Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Zapach Wanilii – Agnieszka Łaska

Dodane 6 marca 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Zapach Wanilii - Agnieszka Łaska

Zapach Wanilii
Agnieszka Łaska

Ktoś mi kiedyś powiedział, że aby napisać książkę i próbować ją wydać, to po pierwsze: powinno się mieć o czym pisać. Po drugie: powinno się mieć już w jakimś stopniu wyrobiony warsztat. Nawiązuję do tego jako osoba, która również ma styczność z pisaniem. Wiem, jak wygląda sam proces i to wcale nie jest łatwe. Przytoczę tutaj nie dosłownie słowa Katarzyny Bondy, która powiedziała, że pisania nie da do końca nauczyć. Albo się to coś ma, albo nie.

Powiem to może na samym początku. Już od dłuższego czasu jestem osobą, która wspiera polskich autorów i naszą rodzimą prozę, jednak z bólem serca mówię, że „Zapach wanilii” nie jest dobrą książką. Autorka „Zapachu Wanilii” jest młodziutką dziewczyną. Pomijając już samą powieść, to podziwiam samozaparcie i to, że jej książka w ogóle została wydana.

Czytaj dalej

Wilcze kobiety – Hanna Greń

Dodane 26 lutego 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Wilcze kobiety - Hanna Greń

Wilcze kobiety
Hanna Greń

Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania najnowszej książki autorstwa Hanny Greń, nie wahałam się ani chwili. To już moje trzecie podejście do jej twórczości. Czy i tym razem było udane?

Wilcze kobiety” to czwarty tom kryminalnego cyklu zwanego „W trójkącie beskidzkim”. Seria z trylogii co prawda przerodziła się w tetralogię, jednak nie czepiajmy się szczegółów.

Czytałam pierwszy tom z tej serii, czyli „Uśpione Królowe„. Tym samym stałam się niejako specjalistką od czytania serii nie po kolei. Jednak jeśli chcecie rozpocząć swoją przygodę z twórczością Hanny Greń od tomu czwartego, tutaj nie widzę absolutnie żadnych przeciwwskazań. Bardzo miło zobaczyć lekkie powiązania z poprzednimi tomami (w moim przypadku z pierwszym) i zobaczyć, co słychać u dobrze już poznanych bohaterów.

Czytaj dalej

Sand – Ewelina Trojanowska

Dodane 10 lutego 2018 | 2 komentarze

Recenzja książki Sand - Ewelina Trojanowska

Sand
Ewelina Trojanowska

„Sand” zainteresowała mnie opisem. Przyznam jednak, że po tę pozycję sięgnęłam z dużą dozą ostrożności, ponieważ moje doświadczenia z publikacjami Novae Res były różne. Dobrze się stało, że nie entuzjazmowałam się za bardzo, gdyż… Zresztą zapraszam dalej.

O autorce też usłyszałam po raz pierwszy. Zresztą trudno się dziwić, ponieważ „Sand” jest debiutem literackim. Ewelina Trojanowska mieszka w Wielkiej Brytanii i z tego, co zdążyłam wyczytać, miała już do czynienia z pisaniem. „Sand” przeczytałam stosunkowo szybko, zważywszy na to, że ostatnio czytam zdecydowanie mniej. W skrócie mówiąc, postanowiłam wrzucić na totalny, ale to totalny czytelniczy luz.

Czytaj dalej

Żebro Adama – Antonio Manzini

Dodane 16 listopada 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Żebro Adama - Antonio Manzini

Żebro Adama
Antonio Manzini

Żebro Adama” to druga już z kolei powieść o wicekwestorze Roccu Schiavionem. Nie słyszałam wcześniej o tej serii ani o autorze, Antonio Manzinim. Jednak opis zainteresował mnie na tyle, że postanowiłam dać szansę tej powieści.

Byłam także ciekawa, jak włoski kryminał wypada na tle wszystkich innych, jakie czytałam do tej pory. Jeśli się tak jeszcze zastanowić, to nie pamiętam, czy czytałam cokolwiek innego spod pióra włoskich autorów.

W jednym z mieszkań w Aoście zostaje znaleziona powieszona kobieta. Znalazła ją Irina, kobieta, która regularnie sprzątała u państwa Baudów. Zastając mieszkanie w takim stanie, wypada na ulicę z krzykiem, wzywając pomocy. Dodatkowo jej dom nosi ślady włamania i kradzieży. Denatka została powieszona na sznurze podczepionym do żyrandola, co wskazuje na upozorowane morderstwo. Wszystko pozornie wygląda prosto, jednak Rocco Schiavone nie daje się zwieść i uznaje za punkt honoru, aby rozwiązać tę sprawę.

Czytaj dalej

Uśpione królowe – Hanna Greń

Dodane 11 listopada 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Uśpione królowe - Hanna Greń

Uśpione królowe
Hanna Greń

Gdy tylko dostałam propozycję zrecenzowania kolejnej książki Hanny Greń nie wahałam się ani chwili. Uznałam, że biorę. No w ciemno biorę! W końcu „Światełko w tunelu” czytało mi się świetnie i nadal jestem oczarowana tą historią.

W „Uśpionych królowych” bezsprzecznie mamy do czynienia z bardziej rozbudowaną historią. Nie chodzi mi tu tylko o gabaryty obu tych powieści (chociaż nie da się ukryć, że tym razem miałam do czynienia z jednym z grubasków), ale przede wszystkim o wydarzenia i bohaterów. Zacznijmy jednak od początku.

Pewnego dnia komisarz Marcin Cieślar zauważa pewną kobietę. Kobietę, która do złudzenia przypomina mu ofiarę popełnionej niegdyś bestialskiej zbrodni. Wiedziony przeczuciem ukradkiem robi jej zdjęcie, i to pociąga za sobą fale niespodziewanych wydarzeń.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi