Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Zawsze jest przebaczenie – Anne B. Ragde

Recenzja książki Zawsze jest przebaczenie - Anne B. Ragde

Zawsze jest przebaczenie
Anne B. Ragde

Kilka lat po napisaniu trzech tomów Sagi rodziny Neshov oraz licznych namowach czytelników, doczekaliśmy się finałowego odcinka serii. „Zawsze jest przebaczenie” jest czwartą i zarazem ostatnią częścią historii. Po spektakularnej ucieczce Torunn na koniec trzeciego tomu „Na pastwiska zielone”, spotykamy się z bohaterami po trzyletniej przerwie.

Torunn mieszka u Christera w chatce w lesie poza Oslo. Początkowo dziewczyna sama nie wie czego chce, mężczyzna prawie że otwarcie ją zdradza, z czego ona doskonale zdaje sobie sprawę, jednak bojąc się podjąć jakąkolwiek decyzję tkwi w związku bez przyszłości. Na szczęście, w pewnym momencie następuje przełom w życiu kobiety, postanawia wrócić do Neshov. Czu odnajdzie tam spokój ducha i ułoży sobie życie? Myślę, że dla Torunn, która skończyła czterdzieści lat jest to najwyższy czas żeby znaleźć pomysł na siebie i zacząć wreszcie robić coś ze swoim życiem, a nie tkwić zawieszonym w czasoprzestrzeni.

A co słychać u moich ulubieńców z poprzedniej części Erlanda i Krumme – zostali oczywiście ojcami! Pogodzili się z faktem, że nie stworzą sobie przyjemnej odskoczni w Neshov, ale nie martwmy się, nich życie nie stanie się przez to ubogie i nudne, nieoczekiwanie na horyzoncie pojawia się szansa na coś równie ciekawego. W sumie poza tym nic więcej u nich nie słychać, trochę się zawiodłam, że ich wątek był tak mało rozbudowany. Za to rozkręcił się nam Margido, wreszcie dotarło do niego, że jeśli nie wprowadzi usprawnień i nowoczesnych rozwiązań w swojej firmie pogrzebowej to będzie musiał liczyć się z drastycznymi konsekwencjami swoich działań, a raczej braku takowych. Z pomocą współpracowników, rusza z pełną (jak na niego) parą i zaczyna rozszerzać działalność.

Największą radość sprawił mi w tej części wątek dziadka Torunn, mężczyzna po wielu latach życia w upokorzeniu wreszcie jest szczęśliwy. Mieszka w domu opieki, ma kolegów, czuje się fantastycznie. Co więcej, wnuczka po powrocie do domu ojca zaczyna go odwiedzać regularnie i rozwija się między nimi nić porozumienia, którą zaczęli nawiązywać pomiędzy sobą pod koniec wcześniejszej części.

Podsumowując, jest to część naprawdę podsumowująca całą historię. Szczerze mówiąc nie przypadła mi ona aż tak bardzo do gustu jak poprzednie. Wiem, że czytelnicy nalegali żeby pani Anne Ragde dopisała zakończenie, gdyż nie mogli się pogodzić z finałem, który ona wmyśliła, jednak jak dla mnie postawienie kropki po „Na pastwiska zielone” byłoby lepszą decyzją. Poprzednie zakończenie, uciekająca Torunn, wszyscy skonfundowani jej zachowaniem, to wszystko skłaniało czytelnika do myślenia, tutaj w „Zawsze jest przebaczenie” mamy podane wszystko na tacy, zero miejsca na rozmyślania. Ja tę część potraktowałam bardziej jako swojego rodzaju sprawdzenie, czy historie naszych bohaterów potoczyły się tak jak sobie myślałam. Powiem Wam szczerze, że podejrzewałam Erlanda i Krumme o to, że szybko znudzą się dzieciakami, zapłacą fortunę za najlepsze i najbardziej kompetentne nianie, a sami wrócą do swojego cudownego życia. Mężczyźni zatrudnili co prawda nianie (kto da radę z trójką dzieci), jednak cały czas są niezwykle oddanymi ojcami.

Z drugiej strony, może to właśnie było celem autorki, pokazanie niezwykle silnych więzi jakie łączą rodzinę, mimo wszystkich okoliczności z jakimi przyszło im się mierzyć w poprzednich tomach. Więzy krwi na zawsze pozostaną więzami krwi.

Styl pisania autorki pozostał na równie wysokim poziomie, jak we wcześniejszych częściach, silne opisy emocji i piękne otoczenia.

Myślę, że jak najbardziej warto sięgnąć po wszystkie cztery tomy, pierwszy „Ziemia Kłamstw”, potem „Raki Pustelniki”, „Na pastwiska zielone” i wreszcie „Zawsze jest przebaczenie”, tak jak mówiłam, ten ostatni warto potraktować jako swojego rodzaju podsumowanie i sprawdzenie, co tak naprawdę słychać u naszych bohaterów. Jak zmieniło się ich życie po krótkiej, trzyletniej przerwie, czy więzy krwi są w stanie wszystko wybaczyć i zapomnieć.

Jako że jest to ostatnia część, chciałabym podziękować wydawnictwu Smak Słowa za możliwość poznania całej sagi.

Informacje o książce:
Tytuł: Zawsze jest przebaczenie
Tytuł oryginału: Alltid tilgivelse
Autor: Anne B. Ragde
ISBN: 9788365731111
Wydawca: Smak Słowa
Rok: 2017

  • Książki do poduszki

    Ta seria jest jedną z moich ulubionych. Czwartą część właśnie zaczęłam. Szkoda że jest ona trochę rozczarowująca. Także uważam, że czasami jest lepiej zakończyć coś w kilku tomach, niż dopisywać kolejne części. Pozdrawiam :)

    • Czasem to właśnie czytelnicy wymuszają kolejną część i potem sami są sobie winni ;-) Jak dokończysz daj znać jak wypadła całość ;-)

Zaprzyjaźnione blogi