Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Lux Aeterna. Wieczne Światło – Mike Wysocky

Dodane 25 marca 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Lux Aeterna Wieczne Światło - Mike Wysocky

Lux Aeterna. Wieczne Światło
Mike Wysocky

Zamknijcie na chwilę oczy i spróbujcie sobie wyobrazić życie, w którym nie macie na nic wpływu. Nie wybraliście sobie swojej rodziny, szkoły, przyjaciół. Wszystko zostało wam zaszczepione już na samym początku, cała reszta to tylko ułuda, mająca grać na czas, byście stali się osobami dojrzałymi w oczach osób odpowiedzialnych za wasz los. Wszystko co działo się wokół was było pod ścisłą kontrolą, nic nie było, tak naprawdę, wasze własne, żadne wspomnienie, żadne podjęte decyzje. Zawsze stał nad wami ktoś na wzór anioła stróża, z tym wyjątkiem, że nie pilnował was przed szkodą dla was samych, ale dla niego właśnie. Całe wasze życie było i jest z góry ustalone, nie ma w nim miejsca na pomyłki, no może te drobne, bo dopuszczone przez osobę, które zaaranżowała całe wasze życie. Czy czujecie się w takim momencie wolni? Czy nadal postrzegacie się jako jednostki indywidualne, decydujące o sobie? Czy pojęcie losu nadal wydaje się dla was takie samo? Jak bardzo zmieniło się dla was pojęcie słowa wolność? Czy takie słowo w ogóle jeszcze dla was istnieje? Co by się stało, gdyby pewnego dnia ktoś upomniał się o to, co stworzył. Coś co do niego należy, czyli was samych? Walczylibyście, a może odpuścilibyście pogrążając się w marazmie? Wiele tutaj pytań, ale mało odpowiedzi. Mike Wysocky w swojej książce „Lux Aeterna” postawił jeszcze więcej podobnych, tych z gatunku egzystencjalnych.

Czytaj dalej

Sprawa Jontona – Tomasz Dziedzic

Dodane 25 listopada 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Sprawa Jontona - Tomasz Dziedzic

Sprawa Jontona
Tomasz Dziedzic

Nie wiedzieć czemu, autorzy powieści sci-fi widzą ludzkość namalowaną na post-apokaliptycznym płótnie, które w swoim finalnym zamyśle przynieść ma nam jedynie zgubę. Zupełnie jakby cierpienie było jedynym co czeka na nas w przyszłości. Może to za sprawą świata nam obecnego, który nie daje nam zbyt dobrych rokowań, a może dlatego, że w świecie upadłym łatwiej jest pokazać naszą prawdziwą naturę? Sci-fi zawsze było brudne i pełne niegodziwości, bo pozwalało to na rozwinięcie pytania o naszą własną egzystencję i jej cel. Nie ma chyba lepszej drogi do zmobilizowania czytelnika w zadawaniu sobie wspomnianych pytań niż pokazanie mu, do czego może doprowadzić nieodpowiadanie na nie i ogólny marazm, który stał się istotą naszego świata. Schemat powieści Pana Tomasza Dziedzica „Sprawa Jontona” nie jest w tym temacie nowym, ale w odświeżonej wersji wygląda na przekonujący.

Czytaj dalej

Marsjańska Gorączka – Marcin Pełka

Dodane 24 listopada 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Marsjańska Gorączka - Marcin Pełka

Marsjańska Gorączka
Marcin Pełka

Mars należy do grona planet najbardziej lubianych przez pisarzy sci-fi, zaraz za tymi zmyślonymi. Nie trudno dziwić się temu trendowi jeśli weźmie się pod uwagę w jak znaczący sposób planeta ta wpisała się w naszą historię. Od zamierzchłych czasów starożytności przez mroki średniowiecza, aż po czasy nam obecne Mars intrygował ludzi. Herbert George Wells upatrywał w nim miejsca zamieszkania wrogo nastawionych kosmitów w swojej powieści „Wojna Światów”, a niezliczona ilość filmowców nakręciła lepsze i gorsze dzieła będące wariacja na temat czerwonej planety. Mars jest też jednym z najlepiej poznanych przez ludzi ciał niebieskich, dzięki czemu możemy dzisiaj z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że istniało na nim kiedyś życie. Nic dziwnego, że wydarzenia ostatnich lat, kiedy to dowiedzieliśmy się najpierw o lodowych czapach na Marsie, potem o wodzie pod jego powierzchnią, aż w końcu o wodzie w stanie ciekłym na powierzchni planety. Pobudziło to fantazje nowej generacji pisarzy. Szukają oni w Marsie dawnej inspiracji, tym co tajemnicze, a jednak tak bliskie nam, ludziom. Pan Marcin Pełka obrał w swojej książce „Marsjańska Gorączka” drogę opisującą mniej przyjemną stronę Marsa.

Czytaj dalej

Marsjanin – Andy Weir

Dodane 30 października 2015 | 2 komentarze

Recenzja książki Marsjanin - Andy Weir

Marsjanin
Andy Weir

O książce „Marsjanin” nie słyszałam, dopóki nie pojawił się film. Choć na ogół wolę najpierw przeczytać, a potem zobaczyć, tym razem wypadło mi w odwrotnej kolejności. I prawdę mówiąc, w całym moim zachwycie nad opowieścią Andy’ego Weira, cieszę się z tego.

Główny bohater, Mark Watney, jest jednym z członków sześcioosobowej załogi misji Ares 3 na Marsa. W wyniku niespodziewanej burzy piaskowej ich misja zostaje przerwana po niecałym tygodniu. Załoga musi w pośpiechu uciekać z Czerwonej Planety. Burza nie ułatwia im tego i Watney ulega wypadkowi. Wszystko wskazuje na to, że nie żyje, więc komandor porucznik Lewis podejmuje trudną decyzję i załoga odpala silniki.

Czytaj dalej

2049 – Rafał Cichowski

Dodane 28 października 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki 2049 - Rafał Cichowski

2049
Rafał Cichowski

Każdy człowiek decydujący się na przeczytanie książki sci-fi, ma w sobie coś z dziecka, którego marzenia nie zostały zaspokojone. Przypuszczalnie tak samo jest z fantasy, ale spoiwo łączące ma te same właściwości dla obu grup – poszukiwanie przygody, której brakuje w zwykłym, poukładanym, codziennym życiu. Jest to także swoista ucieczka od monotonii, która nie zostawia żadnego marginesu na rzeczy spontaniczne. Nie chodzi mi o nagłą decyzję o zmianie pracy, czy wyjeździe za granicę. W świecie fantastyki ludzie doświadczają diametralnych zmian, które, wykraczają poza ich rozum. W fantasy jest to nieoczekiwana podróż Bilbo Bagginsa, w sci-fi klasyczny Lem i jego bohater – Ijon Tichy, przedstawiony w kilku dziełach. Wszystko sprowadza się do żądzy nierealnej przygody, która drzemie w każdym czytelniku. Czyż nie po to czyta się książki? Pan Rafał Cichowski, stworzył idealne zacisze dla właśnie takiego typu czytelnika. Czytając jego powieść, miałem wrażenie, jakbym na powrót znalazł się w starym dobrym świecie sci-fi lat osiemdziesiątych, gdzie rozum przegrywa z technologią, a nacisk na społeczne reperkusje rozwoju cywilizacyjnego zostaje postawiony na pierwszym planie. W książce „2049” odnalazłem podstawy pisarstwa sci-fi, które uznałem za dawno wymarłe.

Czytaj dalej

Bunt Manekinów – Jan Antoni Homa

Dodane 12 października 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Bunt Manekinów - Jan Antoni Homa

Bunt Manekinów
Jan Antoni Homa

Widzieliście kiedyś „Łowcę Androidów„? Jeśli tak: czy naprawdę poczuliście klimat tego filmu? Doświadczyliście przedstawionego tam brudu przyszłości? Zagłębiliście się w w świat pokazywany poprzez kontrast wizualny? Odczuliście głębie mroku i beznadziei głównego bohatera? A może czytaliście opowiadanie Philipa K. Dicka „Czy Androidy marzą o elektrycznych owcach?” na podstawie, którego film ten powstał? Jeśli powyższe pytania spotykają się z waszą odpowiedzią negującą, powinniście zdecydowanie przeczytać „Bunt Manekinów”. Jeśli odpowiedzieliście twierdząco, tym bardziej powinniście tę książkę przeczytać, dzięki czemu powrócicie do świata gdzie android może być każdym, tak samo jak człowiek.

Czytaj dalej

Operacja Fobos – Anna Przybylska

Dodane 8 października 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Operacja Fobos - Anna Przybylska

Operacja Fobos
Anna Przybylska

Mars: czwarta planeta od Słońca, utożsamiana z bogiem wojny, przez swój kolor na nocnym niebie, przywołujący na myśl krew. Każde jego pojawienie się, na tyle by można było go dostrzec gołym okiem, od starożytności uznawane było za zwiastun nadchodzącej śmierci. Pomimo, że to Wenus jest uznawana jako planeta za bliźniaczą siostrę Ziemi (za sprawą błękitnego koloru), to człowiek od zawsze upatrywał możliwości nawiązania bliższej więzi, właśnie z Marsem. W momencie w którym piszę te słowa, cała ludzkość jest bogatsza w informację o istnieniu wody w stanie ciekłym na właśnie na czerwonej planecie. Jest to niewyobrażalnie ważne, dla pisarzy sci-fi, którzy wierzyli i propagowali taką ideę od dziesiątek lat, ale jest też ważne niezmiernie dla książki o której chce napisać coś więcej. „Operacja Fobos” autorstwa Anny Przybylskiej, jako książka, może nie zakładała aż takiej rewolucji, ale pokazała, że jako ludzkość, obraliśmy dobry kierunek kosmicznej eksploracji.

Czytaj dalej

Szpital Kosmiczny – James White

Dodane 14 listopada 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Szpital Kosmiczny -

Szpital Kosmiczny
James White

Książki science-fiction bardzo łatwo absorbują wiele dziedzin życia. Jedną z nich jest medycyna, którą wyprawiając w otchłań kosmosu, wystawia się na wyjątkowo trudne zadanie. Różnice pomiędzy rasami zamieszkującymi wszechświat jest tak ogromna, że idea zostania lekarzem staje się niemal absurdalna. James White nie przestraszył się tego i stworzył książkę, która zachwyciła mnie swoją formą. Nie znoszę wątków medycznych, czy to w książce czy w filmach. Niepojęte jest dla mnie uwielbienie mas do tej tematyki. Postanowiłem jednak spróbować swoich sił z tą tematyką i nie żałuję tego ani trochę.

Czytaj dalej

Człowiek z Wysokiego Zamku – Philip K. Dick

Dodane 7 listopada 2014 | 2 komentarze

Recenzja książki Człowiek z Wysokiego Zamku Philip K. Dick

Człowiek z Wysokiego Zamku
Philip K. Dick

To ja nazywam się Hawthorne Abendsen. To mnie proszę umożliwić projektowanie alternatywnej rzeczywistości. Chcę ten świat, na który patrzę z wysoka, sprowokować i zmusić do refleksji. Świat rozdartej demokracji, wyzysku i nadużyć, gdzie jedyną realną podstawę uwarstwienia stanowi stan posiadania. To świat cynicznych nierówności. Efekt końcowy płukania totalitarnych żołądków. Wolność okupiona za cenę ustanowienia surowego systemu ekonomicznego. Ejże! Przecież gdyby Państwa Osi wygrały II wojnę światową to te niedostatki demokracji byłyby niczym w porównaniu do ideologicznego ucisku. Światem rządziliby narkotyczni blondyni kierowani głosem psychopaty, żółci inteligenci o wyrafinowanych metodach niszczenia tożsamości narodowej, a także leniwi i seksualnie wyuzdani śródziemnomorscy eleganci z nieuleczalną manią wielkości. Tfu!

Czytaj dalej

Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? – Philip K. Dick

Dodane 3 listopada 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?
Philip K. Dick

Dopiero „chwilę temu” przeczytałem najbardziej osławione dzieło Philipa K. Dicka, doprowadzony do poziomu Hollywood geniusz pod tytułem „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”…i poczułem się źle. Moja dusza, wyobrażenia i zmysły podniosły rewoltę! Ejże! Wcale nie odmawiam wielkości filmu w reżyserii Ridleya Scotta z 1982 roku. Dziełu znanemu pt. „Blade Runner” – w moim przypadku chyba jedynemu, któremu z czystym sumieniem mogę wystawić najwyższą ocenę – chcę oddać zasłużone honory, ale powieść napisana kilkanaście lat wcześniej przez Philipa K. Dicka to inny wymiar emocji. Rzeczywistość odczuwana pod każdym fragmentem skóry. Nierzeczywistość, która żąda od wyobraźni czytelnika konkretnych odpowiedzi.

Kim jest Philip Kindred Dick nie wiedzą tylko ludzie uwikłani w prozę wymagającej codzienności albo zatwardziali troglodyci strzegący cnoty nowych czasów, niczym straż pożarna w najsłynniejszej powieści Raya Bradbury’ego. Urodzony w Chicago Philip K. Dick nie doczekał oficjalnej premiery filmowej realizacji „Blade Runnera”, ale z obrazem Ridleya Scotta zdążył się zapoznać. O reakcji mistrza amerykańskiego science fiction na owe dzieło nie będziemy tu jednak rozprawiać, choć wątki zawarte w tym filmie powinny być ważne dla osób, które najpierw poznały Ricka Deckarda na dużym ekranie, a dopiero później w słowie pisanym. Dla osób takich, jak autor recenzji, a także tysiącu innych ofiar audiowizualnej rozrywki, które przystępując w odwrotnej kolejności do „Blade Runnera” powinny przedefiniować swoje wyobrażenie na temat rzeczywistości zastanej w post-radioaktywnym świecie zamieszkiwanym przez ludzi i androidy – niech będzie – w 2021 roku.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi