Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Anita – Ewa Popławska

Dodane 18 października 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Anita - Ewa Popławska

Anita
Ewa Popławska

Do sięgnięcia po „Anitę” zachęcił mnie dość intrygujący opis. Książkę wydało Novae Res, wydawnictwo wspierające debiutantów. Nie nastawiałam się więc na wielkie literackie dzieło. Tym razem właściwie miałam nadzieję na kilka chwil łatwej rozrywki. Czasami jest bardzo potrzebna. Zwłaszcza pomiędzy grubymi i bardziej zajmującymi lekturami.

Ewa Popławska mieszka w Gdańsku, a pochodzi ze Słupska. Studiowała filologię polską, a teraz dziennikarstwo, więc z językiem jest dość dobrze obyta. „Anita” to jej debiut literacki. Czy udany? To za chwilę postaram się ustalić.

S. jest płatnym mordercą i lubi swój „zawód”. Decydując, kto i w jaki sposób zginie, czuje się panem życia i śmierci. Był wyjątkowy, nietykalny. Do czasu, aż ją poznał.

Czytaj dalej

Oczy wilka – Alicja Sinicka

Dodane 3 lipca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Oczy wilka - Alicja Sinicka

Oczy wilka
Alicja Sinicka

Pierwszym co zrobiłam po przeczytaniu tej książki, było sprawdzenie, jakim cudem nazwisko tej autorki umknęło mi do tej pory. Czuję się jednak rozgrzeszona, wychodzi na to, że „Oczy wilka” są debiutancką powieścią Alicji Sinickiej. A jeśli debiutuje się w taki sposób, to już na starcie ma się pod górkę – oczekiwania Czytelników będą duże. Nie bez powodu zresztą.

Lena, po kilku latach spędzonych w Katowicach, gdzie pracowała w miejscowym lumpeksie (w tym momencie dziewczyna skradła już moje serce), postanawia zmienić otoczenie i zacząć pierwszą poważną pracę, którą załatwiła jej koleżanka ze studiów. Przeprowadza się mniejszego miasta, gdzie ma zamieszkać z przyjaciółką i jej chłopakiem. Lena spodziewa się spokojnego życia, które dobrze wpłynie na jej rozstrojone pod wpływem przeszłości nerwy. Cóż, najwyraźniej jednak nie takie życie jest jej pisane. Już pierwszego dnia poznaje tajemniczego mężczyznę o wątpliwej reputacji i… oczach wilka. Jasnoniebieskie spojrzenie zapada dziewczynie w pamięć do tego stopnia, że marzy ona o kolejnym spotkaniu. Mimo wszystkich podejrzanych rzeczy, które słyszy na temat nowo poznanego Artura.

Czytaj dalej

Cień jabłoni – Wojciech Szlęzak

Dodane 5 czerwca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Cień jabłoni - Wojciech Szlęzak

Cień jabłoni
Wojciech Szlęzak

Żyjemy w czasach, kiedy książkę wydać może każdy – możesz nic nie umieć i na niczym się nie znać, wystarczy, że zapiszesz kilkadziesiąt stron, a na pewno znajdziesz wydawnictwo, które pomoże ci twój słowotok wydrukować i sprzedać choć kilkanaście egzemplarzy. Ludzie zakochani w literaturze, jak na przykład ja, mają coraz większe problemy z wyłowieniem z tego zalewu książkowych miernot czegoś cennego i wartościowego. Dlatego cieszy mnie niesłychanie, że udało mi się dotrzeć do takiej perełki!

Wojciech Szlęzak jest pisarzem młodym, co nie znaczy, że zupełnie niedoświadczonym: dotąd publikował prozę młodzieżową oraz w Kwartalniku Literackim Wyspa. „Cień jabłoni” to jego powieściowy debiut dla dorosłego czytelnika i, mogę śmiało rzec, bardzo dobrze rokujący na przyszłość.

Czytaj dalej

Mój rok 1984 – Artur M. Golatowski

Dodane 2 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Mój rok 1984 - Artur M. Golatowski

Mój rok 1984
Artur M. Golatowski

Z wielkim zaciekawieniem wziąłem do ręki książkę Artura M. Golatowskiego, pod tytułem „Mój rok 1984”. Pozycja ta ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res. Jest to jednocześnie debiut literacki Golatowskiego, wypada więc nieco przybliżyć sylwetkę autora. Jego wielką pasją są podróże. Był już na wszystkich kontynentach, z wyjątkiem Australii. Oczywiście ją też ma w planie odwiedzić. Z noty biograficznej, umieszczonej na okładce książki możemy się także dowiedzieć, że pisarz jest „wielkim entuzjastą” lat osiemdziesiątych. Niewątpliwie moją uwagę przykuł odważny tytuł książki. Odważny w tym sensie, że niejako wprost nawiązuje do powieści Georga Orwella, zatytułowanej „Rok 1984”. Ponieważ pozycja ta weszła do kanonu literatury światowej, takie odwołanie się przez Golatowskiego do Orwella uznałem za odważne, a może nawet zbyt ryzykowne.

Czytaj dalej

Motyle i ćmy – Ewa Przydryga

Dodane 26 października 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Motyle i ćmy - Ewa Przydryga

Motyle i ćmy
Ewa Przydryga

Od kilku dni staram się napisać recenzję książki „Motyle i ćmy” Ewy Przydrygi, ale w głowie pomysłu brak. Sama nie wiem dlaczego, książka mi się podobała, lecz czuję pewnego rodzaju niedosyt, sama do końca nie wiem dlaczego. Mam nadzieje, że podczas pisania niniejszej recenzji uda mi się ustalić, o co dokładnie chodzi.

Słowem wstępu kilka słów o samej autorce. „Motyle i ćmy” są jej debiutem literackim. Pani Ewa jest rodowitą mieszkanką Poznania. Ukończyła filologię angielską, a obecnie pracuje jako nauczycielka oraz tłumacz języka angielskiego. Uwielbia zwiedzać Francję. Myślę, że właśnie z powodu tej miłości, część kryminału została osadzona właśnie tam.

Książka zaczyna się bardzo mocnym prologiem. Dowiadujemy się w nim o tragicznej śmierci polskiej maturzystki w Cannes. Prawda jest taka, że dwie przyjaciółki wmykają się nocną na imprezę do niedawno zapoznanych mężczyzn. Niestety na samym początku spotkania dostają narkotyk, jedna z dziewczyn – Sara zostaje brutalnie zgwałcona, a następnego dnia rano jej ciało zostaje znalezione przy porcie Vieux, nieopodal Bulwaru Nadmorskiego w Cannes.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi