Agnieszka Błażyńska - Recenzje książek z każdej półki - MoznaPrzeczytac.pl

Agnieszka Błażyńska

Ja na to jak na lato - Agnieszka Błażyńska
Literatura obyczajowaRecenzje książek

Ja na to jak na lato – Agnieszka Błażyńska

„Ja na to jak na lato” spodobała mi się tak samo, jak jej pierwsza część. Czytało się ją bardzo lekko i szybko. Nie jest to lektura, która skłania do głębokich przemyśleń, co sprawia, że jest idealną propozycją na relaks po ciężki dniu, kiedy to mamy ochotę wyłączyć całkowicie głowę i zanurzyć się w zupełnie inny świat. Dodatkowo wakacyjny klimat książki pomaga nam się naprawdę odprężyć i pomyśleć o ciepłych promieniach słońca, których teraz najbardziej brakuje.

■ Czytaj dalej »

Dorzuć mnie do prezentu - Agnieszka Błażyńska
Literatura kobiecaRecenzje książek

Dorzuć mnie do prezentu – Agnieszka Błażyńska

„Dorzuć mnie do prezentu” to zbiór siedmiu niedługich, niezwykle ujmujących opowiadań. Każde z nich jest odrębne i niezależne i mogłoby stanowić zamkniętą całość. Tak czytelnik może przypuszczać podczas czytania pierwszego tekstu. Jednak czytając drugi, a potem kolejny, widzimy, że ich bohaterowie są w mniejszym, lub większym stopniu ze sobą powiązani, a ich historie się ze sobą splatają. Czasem tylko symbolicznie, a czasem są niemal tymi samymi historiami, tylko opowiedzianymi z perspektywy innych postaci. Lektura jest ciepła, optymistyczna i nastrajająca pozytywnie – a o to przecież chodzi, gdy czekamy na Boże Narodzenie.

■ Czytaj dalej »

Recenzja książki Do Wigilii się zagoi - Agnieszka Błażyńska
Literatura obyczajowaRecenzje książek

Do Wigilii się zagoi – Agnieszka Błażyńska

Jak się pewnie domyślacie, z racji tego, że akcja dzieje się w klimacie około świątecznym i świątecznym będzie to lekka i przyjemna lektura. Macie racje, ale nie jest to romansidło, które nas zanudza. A do tego święta nie stanowią tutaj najważniejszego punktu książki, a są jedynie tłem. Jest to, myślę ważna informacja dla tych, którzy nie do końca przepadają za „magią świąt”, jednak mają ochotę na dobrą, zimową lekturę. Na okładce powieści widnieje informacja „Książka, na podstawie której powinien powstać film”. Zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100% i sama pobiegałabym na niego jako jedna z pierwszych widzów.

■ Czytaj dalej »

Skip to content