Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Wołyń. Bez Litości – Piotr Tymiński

Dodane 9 maja 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Wołyń. Bez Litości - Piotr Tymiński

Wołyń. Bez Litości
Piotr Tymiński

Nazywam się Konrad Morawski. Rocznik 1987. O rzezi wołyńskiej dowiedziałem się dopiero na studiach. Ani w gimnazjum, ani w szkole średniej o Wołyniu mnie nie uczono. Temat przewijał się po lekcjach, czy wśród dyskusji dociekliwych kolegów, ale prawda zaczęła nabierać kształtu dopiero na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku. Dziś o Wołyniu wiemy dużo, a kwestia rzezi wołyńskiej weszła do programu nauczania już w szkołach podstawowych. Zbrodnia dokonana przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach stała się także punktem odniesienia twórców literatury i sztuki. Jeden z takich punktów odniesienia znalazł Piotr Tymiński, autor książki „Wołyń. Bez Litości”.

Czytaj dalej

Czarny Huzar – Leszek Biały

Dodane 20 kwietnia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Czarny Huzar - Leszek Biały

Czarny Huzar
Leszek Biały

Książki historyczne mają to do siebie, że balansują na niezwykle cienkiej linii pomiędzy domysłami a faktami. Siłą rzeczy zostają wystawione na dodatkową krytykę, nie tylko ze strony obranej przez siebie drogi narracji, ale także dokładności przekazywanej wiedzy. Oczywistym jest, że każdy woli co innego, i może wybrać opowieść luźno osadzoną w realiach historycznych, co łatwo przywodzi na myśl gatunek fantasy. Istnieją jednak odbiorcy poszukujący tych najprawdziwszych doznań z dziedziny historii. Dla nich wszystko musi mieć swoje potwierdzenie w rzeczywistych faktach, tło książki nie może zostać skalane jakąś nieprawidłowością. Niewątpliwie jest to mała i hermetyczna społeczność czytelnicza, jednak bardzo wpływowa. Potwierdzają to wyniki sprzedaży książek fabularnych z tej dziedziny, które od wielu lat utwierdzają mnie w przekonaniu, że powieści historyczne osadzone i opowiedziane w sposób niemal naukowy są swego rodzaju ewenementem, ale usprawiedliwionym. „Czarny Huzar” autorstwa Leszka Białego jest idealnym przykładem tej dziwnej, ludzkiej potrzeby przeniesienia się do świata nierealnego zbudowanego na tym całkiem realnym.

Czytaj dalej

Meandry losu. Tom I. Pozbawieni ojczyzny – Niwen

Dodane 26 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Meandry losu. Tom I. Pozbawieni ojczyzny - Niwen

Meandry losu. Tom I. Pozbawieni ojczyzny
Niwen

Tak się składa, że ostatnio często sięgam po sagi. Powiem od razu szczerze, że mam wobec nich wysokie oczekiwania. Potrzeba bowiem naprawdę kunsztu autora, aby zaciekawił nas historią, którą opowiada. Postacie, które kreuje naprawdę muszą być ciekawe, nieobojętne czytelnikowi, aby po skończonej lekturze powieści miał ochotę sięgnąć po kolejne jej tomy. Od razu zdradzę, że mam na półkach takie właśnie sagi. Sagi, gdzie jesteśmy wręcz źli na autora, że nie napisał wszystkich części od razu, tylko kazał nam czekać na kolejne przygody bohaterów. Mamy w pamięci sceny, gdy tłumy czytelników w nocy szturmowały księgarnie po kolejny tom ulubionej serii.

Niestety, na moich pólkach goszczą też inne sagi, a raczej należałoby powiedzieć, ich początki. To pierwsze tomy danej serii, które na próżno czekają, aż obok nich postawię „ciąg dalszy”. Dlaczego tak się dzieje? Wydaje mi się, że jest z nimi podobnie, jak z przepisem na pyszne ciasto. Przepis jest doskonały, składniki również, ale całość okazuje się jednak przeciętna. Zastanawiamy się wtedy, co poszło nie tak? Często po prostu główny bohater nie potrafi zainteresować nas na tyle, abyśmy chcieli śledzić jego dalsze losy. Coś nas w takiej postaci nie urzeka, czegoś brakuje w kreacji fabuły, abyśmy chcieli po przeczytaniu pierwszego tomu, sięgnąć po kolejne trzy, cztery, pięć.

Czytaj dalej

Krew wojowników. Tom I – Uciekinier – Łukasz Czeszumski

Dodane 13 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Krew wojowników. Tom I - Uciekinier - Łukasz Czeszumski

Krew wojowników. Tom I – Uciekinier
Łukasz Czeszumski

„Ułożył się na posłaniu. W ciemności słyszał tylko pochrapywanie konia uwiązanego na podwórcu i chrobotanie myszy na podłodze. Słowa, które usłyszał od Gamusa uzmysłowiły mu, jak bardzo oddalił się od życia zwykłych ludzi i ich sposobu postrzegania świata. Ale już podjął decyzję, zaznał wygnańczego chleba i mimo że życie to ni było lekkie, nie potrafił wyobrazić sobie innego”.

Słowa te są charakterystyką Jarosława, głównego bohatera powieści Łukasza Czeszumskiego pod tytułem „Krew wojowników. Tom I – Uciekinier„. Sam autor prezentuje swoją książkę jako „historię polskiego rycerza, który uczestniczył w konkwiście Nowego Świata„. Od razu zdradzę, że cała saga ma liczyć pięć tomów. Na ich kartach będziemy towarzyszyć naszemu bohaterowi w jego przygodach. Dowiemy się, jakież to koleje losu zaprowadziły rycerza z Mazowsza aż do Nowego Świata. Jednak tom pierwszy skoncentrowany jest jeszcze na Polsce i krajach sąsiednich…

Czytaj dalej

Abrah oblubienica Salomona – Kira Goldman

Dodane 22 października 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Abrah oblubienica Salomona - Kira Goldman

Abrah oblubienica Salomona
Kira Goldman

„Stała się sercem dla tego, w którym serce zamarło”

Książka Kiry Goldman „Abrah oblubienica Salomona” to wciągająca opowieść, która zabiera nas w czasy świetności państwa Izraelskiego. Muszę przyznać, że do lektury już na początku zachęcił mnie opis z tyłu książki – „Losy starotestamentowych królów Dawida i Salomona ukazane oczami kobiet„. Bardzo mnie to zaintrygowało, ponieważ w tamtych czasach, kiedy Dawid i Salomon rządzili Państwem Izraelskim kobiety uważano za niejako dodatek do życia mężczyzn. Płeć piękna była kojarzona z kłamstwami, intrygami, a największą hańbą było zginąć właśnie z ręki kobiety. Nic straszniejszego ponad to, nie mogło się w życiu przytrafić. Warto zauważyć, że w Starym Testamencie, bardzo rzadko są wymieniane imienia kobiet. Jeśli już, któreś z nich jest wyszczególnione, oznacza to, że dana kobieta była szczególna zarówno w pozytywnym jak i w negatywnym sensie. Za czasów Salomona nie do pomyślenia było także, aby król zasięgał rady kobiety w sprawach państwowych czy duchowych.

Czytaj dalej

Kraków niezłomnych 1946 – Paweł Słomiak

Dodane 10 maja 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Kraków niezłomnych 1946 - Paweł Słomiak

Kraków niezłomnych 1946
Paweł Słomiak

1 marca obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych„. Jest to stosunkowo młode święto, zostało bowiem ustanowione decyzją Sejmu w 2011 roku. Żołnierze Wyklęci, nazywani są inaczej Żołnierzami Niezłomnymi.

Piszę tę recenzję niedługo po kolejnej rocznicy zakończenia II Wojny Światowej. Nie sposób więc uciec od historii. Polska należała do państw, które II wojnę wygrały. Niestety, można powiedzieć, że było to „pyrrusowe zwycięstwo”. Nie mam na myśli tylko ogromu zniszczeń materialnych, jakich doznał nasz kraj. Niektóre miasta zrównane z ziemią, miliony ludzi zamordowanych, kolejne miliony bez dachu nad głową. To co materialne można wszak odbudować, o doznanych krzywdach i bólu można spróbować zapomnieć.

Czytaj dalej

Złamana szabla – Vito Catalano

Dodane 26 marca 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki  Złamana szabla - Vito Catalano

Złamana szabla
Vito Catalano

Powstanie styczniowe było największym w dziejach Polski powstaniem narodowym, skierowanym przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Pomimo ostatecznego upadku, ten niepodległościowy zryw miał zasadnicze oddziaływanie na świadomość narodową oraz przyszłe dążenia wolnościowe. Teraz, ponad 153 lata od tamtego wydarzenia ukazuje się na rynku polskim książka Vito Catalano „Złamana szabla. Opowieść z powstania styczniowego„. Już sam temat powstania styczniowego widzianego oczami obcokrajowca okazał się wystarczającą zachętą do sięgnięcia po książkę. Dodatkową była informacja na tylnej stronie okładki:

„Złamana szabla to błyskotliwie opowiedziana historia (…) pełna pasjonujących pojedynków, krwawych bitew oraz ucieczek przed śmiercią.”

Ponadto ma to być opowieść o miłości, męskiej przyjaźni, a także „wyjątkowo perfidnej zdradzie”. Większej motywacji nie potrzebowałem, zacząłem czytać…

Czytaj dalej

Czarownice z Pirenejów – Luz Gabas

Dodane 22 marca 2016 | 1 komentarz

Recenzja ksiażki Czarownice z Pirenejów - Luz Gabas

Czarownice z Pirenejów
Luz Gabas

Istnieją książki, których skończona lektura nie oznacza żadnego końca, a wręcz przeciwnie – ostatnia strona otwiera jakby nowy rozdział… Książki, których treść zapada głęboko w ludzki umysł, pozostawiając go spowitym jakimś nieopisanym mrokiem, ogarniętym bliżej nieokreślonym niepokojem. Nieuchwytną tęsknotą. Doprawioną niemałą szczyptą gniewu i wściekłości – z powodu dziejowej niesprawiedliwości, zbiorowego obłędu i szaleństwa, które doprowadziły do niewyobrażalnej makabry: niesłusznych oskarżeń, tortur i śmierci niewinnych. To książki, od których nie sposób się uwolnić.

Czytaj dalej

Przyjdź Królestwo Twoje Tom 2: Przymierze – Edward H. Gryf

Dodane 30 stycznia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Przyjdź Królestwo Twoje Tom II: Przymierze - Edward H. Gryf

Przyjdź Królestwo Twoje Tom II: Przymierze
Edward H. Gryf

Koncepcja napisania cyklu książek, czy nawet tylko dwóch jej części, zawsze ma u swoich podstaw postawiony wyjątkowo trudny do pokonania problem który nazywa się – sprostać założeniom pierwszej części. Z filmami jest o wiele łatwiej, wystarczy podtrzymać główny wątek, dodać kilka nowych postaci, postarać się w miarę przyzwoicie rozwinąć ideę poprzedniczki. Z książkami jest, w zasadzie, podobnie, ale jednak zupełnie inaczej. Film bowiem trwa mniej więcej, około dwóch godzin i widz z trudem wyłapie wyraźne błędy. Z książką jest natomiast ten problem, że nie czyta się jej, zwykle, jednym tchem, przez co odbiorca zyskuje cenny czas na analizę tego co chce mu się przedstawić. Skutkiem tego jest o wiele większa dbałość o całość dzieła pisanego, dzięki czemu wyraźnie góruje w tym miejscu nad filmami. Różnicą, która najbardziej może zarysować tą niezależność jest zwykle przedstawianie głównego bohatera. Kinematografia wymaga jedynie małych, kosmetycznych poprawek, kiedy książka wręcz tego unika. Bohater książkowy musi być spójny, bez względu na tło historii, niezależnie od wątku fabularnego. Jeśli autor postanawia zmienić jego osobowość, robi to zawsze poparty w szczegółowe wyjaśnienie, film natomiast tego nie potrzebuje. Tutaj też pojawia się różnica pomiędzy tymi dwoma rodzajami, a która jest tak wyraźna, że dla wielu odbiorców, jest wręcz decydującą o tym, w jakim kierunku pójdą w odkrywaniu światów wykreowanych przez autorów. Pan Gryf, pisząc obie części „Przyjdź Królestwo Twoje” doskonale zdawał sobie sprawę, że tworzy dla odbiorcy bardziej wymagającego, który będzie przez to bardziej krytyczny.

Czytaj dalej

Przyjdź Królestwo Twoje. Tom 1 Władza i Wiara – Edward H. Gryf

Dodane 8 stycznia 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Przyjdź Królestwo Twoje. Tom 1 Władza i Wiara - Edward H. Gryf

Przyjdź Królestwo Twoje. Tom 1 Władza i Wiara
Edward H. Gryf

Powieści osadzone w realiach historycznych muszą stawić czoła wyzwaniu o wiele większemu, aniżeli jej fikcyjne odpowiedniki. Trzeba tutaj bowiem trzymać się faktów, które stają się wykładnią dla całej warstwy fabularnej. Autor ma wówczas o wiele mniejsze pole do popuszczenia wodzy wyobraźni, każde wątki fabularne muszą zostać poparte faktami. Jednak historia uczy nas tego, że jest to nauka wyjątkowo podatna na manipulacje, gdzie jedno wydarzenie, opowiedziane przez dwie różne strony, może wyglądać diametralnie inaczej. Bohaterowie mogą stać się czarnymi charakterami i na odwrót. Historię piszą ci, którzy wygrali i to oni decydują o tym jak zostanie ona odebrana przez następne pokolenia. Każda kronika wojny, każdego konfliktu, która jest nauczana w szkołach, jest dziełem propagandowym. Historię opisaną w pierwszym tomie książki „Przyjdź Królestwo Twoje” można odebrać w taki właśnie sposób, ale tylko jeśli głęboko wierzy się w to co napisałem powyżej. Jak inaczej odebrać historię początków chrześcijaństwa, jeśli nie przez pryzmat tego czego uczą w szkołach – uciśnionych ludzi, którzy byli wystawiani na arenach przeciwko lwom i tygrysom. Początki chrześcijaństwa znamy właśnie w taki sposób, bo w końcu to ta religia wygrała. Książka Pana Edwarda H. Gryfa pokazała fikcyjne losy bohaterów, którzy byli świadkami rodzenia się chrześcijaństwa, niestety z perspektywy już wygranej, czyli nam obecnej.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi