Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Masz to jak w banku – Ryszard Ćwirlej

Dodane 12 sierpnia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Masz to jak w banku - Ryszard Ćwirlej

Masz to jak w banku
Ryszard Ćwirlej

Do lektury „Masz to jak w banku” Ryszarda Ćwirleja podeszłam z ogromną ekscytacją, tyle słyszałam o autorze, że wprost nie mogłam doczekać się spotkania z jego twórczością. Ćwirlej jest wykładowcą akademickim i dziennikarzem, a także twórcą nowego gatunku literackiego, „kryminału neomilicyjnego”. Stworzył on cykl „Milicjanci z Poznania”, którego dziewiątą częścią jest właśnie tom „Masz to jak w banku”. Wcześniejsze to „Upiory spacerują nad Wartą”, „Trzynasty dzień tygodnia”, „Ręczna robota”, „Mocne uderzenie”, „Śmiertelnie poważna sprawa”, „Błyskawiczna wypłata”, „Śliski interes” oraz „Milczenie jest srebrem”. Autor jest laureatem prestiżowych nagród, między innymi za najlepszą miejską powieść kryminalną przyznawaną na Festiwalu Kryminalnym w Pile oraz Nagrody Wielkiego Kalibru Czytelników otrzymaną na Wrocławskim Festiwalu Kryminalnym. Myślę, że fani autora z niecierpliwością czekają na ekranizację jego powieści.

Czytaj dalej

W zasadzie tak – Jacek Fedorowicz

Dodane 2 października 2017 | 3 komentarze

Recenzja książki W zasadzie tak - Jacek Fedorowicz

W zasadzie tak
Jacek Fedorowicz

Jacek Fedorowicz to postać, która kojarzy mi się z moim dzieciństwem, choć może to się wydawać dziwne, biorąc pod uwagę mój wiek. To dość nieoczywiste, że siedmio czy ośmiolatka oglądała jego kultowy „Dziennik telewizyjny”. Nie żebym była jakimś genialnym dzieckiem zafascynowanym polityką. Po prostu prowadzący program był łudząco podobny do mojego kochanego dziadziusia, więc lubiłam na niego patrzeć i słuchać jego głosu. Nieważne, że niespecjalnie dużo lub nawet wcale nie rozumiałam, o czym mówi. Wystarczyło, że był. Kiedy więc po latach, już jako dorosła kobieta, zobaczyłam książkę Jacka Fedorowicza, musiałam po nią sięgnąć i po raz kolejny zmierzyć się z jego słowami, tym razem bardziej świadomie.

Czytaj dalej

Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I – Emilia Padoł

Dodane 21 lipca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I - Emilia Padoł

Piosenkarki PRL-u. Spotkanie I
Emilia Padoł

Moje muzyczne zainteresowania sięgają kolorowych lat 70 XX wieku. Wcześniejsze dekady to dla mnie pełna egzotyka, dlatego z pewną rezerwą podszedłem do książki poświęconej gwiazdom krajowej estrady tamtych czasów. Mówiąc wprost, znałem bardzo pobieżnie repertuar bohaterek „Piosenkarek PRL-u. Spotkanie I„: Marty Mirskiej, Marii Koterbskiej, Reginy Bielskiej, Nataszy Zylskiej, Reny Rolskiej, Ludmiły Jakubczak, Hanny Rek i Joanny Rawik. Na szczęście ich zawodowe i prywatne losy zostały przedstawione w bardzo przyswajalny sposób, dzięki czemu moja niewiedza nie przeszkodziła mi w przeniesieniu się do czasów, kiedy liczył się przede wszystkim talent oraz muzyka w dobrym wydaniu.

Czytaj dalej

Cień burzowych chmur – Edyta Świętek

Dodane 7 lipca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Cień burzowych chmur - Edyta Świętek

Cień burzowych chmur
Edyta Świętek

Czy Nowa Huta może być ładna? Na pewno może mieć swoisty urok, nawet ta Nowa Huta z czasów PRL-u. Edyta Świętek w pierwszym tomie swojej sagi „Spacer Aleją Róż” pokazuje nam, że to miasteczko ma klimat i można mieć do niego sentyment. Nawet tutaj mogą zdarzać się wielkie miłości, rodzinne dramaty, można się dorobić i stracić wszystko. W Nowej Hucie też świeci słońce, ziemia obradza, a ludzie marzą.

Czytaj dalej

Milczenie jest srebrem – Ryszard Ćwirlej

Dodane 30 czerwca 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Milczenie jest srebrem - Ryszard Ćwirlej

Milczenie jest srebrem
Ryszard Ćwirlej

Ryszard Ćwirlej. To nazwisko już od dłuższego czasu przykuwało moją uwagę. Dlaczego? Cóż, powody są dwa. Po pierwsze, lubię czytać książki polskich autorów. Często zdarza się bowiem, że zachwycamy się – i słusznie – kryminałami Cobena, czy tak modnymi teraz autorami ze Skandynawii. Umykają nam jednak nasi rodzimi twórcy, a szkoda. Wszak dobry kryminał, z solidnie zarysowanym tłem obyczajowym, potrafi dostarczyć nam dużo rozrywki. Jeżeli zaś jego akcja osadzona jest w Polsce, to lektura staje się -przynajmniej dla mnie – jeszcze ciekawsza. Drugim powodem mojego zainteresowania Ćwirlejem był… internet. Bardzo często na różnych stronach poświęconych książkom natrafiłem na reklamę jego twórczości. Zresztą autor jest już znanym pisarzem, a jego kryminały neomilicyjne spotkały się z życzliwym przyjęciem ze strony czytelników. Kiedy więc nadarzyła się okazja, aby przeczytać w końcu jego książkę, byłem z tego niezmiernie rad.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi