Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Rzeczpostapokaliptyczna Polska - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Anita – Ewa Popławska

Dodane 18 października 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Anita - Ewa Popławska

Anita
Ewa Popławska

Do sięgnięcia po „Anitę” zachęcił mnie dość intrygujący opis. Książkę wydało Novae Res, wydawnictwo wspierające debiutantów. Nie nastawiałam się więc na wielkie literackie dzieło. Tym razem właściwie miałam nadzieję na kilka chwil łatwej rozrywki. Czasami jest bardzo potrzebna. Zwłaszcza pomiędzy grubymi i bardziej zajmującymi lekturami.

Ewa Popławska mieszka w Gdańsku, a pochodzi ze Słupska. Studiowała filologię polską, a teraz dziennikarstwo, więc z językiem jest dość dobrze obyta. „Anita” to jej debiut literacki. Czy udany? To za chwilę postaram się ustalić.

S. jest płatnym mordercą i lubi swój „zawód”. Decydując, kto i w jaki sposób zginie, czuje się panem życia i śmierci. Był wyjątkowy, nietykalny. Do czasu, aż ją poznał.

Czytaj dalej

Sułtan – Demet Altınyeleklioğlu

Dodane 15 października 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Sułtan - Demet Altınyeleklioğlu

Sułtan
Demet Altınyeleklioğlu

Sułtan” jest kolejną książką z serii: sięgnę, żeby poszerzyć swoje czytelnicze horyzonty. Oczywiście bardzo mocno zaciekawił mnie też opis. Oczywiście ja, jak to ja, nie obczaiłam nic poza opisem: okładki, liczby stron… Nic. Gdy otworzyłam paczkę najpierw lekko się zatrwożyłam, bo książka należy do sporych grubasków – liczy sobie około sześćset stron. Później nie było końca zachwytów nad okładką. Wydawnictwo Wielka Litera zrobiło robotę i to zrobiło ją wprost rewelacyjnie. Zresztą sami możecie zobaczyć.

Czytaj dalej

Kolekcja pośmiertnych portretów – Maciek Jakubski

Dodane 15 września 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kolekcja pośmiertnych portretów - Maciek Jakubski

Kolekcja pośmiertnych portretów
Maciek Jakubski

Kiedy dowiedziałam się, że istnieje w ogóle taka książka jak „Kolekcja pośmiertnych portretów” byłam rozżalona po lekturze „Dziewczęcia ze słonecznego wzgórza” i „leczyłam się” w pewien sposób „Klątwą przeznaczenia” (którą, notabene, uwielbiam). Dostałam maila i po przeczytaniu haseł jak: czarodzieje, krasnoludy, epidemia dżumy, karkonoskie legendy, steampunk, czarny humor i nekromancja… Zostałam sprzedana. Jednak co wyszło z tego rodzaju szalonego miksu, to później przejdziemy.

Kolekcja pośmiertnych portretów” to debiut literacki, swego rodzaju eksperymentalny projekt. Jednak Maciek Jakubski miał już wcześniej styczność z pisaniem i to naprawdę dało się zauważyć. Na początek wspomnę o świetnej, oryginalnej i przyciągającej wzrok okładce. Co zazwyczaj pomijam, bo mam tendencję do rozpisywania się i nie jest moim celem, abyście czytali tutaj wypracowania kosmicznej objętości.

Czytaj dalej

Światełko w tunelu – Hanna Greń

Dodane 9 września 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Światełko w tunelu - Hanna Greń

Światełko w tunelu
Hanna Greń

Po książkę Hanny Greń sięgnęłam nie znając kompletnie tej autorki oraz ani jednej jej książki. Jednak „Światełko w tunelu„, które swoją premierę miało stosunkowo niedawno, bardzo przyciągnęło moją uwagę.

Oczywiście ja, jak to ja, nie popatrzyłam, że jest to drugi tom serii zwanej „Polowanie na Pliszkę”. Tyle, że zorientowałam się dopiero po fakcie i cóż, trzeba było to przeboleć. Powiem wam jednak, że ja w ogóle tego nie odczułam i bawiłam się przy lekturze przednio.

Czytaj dalej

Dziewczę ze słonecznego wzgórza – Bjørnstjerne Bjørnson

Dodane 27 sierpnia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Dziewczę ze słonecznego wzgórza - Bjørnstjerne Bjørnson

Dziewczę ze słonecznego wzgórza
Bjørnstjerne Bjørnson

Nie bardzo wiem, od czego powinnam zacząć tę recenzję. Napiszę więc może na wstępie, że nie bardzo mi się podobała, niestety. Będąc wierna swojej zasadzie nie zamykania się na żaden rodzaj literatury postanowiłam dać szansę kolejnej książce, skoro już nadarzyła mi się okazja.

O autorze wiem tyle, że był norweskim noblistą, a „Dziewczę ze słonecznego wzgórza” to powieść, która rzekomo przyniosła mu największy rozgłos. I tutaj zaczynają się schody… bo ja tego kompletnie nie czuję. Nie chcę tutaj wychodzić na wielką znawczynię literatury, ale jestem stworzeniem, które para się pisaniem o książkach już od wielu, wielu lat i staram się, aby recenzja czy opinia (zwał, jak zwał) każdego tytułu była jak najbardziej konstruktywna i poparta argumentami. Nie wiem. Może, gdybym była starsza spodobałaby mi się bardziej? Jednak jako dwudziestoletnie właściwie jeszcze duże dziecko wciąż doceniam młodzieżówki, fantastykę… Literaturę obyczajową też czasami pożeram, jednak musi coś w sobie mieć. Dla mnie „Dziewczę…” było po prostu… nudne!

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi