Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Prymityw. Epopeja narodowa – Marcin Kołodziejczyk

Dodane 14 maja 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Prymityw. Epopeja narodowa - Marcin Kołodziejczyk

Prymityw. Epopeja narodowa
Marcin Kołodziejczyk

Epos narodowy, epopeja narodowa – utwór literacki o istotnym znaczeniu dla danego narodu. Określenie to przyznawane jest zwykle jednemu dziełu literatury narodowej, które według materiałów historycznych czy tradycji ma najwierniej oddawać charakterystyczne dla epoki rysy narodu lub jego warstwy, osiągając jednocześnie wysoki stopień artyzmu (definicja znaleziona w sieci). Myślę że przytoczenie tej definicji jest potrzebne, a wręcz konieczne w kontekście niniejszej recenzji.

Epopeja narodowa. To określenie zawsze kojarzy mi się z „Panem Tadeuszem”. Wszyscy znamy to dzieło Adama Mickiewicza. Wszyscy w szkole uczyli się „Inwokacji”. To właśnie „Pan Tadeusz” jest polską epopeją narodową. Uczono nas o tym na lekcjach języka polskiego. Wszyscy podziwiamy kunszt literacki naszego wieszcza narodowego. Jest to po prostu dzieło bez wątpienia należące do kanonu literatury polskiej.

Tymczasem ostatnio spotykałem się z reklamą książki „Prymityw”, autorstwa Marcina Kołodziejczyka. Z krótkiego biogramu znajdującego się na okładce możemy się dowiedzieć, iż jest on reporterem i laureatem wielu prestiżowych nagród dziennikarskich. Wymienione są także jego wcześniejsze tytuły. Na okładce jego najnowszej powieści znajdujemy właśnie takie określenie: epopeja narodowa. Odważnie – pomyślałem. W ogóle muszę przyznać, że kampania reklamowa książki jest naprawdę przemyślana. Wszyscy wiemy, jak małe dzieci reagują na zakazy. „Nie rusz tego, nie dotykaj” – mówi zatroskany rodzic. Po takich słowach możemy być niemal pewni, że dziecko zrobi dokładnie to, czego mu się zabrania. Wie o tym także wydawca książki – Wielka Litera – przewrotnie zwracając się do potencjalnego czytelnika tymi słowami:

„jeżeli jesteś w drodze do dyskontu. Albo do modnej galerii. Jeżeli pijesz piwo do biesiadnej TV. Albo wino przy muzyce klasycznej. Jeżeli nie starcza ci do pierwszego. Albo kupujesz nowe auto. Jeżeli jesteś prawdziwym Polakiem albo polactwem pogardzasz. Nie czuj się bezpieczny. I trzymaj się z dala od tej książki. Na miłość boską, nie chcesz czytać tej powieści”.

Czytaj dalej

Korpożycie świnki morskiej – Paulien Cornelisse

Dodane 11 kwietnia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Korpożycie świnki morskiej - Paulien Cornelisse

Korpożycie świnki morskiej
Paulien Cornelisse

Świat korporacji dla wielu wydaje się niezwykły. I nie chodzi wcale o ewentualną atrakcyjność tej rzeczywistości, tylko o osobliwość lub może raczej swoistą odrębność. Wszelkiego rodzaju zasady, które determinują funkcjonowanie w korporacji, język używany przez pracowników, realia, które panują w dużych firmach – wszystko z jednej strony jest nam niby znane, a z drugiej mocno wyolbrzymiane, nie tylko w filmach czy w literaturze, ale również w codziennych rozmowach. Paulien Cornelisse książką „Korpożycie świnki morskiej” stara się pokazać rzeczywistość deadline’ów i asapów, niestety nie dość interesująco czy świeżo. Popada w schematyczność, wykorzystując stałe motywy w myśleniu o korporacji, co sprawia, że czytanie okazuje się nie tyle mało ciekawe, ile po prostu nudne.

Czytaj dalej

Śmierć w Château Bremont – M.L. Longworth

Dodane 4 kwietnia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Śmierć w Château Bremont - M.L. Longworth

Śmierć w Château Bremont
M.L. Longworth

Książka M.L. Longworth zabiera czytelnika do małej, zabytkowej miejscowości we Francji, gdzie doszło do wydarzenia, które nie schodzi z ust lokalnej społeczności – śmierci szlachcica. Étienne de Bremont, bo o nim mowa, choć oficjalnie wypadł z okna własnego zamku, w oczach prowadzących śledztwo mógł zostać brutalnie wypchnięty. Bohaterowie, chcąc poznać prawdę, coraz głębiej sięgają i w przeszłość szlachcica, i w relacje z członkami rodziny oraz podejrzanymi znajomymi, co sprawia, że sprawa, która na pozór wydawała się oczywista, przybiera na tajemniczości. Z czasem na jaw wychodzą nowe fakty oraz nowe postaci, mocno zanurzone w mafijnych i brudnych interesach.

Czytaj dalej

Bez wytchnienia – Michał Matuszak

Dodane 2 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Bez wytchnienia - Michał Matuszak

Bez wytchnienia
Michał Matuszak

Książka Michała Matuszaka „Bez wytchnienia” przyciągnęła moją uwagę dzięki pozytywnym recenzjom, jakie zbiera na blogach literackich. Przy trzecim spotkaniu z opinią o książce autora, zdecydowałem się po nią sięgnąć, już na poważnie zainteresowany lekturą. Wcześniej nie słyszałem o autorze. Tytułem wstępu, jest to już trzecia pozycja wydana przez dwudziestodziewięcioletniego pisarza z Leszna. Jak można wyczytać, nie boi się poruszać trudnych, kłopotliwych, kontrowersyjnych tematów, co muszę z całego serca potwierdzić po przeczytaniu „Bez wytchnienia”.

Czytaj dalej

Tajemnice starego domu – Ilona Gołębiewska

Dodane 13 stycznia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Tajemnice starego domu - Ilona Gołębiewska

Tajemnice starego domu
Ilona Gołębiewska

Po powieść Ilony Gołębiewskiej sięgnęłam z nadzieją – rozczarowana ostatnio kilkoma wcześniej przeczytanymi książkami – że tym razem znajdę dobrą lekturę, która umili mi długie zimowe wieczory i pozwoli się zrelaksować po pracy z kubkiem kakao w dłoni. Z ulgą mogę stwierdzić, że znalazłam to czego szukałam – powieść „Tajemnice starego domu” wciągnęła mnie od pierwszego rozdziału i skutecznie zaspokoiła mój czytelniczy głód.

Co najbardziej poruszyło mnie w powieści? Piękny i dobry świat, który moim zdaniem autorka musi w sobie nosić, skoro była w stanie wydobyć go na wierzch w postaci książki. Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwsza książka pani Ilony – „Tajemnice starego domu” to kontynuacja opowieści o Alicji Pniewskiej rozpoczętej w pierwszym tomie o podobnym tytule – „Powrót do starego domu”. Pierwszej części niestety jeszcze nie czytałam, więc nie mogę oceniać, która z nich jest lepsza. Może wkrótce nadrobię zaległości.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi