające się w Akademii wiedźmy. Wieść o jej walecznych czynach rozeszła się w tempie błyskawicy. Evie zalewa fala popularności. Nie może opędzić się od fanek, listów od sympatyków i hojnych podarków od mieszkańców okolicznych wiosek. Jak prawdziwa gwiazda, staje się inspiracją dla młodych dziewcząt, które tłumnie szturmują wrota Akademii, chcąc zostać walecznymi księżniczkami na podobieństwo Evie. Pennyroyal nigdy nie przeżywało takiego oblężenia.

Po przerwie wakacyjnej, którą kadetka Jedenasta spędziła ze swoją smoczą rodziną, czas na powrót do szkoły. Evie nie jest już tą samą zagubioną istotą odzianą w pajęczyny. Rok w Akademii sprawił, że stała się bardziej ludzka – czuje, że nie pasuje do swojej przybranej rodziny. W konsekwencji dziewczyna postanawia wyruszyć z domu i odwiedzić przyjaciół. Jednak podróż, a konkretnie jedno zaskakujące morderstwo, którego jest świadkiem, nie pozwoli jej spokojnie skupić się na nauce w tym roku… Te wszystkie spojrzenia i zaczepki ludzi przytłaczają dziewczynę, ale nie odciągają myśli od pamiętnego wydarzenia, którego była świadkiem podczas podróży do Akademii. Kadetka musi jak najszybciej przekazać to co widziała władzom Akademii – inaczej, wszystkim może grozić niebezpieczeństwo.

Jakby tego było mało, nastoletnim sercem Evie targają inne silne emocje. Przyjaźń między nią a Maggie, Demetrą i Bazylem przeżywa poważny kryzys. Tęsknota podczas rozłąki była ogromna, jednak presja i ciągłe wymagania ze strony wykładowców, zaczynają psuć więź między przyjaciółmi. Nie da się ukryć, że relacje w ich dotychczas zgranej paczce, nie układają się tak jak podczas pierwszego roku. Cele naszych bohaterów są w tym roku rozbieżne. Evie walczy z popularnością i próbuje prowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa, a Maggie stresuje się każdym swoim słowem, ponieważ wciąż jest o krok od wyrzucenia z Akademii. Bazyl zastanawia się czy dokonał dobrego wyboru kontynuując kurs razem z dziewczętami, zamiast szkolić się na rycerza, natomiast Demetra świetnie dogaduje się z nowymi przyjaciółkami, wzbudzając zazdrość swoich dotychczasowych towarzyszy. Problemy kadetów Pennyroyal do złudzenia przypominają problemy naszych nastolatków (no może za wyjątkiem poszukiwania mordercy – przynajmniej taką mam nadzieję).

W drugiej części widać wyraźnie elementy pierwotnego pomysłu autora o stworzeniu książki o obozie przetrwania dla księżniczek. Kadetki są nieustannie poddawane najróżniejszym próbom charakteru i umiejętności. Zajęcia w Akademii naprawdę zaczynają przypominać reality show, gdzie w kolejnych odcinku odpada najsłabsze ogniwo. Na każdym kroku za najdrobniejsze potknięcia, kadetki i kadeci są odsyłani do domów i muszą raz na zawsze pożegnać się z marzeniami o byciu księżniczką lub rycerzem. Cały stresujący rok ma z kolei zakończyć wielki sprawdzian umiejętności, czyli tak zwana Noc Wiedźm.

„Wpatrywała się dalej w przygaszone, żółte oczy wiedźmy i nie czuła cienia strachu. W ciągu kilku sekund, bez udziału jej świadomości, pojawiła się przed nią wirująca chmura białej magii, która rozświetliła noc. Czuła, jak w jej żyłach pulsuje odwaga, i chwilę później wypchnęła ją ze swojego serca tak silnie, że wirująca chmura magii przeleciała przez dziedziniec i uderzyła w pierś wiedźmy…”

Lektura jest dosyć lekka i przyjemna, jednak od pierwszej do ostatniej strony nie mogłam odeprzeć wrażenia, że gdzieś już spotkałam się z podobną historią. Niestety uważam, że autor za bardzo inspirował się serią o Harrym Potterze. Ilość podobieństw wyliczałam na palcach, ale po pewnym czasie dałam sobie spokój. Cienie kadetek przeczytałam z chęcią, jednak cały czas czułam, że jest to dość wtórna historia.

Zarówno pierwsza część jak i druga w polskiej wersji mają przepiękne wydanie, okładka naprawdę zachwyca. Uważam, że książki byłyby świetnym prezentem dla bliskiej nam młodej osoby, zwłaszcza dla nastoletniej dziewczyny lubującej się w świecie fantastyki.

Informacje o książce:
Tytuł: Akademia Pennyroyal. Cienie kadetek
Tytuł oryginału: The Shadow Cadets of Pennyroyal Academy
Autor: M.A. Larson
ISBN: 9788365087997
Wydawca: Mamania
Rok: 2017

Zaprzyjaźnione blogi