Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Rzeczpostapokaliptyczna Polska - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Marsjanin – Andy Weir

Dodane 30 października 2015 | 2 komentarze

Recenzja książki Marsjanin - Andy Weir

Marsjanin
Andy Weir

O książce „Marsjanin” nie słyszałam, dopóki nie pojawił się film. Choć na ogół wolę najpierw przeczytać, a potem zobaczyć, tym razem wypadło mi w odwrotnej kolejności. I prawdę mówiąc, w całym moim zachwycie nad opowieścią Andy’ego Weira, cieszę się z tego.

Główny bohater, Mark Watney, jest jednym z członków sześcioosobowej załogi misji Ares 3 na Marsa. W wyniku niespodziewanej burzy piaskowej ich misja zostaje przerwana po niecałym tygodniu. Załoga musi w pośpiechu uciekać z Czerwonej Planety. Burza nie ułatwia im tego i Watney ulega wypadkowi. Wszystko wskazuje na to, że nie żyje, więc komandor porucznik Lewis podejmuje trudną decyzję i załoga odpala silniki.

Czytaj dalej

2049 – Rafał Cichowski

Dodane 28 października 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki 2049 - Rafał Cichowski

2049
Rafał Cichowski

Każdy człowiek decydujący się na przeczytanie książki sci-fi, ma w sobie coś z dziecka, którego marzenia nie zostały zaspokojone. Przypuszczalnie tak samo jest z fantasy, ale spoiwo łączące ma te same właściwości dla obu grup – poszukiwanie przygody, której brakuje w zwykłym, poukładanym, codziennym życiu. Jest to także swoista ucieczka od monotonii, która nie zostawia żadnego marginesu na rzeczy spontaniczne. Nie chodzi mi o nagłą decyzję o zmianie pracy, czy wyjeździe za granicę. W świecie fantastyki ludzie doświadczają diametralnych zmian, które, wykraczają poza ich rozum. W fantasy jest to nieoczekiwana podróż Bilbo Bagginsa, w sci-fi klasyczny Lem i jego bohater – Ijon Tichy, przedstawiony w kilku dziełach. Wszystko sprowadza się do żądzy nierealnej przygody, która drzemie w każdym czytelniku. Czyż nie po to czyta się książki? Pan Rafał Cichowski, stworzył idealne zacisze dla właśnie takiego typu czytelnika. Czytając jego powieść, miałem wrażenie, jakbym na powrót znalazł się w starym dobrym świecie sci-fi lat osiemdziesiątych, gdzie rozum przegrywa z technologią, a nacisk na społeczne reperkusje rozwoju cywilizacyjnego zostaje postawiony na pierwszym planie. W książce „2049” odnalazłem podstawy pisarstwa sci-fi, które uznałem za dawno wymarłe.

Czytaj dalej

Bunt Manekinów – Jan Antoni Homa

Dodane 12 października 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Bunt Manekinów - Jan Antoni Homa

Bunt Manekinów
Jan Antoni Homa

Widzieliście kiedyś „Łowcę Androidów„? Jeśli tak: czy naprawdę poczuliście klimat tego filmu? Doświadczyliście przedstawionego tam brudu przyszłości? Zagłębiliście się w w świat pokazywany poprzez kontrast wizualny? Odczuliście głębie mroku i beznadziei głównego bohatera? A może czytaliście opowiadanie Philipa K. Dicka „Czy Androidy marzą o elektrycznych owcach?” na podstawie, którego film ten powstał? Jeśli powyższe pytania spotykają się z waszą odpowiedzią negującą, powinniście zdecydowanie przeczytać „Bunt Manekinów”. Jeśli odpowiedzieliście twierdząco, tym bardziej powinniście tę książkę przeczytać, dzięki czemu powrócicie do świata gdzie android może być każdym, tak samo jak człowiek.

Czytaj dalej

Operacja Fobos – Anna Przybylska

Dodane 8 października 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Operacja Fobos - Anna Przybylska

Operacja Fobos
Anna Przybylska

Mars: czwarta planeta od Słońca, utożsamiana z bogiem wojny, przez swój kolor na nocnym niebie, przywołujący na myśl krew. Każde jego pojawienie się, na tyle by można było go dostrzec gołym okiem, od starożytności uznawane było za zwiastun nadchodzącej śmierci. Pomimo, że to Wenus jest uznawana jako planeta za bliźniaczą siostrę Ziemi (za sprawą błękitnego koloru), to człowiek od zawsze upatrywał możliwości nawiązania bliższej więzi, właśnie z Marsem. W momencie w którym piszę te słowa, cała ludzkość jest bogatsza w informację o istnieniu wody w stanie ciekłym na właśnie na czerwonej planecie. Jest to niewyobrażalnie ważne, dla pisarzy sci-fi, którzy wierzyli i propagowali taką ideę od dziesiątek lat, ale jest też ważne niezmiernie dla książki o której chce napisać coś więcej. „Operacja Fobos” autorstwa Anny Przybylskiej, jako książka, może nie zakładała aż takiej rewolucji, ale pokazała, że jako ludzkość, obraliśmy dobry kierunek kosmicznej eksploracji.

Czytaj dalej

Szpital Kosmiczny – James White

Dodane 14 listopada 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Szpital Kosmiczny -

Szpital Kosmiczny
James White

Książki science-fiction bardzo łatwo absorbują wiele dziedzin życia. Jedną z nich jest medycyna, którą wyprawiając w otchłań kosmosu, wystawia się na wyjątkowo trudne zadanie. Różnice pomiędzy rasami zamieszkującymi wszechświat jest tak ogromna, że idea zostania lekarzem staje się niemal absurdalna. James White nie przestraszył się tego i stworzył książkę, która zachwyciła mnie swoją formą. Nie znoszę wątków medycznych, czy to w książce czy w filmach. Niepojęte jest dla mnie uwielbienie mas do tej tematyki. Postanowiłem jednak spróbować swoich sił z tą tematyką i nie żałuję tego ani trochę.

Czytaj dalej

Człowiek z Wysokiego Zamku – Philip K. Dick

Dodane 7 listopada 2014 | 2 komentarze

Recenzja książki Człowiek z Wysokiego Zamku Philip K. Dick

Człowiek z Wysokiego Zamku
Philip K. Dick

To ja nazywam się Hawthorne Abendsen. To mnie proszę umożliwić projektowanie alternatywnej rzeczywistości. Chcę ten świat, na który patrzę z wysoka, sprowokować i zmusić do refleksji. Świat rozdartej demokracji, wyzysku i nadużyć, gdzie jedyną realną podstawę uwarstwienia stanowi stan posiadania. To świat cynicznych nierówności. Efekt końcowy płukania totalitarnych żołądków. Wolność okupiona za cenę ustanowienia surowego systemu ekonomicznego. Ejże! Przecież gdyby Państwa Osi wygrały II wojnę światową to te niedostatki demokracji byłyby niczym w porównaniu do ideologicznego ucisku. Światem rządziliby narkotyczni blondyni kierowani głosem psychopaty, żółci inteligenci o wyrafinowanych metodach niszczenia tożsamości narodowej, a także leniwi i seksualnie wyuzdani śródziemnomorscy eleganci z nieuleczalną manią wielkości. Tfu!

Czytaj dalej

Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? – Philip K. Dick

Dodane 3 listopada 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?
Philip K. Dick

Dopiero „chwilę temu” przeczytałem najbardziej osławione dzieło Philipa K. Dicka, doprowadzony do poziomu Hollywood geniusz pod tytułem „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”…i poczułem się źle. Moja dusza, wyobrażenia i zmysły podniosły rewoltę! Ejże! Wcale nie odmawiam wielkości filmu w reżyserii Ridleya Scotta z 1982 roku. Dziełu znanemu pt. „Blade Runner” – w moim przypadku chyba jedynemu, któremu z czystym sumieniem mogę wystawić najwyższą ocenę – chcę oddać zasłużone honory, ale powieść napisana kilkanaście lat wcześniej przez Philipa K. Dicka to inny wymiar emocji. Rzeczywistość odczuwana pod każdym fragmentem skóry. Nierzeczywistość, która żąda od wyobraźni czytelnika konkretnych odpowiedzi.

Kim jest Philip Kindred Dick nie wiedzą tylko ludzie uwikłani w prozę wymagającej codzienności albo zatwardziali troglodyci strzegący cnoty nowych czasów, niczym straż pożarna w najsłynniejszej powieści Raya Bradbury’ego. Urodzony w Chicago Philip K. Dick nie doczekał oficjalnej premiery filmowej realizacji „Blade Runnera”, ale z obrazem Ridleya Scotta zdążył się zapoznać. O reakcji mistrza amerykańskiego science fiction na owe dzieło nie będziemy tu jednak rozprawiać, choć wątki zawarte w tym filmie powinny być ważne dla osób, które najpierw poznały Ricka Deckarda na dużym ekranie, a dopiero później w słowie pisanym. Dla osób takich, jak autor recenzji, a także tysiącu innych ofiar audiowizualnej rozrywki, które przystępując w odwrotnej kolejności do „Blade Runnera” powinny przedefiniować swoje wyobrażenie na temat rzeczywistości zastanej w post-radioaktywnym świecie zamieszkiwanym przez ludzi i androidy – niech będzie – w 2021 roku.

Czytaj dalej

Cylinder van Troffa – Janusz A. Zajdel

Dodane 30 października 2014 | 1 komentarz

Recenzja książki Cylinder van Troffa

Cylinder van Troffa
Janusz A. Zajdel

Janusz Zajdel pozostawił po sobie coś więcej niż tylko słowo pisane. Swego czasu, nazywany był polskim Orwellem, co miało swoje racje wtedy jak i dzisiaj. W latach w których Zajedel pisał, głównym motywem było tzw. czarnowidztwo. Science-fiction żyło światami anty-utopijnymi, gdzie człowieczeństwo zeszło na drugi plan. Statki kosmiczne i odległe planety, przestały być motorem napędowym. Zajdel postawił fundamenty, wraz z wieloma innymi pisarzami polskimi, pod gatunek zupełnie nowy. Zamiast zabawiać się własną wyobraźnią, zrobił coś zupełnie odwrotnego. Postawił hamulec dla technicznej drogi, dając tym samym zielone światło dla wolnej myśli. „Cylinder van Troffa” stał się dzięki temu niesamowitym stadium ludzkiej psychiki, w jej najczulszym miejscu: miłości.

W powieściach Science-fiction utartym niemal do granic możliwości, jest schemat powracającego astronauty. Przebywając w głębokim kosmosie, musiał zmagać się z samotnością, często świadomością, że po powrocie nie spotka już nigdy nikogo ze swoich bliskich. Powrót na Ziemie nie oznaczał powrotu do domu, ale przedłużenie samotności, w świecie tak innym do tego który bohater opuszczał, że już nie był w stanie się z nim utożsamiać. „Pierścień van Troffa” nie wybija się może pomysłem, ale już na pewno robi to za sprawą fabuły.

Czytaj dalej

Rezerwat – Andrzej Trepka

Dodane 9 października 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki9 Rezerwat

Rezerwat
Andrzej Trepka

Jednym z największych marzeń człowieka jest nawiązanie kontaktu z obcą cywilizacją. Tkwimy, jak do tej pory, na jedynej znanej nam oazie życia we wszechświecie. Mimo to patrzymy w gwiazdy, zastanawiając się: czy rozum został zrodzony jeszcze gdzieś na dalekich planetach? Sercem i duszą chcemy w to wierzyć, chociaż sami się tego boimy. Odkrycie obcego życia zachwiałoby całym naszym spojrzeniem na świat. Co jeśli wspomniany kontakt został nawiązany już dawno, i to bez naszego udziału? „Rezerwat” sięga po wizję, która nie jest wcale taka nierealna. Od czasu napisania przez Andrzeja Trepkę jego wizji kontaktu, teorie które sam przedstawił, urosły do rangi bardzo prawdopodobnych.

Na pierwszych stronach książki zostajemy zaznajomieni ze zdarzeniem bez precedensu. Autor od samego początku postanawia wciągnąć czytelnika w samo sedno sprawy. Obcy sygnał zostaje przechwycony przez nasze własne, ziemskie czujniki. Próba analizy tych sygnałów daje zaskakujące rezultaty. Pierwszym z nich jest to skąd są nadawane, co pozostawiam do odkrycia podczas lektury. Drugim, i najważniejszym aspektem, jest ich zawartość, ale także znaczenie w odniesieniu do nas samych, jako „gospodarzy planety”.

Czytaj dalej

Misja Międzyplanetarna – A. E. Van Vogt

Dodane 6 października 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Misja Międzyplanetarna

Misja Międzyplanetarna
A.E. Van Vogt

Van Vogt jest uznawany za jednego z najbardziej znaczących pisarzy sci-fi. Trudno mi się odnieść do tezy, którą sam postawiłem. Nie miałem sposobności zapoznania się z większą ilością jego dzieł. Nie zmienia to faktu, że jest On autorem wielce zasłużonym w gatunku. Zwykłym przypadkiem losu, natrafiłem na „Misje Międzyplanetarną” jego autorstwa. Podobno została okrzyknięta jedną z najlepszych powieści sci-fi swoich lat. Problem pojawia się w samym użyciu tego typu słów. Wszyscy „biegli” w fantastyce naukowej, starają się za wszelką cenę zdyskredytować osiągnięcia poprzednich dziesięcioleci tego gatunku, mając za swój pewnik postęp. Zapominają jednak o bardzo istotnej sprawie: dawnej fantastyce towarzyszy koloryt, który niezrozumiały, ma swój folklorystyczny urok. Nie minie więcej niż trzydzieści lat, a sami znajdą się w pozycji, którą atakowali.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi