Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne – Witold Gadowski

Recenzja książki Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne - Witold Gadowski

Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne
Witold Gadowski

Bóg, Honor, Ojczyzna – to jedne z częstszych słów, które padały z ust naszych przodków. Polak prawdziwie czuł się Polakiem, kiedy biorąc odpowiedzialność za swój kraj, był w stanie poświęcić dla niego wszystko…nawet życie. A z czym dzisiaj kojarzy nam się patriotyzm? Z naszymi babciami i dziadkami, a może z trudnym i niezrozumiałym wyrazem zakopanym gdzieś w słowniku języka polskiego? Czy w dzisiejszych czasach jeszcze da się być prawdziwym patriotą?

„Jaka jest zatem polska krew? Na pewno małopolska – lekko porywcza i pracowita, wielkopolska – zapobiegliwa i gospodarna, podlaska- dumna i przywarta do krzyża, świętokrzyska – zwariowana, impresyjna….”

W dzisiejszych czasach temat Polski, kojarzy się głównie z przepychankami polityków, układami i aferami… Gdzie jest miejsce naszego kraju we współczesnym świecie?

Tego ważnego i niezwykle trudnego zadania podejmuje się Witold Gadowski w kolejnej swojej publikacji „Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne”. Jest to książka, w której autor w postaci kilku rozdziałów i poruszanych w nich tematach chce przyjrzeć się Polsce na przestrzeni ostatnich lat.

„Teksty, które teraz zuchwale cisnę Państwu przed oczy, pisałem z myślą o Naszym Kraju, o tym, co czeka go w najbliższych latach”.

Na początku chciałabym wspomnieć o samym autorze, który jest niezwykle ciekawą postacią w polskich mediach. Dziennikarz śledczy, korespondent wojenny, reporter, poeta i pisarz – jednym słowem człowiek, który dzięki swojemu doświadczeniu ma wiele do powiedzenia. Na swoim koncie ma wiele polskich nagród dziennikarskich, śledztw oraz filmów dokumentalnych jak chociażby „Insha Allah – Krew Męczenników” czyli produkcja opowiadająca o Państwie Islamskim i jego ofiarach. Witold Gadowski swoją opinią chce dzielić się z ludźmi, którzy wśród natłoku konkurujących ze sobą mediów, już sami czują się zagubieni i trudno odróżnić im prawdę od fałszu. Łatwo dostępnym a zarazem bardzo bogatym źródłem informacji odnośnie samego autora, wydawanych przez niego książek, a także komentarzy i refleksji znajdziemy na osobistej stronie pana Gadowskiego (GadowskiWitold.pl) którą osobiście serdecznie polecam!

Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne” to kilkanaście rozdziałów przez pryzmat których widzimy Polskę na przestrzeni lat. Co ciekawe swoje refleksje rozpoczyna tematem, który stał się przyczyną podziałów i wielkich kłótni, a mianowicie od katastrofy Smoleńskiej. Dziennikarz datę 10 kwietnia 2010 roku określa pętlą na gardle Polski

„Bez rozwikłania smoleńskiej zagadki nie postąpimy ani kroku wprzód. Bez prawdy o Smoleńsku zdegenerujemy się jako społeczność, jako zbiorowość określająca się wspólnym mianownikiem: Polski Naród”

Autor w swojej twórczości porusza także bardzo istotną kwestię dzisiejszych czasów a mianowicie politykę zagraniczną. W swoich refleksjach zahacza także o bardzo głośny ostatnimi czasy temat terroryzmu i uchodźców. Mam wrażenie, że myśląc o uchodźcach budzi się w Polakach nacjonalistyczne podejście, które sprawia że nasz kraj chcemy mieć wyłącznie na siebie. Tysiące mordowanych dzieci i dorosłych w Syrii jest dla nas ciekawym tematem na 30 minut wiadomości, a tak poza tym czy w ogóle nas to obchodzi? W zupełności zgadzam się z Panem Gadowskim, który uważa iż:

„Większość prawdziwych uchodźców to w istocie właśnie ofiary terroru.”

Muszę się przyznać, że brak telewizora w znaczny sposób odgranicza mnie codziennego nasycania się mediami, polityką, kłócącymi się posłami. Chyba mogę określić się po tej stronie społeczeństwa, która uważa się za tych, którzy polityką się nie interesują. Ale czy to na pewno jest właściwe podejście?

Książka pana Gadowskiego, wprowadziła znaczny zamęt w moje dotychczasowe podejście. Jak najbardziej uważam to za pozytywny zamęt. Po przeczytaniu „Krew nie woda…” nie tyle uważam, że trzeba interesować się tym co dzieje się w naszym państwie, co oczywiście jest także niezmiernie ważne. Uważam, ze musimy informacje które do nas docierają cedzić przez wielkie sito, aby wyłapać te rzetelne i prawdziwe. I tutaj zarówno książka, jak również i sam Witold Gadowski są bardzo dobrym źródłem obiektywnego spojrzenia na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Polski. Kierując swoją zachętę do czytelników, książkę pana Gadowskiego polecam zarówno tym, którzy sprawami Polski żyją na co dzień jak i tym, którzy tej powinności jeszcze w sobie nie odkryli – zapewniam, że ta pozycja będzie dużym ułatwieniem w tej drodze. Ciekawych twórczości Gadowskiego odsyłam również do wcześniej książki autora – „Lokal dla awanturnych„.

„Gdyby polska krew nie była potrzebna Panu Bogu, to już dawno wypłukałby ją ze świata ruskimi i niemieckimi transfuzjami. Jest więc tajemnicą naszego Stwórcy, dlaczego ta właśnie polska krew- ma toczyć się w żyłach niedużego kraju. I niech tak zostanie…”

Informacje o książce:
Tytuł: Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne
Tytuł oryginału: Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne
Autor: Witold Gadowski
ISBN: 9788376745497
Wydawca: Replika
Rok: 2016

  • odnosząc się do wpprowadzającego hasła, to ja z przymróżeniem oka polecam książkę „Bóg, honor, włoszczyzna” Artura Pruzińskiego

  • Bfg

    Gadowski rządzi. Lemingi nie znajo

Zaprzyjaźnione blogi