Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy – Marek Wyszomirski – Werbart

Chyba nie moge Pani posadzic o demonizm

Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy
Marek Wyszomirski – Werbart

Kiedy  siedzisz pochłonięta tekstami pęczniejącymi od specjalistycznych słówek i operujesz nimi coraz częściej na co dzień. Kiedy uwielbiasz góry, a Zakopane odkrywa się przed Tobą za każdym razem w inny, niezwykły i niebywały dla niego sposób. Kiedy masz ochotę na przeniesienie się w inny wymiar – intelektualny, kulturowy, obyczajowy. Kiedy po prostu chcesz spędzić dobry czas i nie żałować go. Wtedy właśnie trafiasz na opis książki Marka Wyszomirskieego – Werbarta: …Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy i myślisz – to jest to. Przeczytam choćbym miała nie spać po nocach.

Marek Wyszomirski – Werbart. Wnuk „Asymetrycznej Damy”, bo chyba ta informacja sprawiła, że z każdym dniem oczekiwania na książkę nie mogłam się jej doczekać jeszcze bardziej. Jego ojciec wyjechał do USA i zapomniał o rodzinie. Marka wychowywała Babcia od strony mamy. Sprawiając trudności wychowawcze zostaje on przekazany Włodzimierzowi Puzio celem edukacji chłopca. Zostaje wprowadzony w świat intelektualnej śmietanki. Zdaje maturę, zostaje powołany do wojska, studiuje archeologię na UJ. Mieszka też w Szwecji i pomimo podróży i studiów doktoranckich w ramach archeologii coraz bardziej pociąga go medycyna. Dorywczo pracuje w szpitalu, zajmuje się malarstwem, czasem jubilerstwem, występuje w kabarecie czy grupie muzycznej. Niniejsza książka to powieściowy debiut autora. Moim zdaniem niezwykle udany.

Książka utrzymana jest w konwencji scenariusza filmowego. Początkowo znajdujemy się w Warszawie. Gorący lipcowy dzień i niezwykłe spotkanie, które odmieni na zawsze życie głównych bohaterów Gieni vel Hani Wyszomirskiej i Stanisława Ignacego Witkiewicza oraz ich bliskich. Artysta od razu zakochuje się w niebywałej urodzie kobiety, zachwyca go, jak to nazywał „jej asymetria”. Tak oto zaczynają się ich portretowe spotkania. W zasadzie nie tylko portretowe. I nie tylko spotkania. Autor, obok pewnego fragmentu ich życia, pokazuje niezwykle plastyczne i niezwykle dobrze prowadzone opisy cech charakteru, sposobu funkcjonowania. Wręcz idealne, plastyczne studium psychologiczne postaci. Jakby znał ich od lat i chciał Czytelnikowi przybliżyć, podzielić się niezwykłością ich osobowości. Jednak w życiu Witkacego nie tylko jest Hania, a w życiu „Asymetrycznej Damy” nie tylko jest mąż, nie tylko Witkacy, ale.. Czytelnik jest gościem na pokojach, kibicem w Zimowych Igrzyskach, towarzyszem górskich wędrówek, jest na wokandzie sądu czy w pracowni i sypialni bohaterów.  Znajdujemy się także po wieli, wielu latach w Katowicach by dowiedzieć się o kolejnym spotkaniu Gieni, ale tym razem już nie z Ignacym ani z żadną z poznanych postaci, a mimo to jest to spotkanie niezwykłe. W sposób niezwykle wyważony zostają przedstawione dylematy bohaterów, które pomimo iż działy się 80 lat temu w pewnym sensie nie straciły na autentyczności.

Dla mnie sięgnięcie po tą książkę było niesamowitą podróżą i przygodą. Przygodą chodzenia z bohaterami po ulicach Zakopanego i poznawania klimatu ówczesnej bohemy. Język w jakim została napisana sprawiał, że czuło się ducha tamtej epoki, nadawało autentyczności. Książka pod względem językowym napisana jest na bardzo wysokim poziomie – jest więc rajem dla kulturalnych uniesień. Konwencja scenariusza filmowego sprawiała, że Czytelnik nie miał prawa nudzić się w żadnym momencie. Książka zapewniała aktywne czytanie.

Osobiście polecam książkę Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy Marsza Wyszomirskiego – Werbarta. Dzięki niej dostaniemy dużą dawkę dobrej literatury,  kroplówkę z górskiego powietrza i niezwykłego ducha gór, a to wszystko okraszone witaminami z barwnych postaci, o których niektórzy z nas na pewno słyszeli.

Informacje o książce:
Tytuł: Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy
Tytuł oryginału: Chyba nie mogę Pani posądzić o demonizm. Witkacy
Autor: Marek Wyszomirski – Werbart
ISBN: 9788377229255
Wydawca: Novae Res
Rok: 2013

Zaprzyjaźnione blogi