Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Kociarz – Kristen Roupenian

Dodane 12 kwietnia 2019 | brak komentarzy

Recenzja książki Kociarz - Kristen Roupenian

Kociarz
Kristen Roupenian

Można zaryzykować stwierdzenie, że czasy, w których przyszło nam żyć są cokolwiek dziwne. Internet, a jeszcze bardziej portale społecznościowe nieodwracalnie zmieniły sposób życia i spędzania wolnego czasu. Tworzą się dwa równoległe światy – ten realny i ten wirtualny. Każdy oczywiście chce, aby jego życie było idealne, aby znajomi – i nieznajomi – lajkowali jego posty na Facebooku. Celem niektórych ludzi jest zdobycie jak największej liczby obserwujących na Instagramie. Perfekcyjne zdjęcia wrzucane są nieustannie do sieci przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Idealne ciało, zdrowe posiłki, perfekcyjny makijaż, bajkowe wakacje. Starannie wystudiowane pozy – nie ma tam miejsca na przypadek, nikt nie chce sobie pozwolić na błąd.

Nic więc dziwnego, że pisarze próbują uchwycić portret tego pokolenia. Taką właśnie próbę podjęła Kristen Roupenian w zbiorze opowiadań pod tytułem „Kociarz”. Autorka jest amerykańską pisarką, wykłada literaturę na uniwersytecie.

Czytaj dalej

Śmierć Komandora. Tom 2. Metafora się zmienia – Haruki Murakami

Dodane 7 stycznia 2019 | brak komentarzy

Recenzja książki Śmierć Komandora. Metafora się zmienia - Haruki Murakami

Śmierć Komandora. Metafora się zmienia
Haruki Murakami

„- A co myślisz o tamtym obrazie? – zapytałem, wskazując wiszącą na ścianie Śmierć Komandora. – Tamten mi się podoba – odpowiedziała Marie bez wahania. – Kto go namalował? – Namalował go Tomohiko Amada. Właściciel tego domu. – Ten obraz się czegoś domaga. Jakby ptaszek próbował się wydostać z ciasnej klatki. Tak wygląda. Spojrzałem na nią. – Ptaszek? Jaki to ptaszek? – Nie wiem, jaki ptaszek i jaka klatka. Nie widzę ich kształtu. Tylko czuję coś takiego. Może ten obraz jest dla mnie trochę za trudny. Po pewnym czasie Marie powiedziała: – Mimo, że kogoś tu zabijają i jest dużo krwi, obraz nie przygnębia patrzącego. Próbuje mnie przenieść w jakieś inne miejsce. Takie, w którym są inne kryteria tego, co słuszne, a co niesłuszne”.

Z dużą niecierpliwością czekałem na drugi tom nowej powieści Haruki Murakamiego. Pierwsza jej część, również recenzowana przeze mnie na naszym portalu, pod tytułem „Śmierć Komandora. Pojawia się idea” rozbudziła moją ciekawość i pozostawiła spory niedosyt.

Czytaj dalej

Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea – Haruki Murakami

Dodane 2 października 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea - Haruki Murakami

Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea
Haruki Murakami

„Dokąd ja mam teraz iść, zastanawiałem się, patrząc na swoje odbicie. A przede wszystkim, gdzie ja w ogóle jestem? Co to za miejsce? A jeszcze bardziej przede wszystkim, kim ja w ogóle jestem? Patrząc na siebie w lustrze, pomyślałem, że mógłbym spróbować namalować swój portret. Gdybym miał to zrobić, jak bym siebie pokazał? Czy poczułbym do siebie choć odrobinę sympatii? Czy znalazłbym w sobie jakieś lśnienie, choćby słabe?”.

Zdarza się czasem, że jakiejś konkretnej książki jesteśmy bardzo ciekawi. Czekamy więc niecierpliwie na jej premierę, chcąc jak najszybciej ją przeczytać. Przeważnie taka sytuacja ma miejsce, gdy oczekujemy na kolejny tytuł naszego ulubionego autora.

Bywa jednak i tak, że czekamy na jakiś debiut, bardzo wiele sobie po nim obiecując. Zanim wziąłem do ręki książkę pod tytułem „Śmierć Komandora. Pojawia się idea. Tom 1”, moje oczekiwanie było wypadkową tych dwóch wyżej przywołanych sytuacji. Z jednej bowiem strony nie było to moje pierwsze zetknięcie z autorem książki, którym jest Haruki Murakami. Na naszym portalu recenzowałem już jego jedną pozycję – „Zawód: powieściopisarz”. Był to – na poły autobiograficzny – zbiór esejów, poświęcony w dużej części procesowi pisania. Zetknąłem się więc – chociaż w niewielkim stopniu – ze stylem autora.

Czytaj dalej

Chłopiec z klocków – Keith Stuart

Dodane 5 czerwca 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Chłopiec z klocków - Keith Stuart

Chłopiec z klocków
Keith Stuart

Życie to przygoda, nie spacer, dlatego jest takie trudne” – pozwolę sobie na wstępie zacytować zdanie przewodnie powieści…

Po książkę Keith Stuarta „Chłopiec z klocków” sięgnęłam z bardzo prostego powodu. Dawno nie czytałam książki z gatunku powieści współczesnej i zachęcona ciekawym opisem książki wybrałam ją na kolejną lekturę na letnie wieczory. Na wstępie powiem krótko – to był strzał w dziesiątkę!

Czytaj dalej

Raki pustelniki – Anne B. Ragde

Dodane 14 czerwca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Raki pustelniki - Anne B. Ragde

Raki pustelniki
Anne B. Ragde

Przed nami druga część Sagi rodziny Neshov – „Raki pustelniki”. W niedługim czasie możecie spodziewać się recenzji kolejnych tomów „Na pastwiska zielone” oraz „Przebaczenie na zawsze”. Akcja drugiego tomu zaczyna się, można powiedzieć dokładnie tam, gdzie skończyła się w pierwszej części („Ziemia kłamstw„). Bohaterowie po pogrzebie matki wracają do swoich bezpiecznych i w miarę ustabilizowanych światów. A przynajmniej taki mają zamiar, ale oczywiście jak to w życiu bywa, nic nie idzie zgodnie z planem…

Czytaj dalej

Krocząc w ciemności – Leonie Swann

Dodane 5 stycznia 2017 | 2 komentarze

Recenzja książki Krocząc w ciemności - Leonie Swann

Krocząc w ciemności
Leonie Swann

Mam lekki problem z prozą autorstwa Leonie Swann – trochę mnie porusza, a trochę trafia gdzieś zupełnie obok mnie, a nie do mnie, ale uznaję, że już sam fakt tej dwoistości jest cenny. Pisarka, która z wykształcenia jest filozofem i psychologiem, ma ambicje tworzenia dzieł wielce metaforycznych, wielowątkowych, nowoczesnych, a jednocześnie nawiązujących do stylistyki fantastycznej i naszpikowane magią.

To prawda – w jej książkach roi się od tajemniczych stworzeń rodem z legend i baśni, czary przeplatają się z rzeczywistością, a nic nie jest takie, jakie się na początku nam wydaje. Problem mam jednak z transcendencją w powieściach Swann – ukryte znaczenia, które stara się „przemycić”, nie zawsze są czytelne, a niektóre pomysły nieco kuriozalne jak dla mnie (na przykład chaotyczna „wojna książek” w recenzowanym tu dziele, która zapewne miała być metaforą czegoś, tylko nie do końca wiadomo czego). Z pewnością jednak nie mogę odmówić pisarce starań o to, by czymś zaskoczyć czytelnika – w „Sprawiedliwości owiec” na przykład to owce rozwiązywały zagadkę śmierci ich pasterza, „Triumf owiec” miał być komediowym thrillerem z elementami horroru, a „Krocząc w ciemnościach” zaczyna się od poszukiwania rusałki oraz filozoficznego (?) pytania „Ile pcheł zmieści się na czubku szpilki?”.

Czytaj dalej

Idź, postaw wartownika – Harper Lee

Dodane 10 grudnia 2015 | 3 komentarze

Recenzja książki Idź, postaw wartownika - Harper Lee

Idź, postaw wartownika
Harper Lee

„Bo tak powiedział do mnie Pan: «Idź, postaw wartownika, iżby doniósł, co zobaczy.»” [Iz 21, 6]

Tytuł książki nawiązuje do przetoczonego powyżej cytatu z Pisma Świętego. Po książkę Harper Lee sięgnęłam z czystej ciekawości. Wystarczył w zasadzie sam tytuł, aby mnie przekonać, bardzo chciałam dowiedzieć się co kryje się za tym inspirującym tytułem i gdzie zechce poprowadzić mnie autorka książki. Opis książki w Internecie i na tylnej stronie okładki tylko potwierdził moje pierwsze odczucie. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie słyszałam nazwiska autorki, ani nie czytałam jej tak powszechnie znanej (co teraz już wiem) wcześniejszej powieści pt. „Zabić drozda”. Czytałam więc zupełnie „na świeżo”, nie wiedząc za bardzo czego się spodziewać.

Czytaj dalej

Jedno małe kłamstwo – K. A. Tucker

Dodane 9 czerwca 2015 | 2 komentarze

Recenzja książki Jedno małe kłamstwo - K. A. Tucker

Jedno małe kłamstwo
K. A. Tucker

Druga część cyklu ‚Dziesięć płytkich oddechów‚ jest bardzo inna od poprzedniej. O pierwszej części pisałam ‚trudna i wyciskająca łzy’. Ta także jest z tych wymagających, trudnych i zagmatwanych. Jednak przy tym jest inna, orzeźwiająca i poruszająca z goła inne problemy. Po pochrzanionej psychicznie Kacey z zespołem stresu pourazowego czas na tę bardziej zrównoważoną z sióstr Cleary. Jednak, czy na pewno?

Czytaj dalej

Kora – Lorrie Moore

Dodane 11 maja 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Kora - Lorrie Moore

Kora
Lorrie Moore

Mistrzyni krótkiej formy, jak jest często określana Lorrie Moore, jest autorką zbioru opowiadań „Kora”. W języku angielskim tytułowe słowo „bark” ma kilka znaczeń, co amerykańska pisarka zdaje się wykorzystywać. Może to być, jak w polskim przekładzie, kora drzewa, przerastająca metalową siatkę z wiersza „Jabłoń filozofująca na parkingu biurowca”, albo szczekanie, ujadanie psa, o którego kłócą się rozwodzący się małżonkowie z wiersza „Vita nova”. Fragmenty obu tych utworów są mottem tego zbioru. Większość opowiadań ukazała się pierwotnie na łamach prasy, w gazetach takich jak „New Yorker” czy „Guardian”, na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Lorrie Moore jest także autorką trzech powieści, ale to ze swoich opowiadań jest najbardziej znana i za te krótkie formy literackie jest nagradzana. Przez wiele lat wykładała kreatywne pisanie na kilku amerykańskich uniwersytetach.

Czytaj dalej

Cierpliwy snajper – Arturo Perez-Reverte

Dodane 3 marca 2015 | 2 komentarze

Recenzja książki Cierpliwy snajper

Cierpliwy snajper
Arturo Perez-Reverte

Alejandra Varela, przez przyjaciół zwana Lex, główna bohaterka książki „Cierpliwy snajper” Arturo Perez-Reverte, jest specjalistką od sztuki współczesnej. Sama siebie określa jako „skauta” – jej rolą jest bowiem wyszukiwanie obiecujących artystów na zlecenie zajmujących się sztuką wydawców. Tym razem otrzymuje być może najważniejsze zlecenie w jej karierze. Dotyczy ono odnalezienia legendarnego Snajpera – jednego z najbardziej znanych artystów uprawiających sztukę miejską. Jego prace, głównie w formie graffiti pojawiają się na murach europejskich miast już od dwudziestu lat, za każdym razem ostro i bezpardonowo komentując bieżącą rzeczywistość oraz inspirując kolejne pokolenia „street artowców”. Dla znawców i krytyków sztuki Snajper jest tylko ciekawym i nierozpoznanym do końca zjawiskiem, z kolei dla grafficiarzy jest swoistym guru i nieformalnym królem. Swoją sławę w tym środowisku zdobył nie tylko z powodu walorów estetycznych swoich dzieł, ale przede wszystkim dzięki – jak uważają młodzi adepci sztuki ulicznej – swoją antysystemową i niezależną postawą. Nigdy nie skorzystał z intratnych propozycji właścicieli galerii i muzeów, którzy chcieli zorganizować wystawy i retrospektywy jego dzieł, płacąc przy okazji grube pieniądze. Jego sztuka narodziła się na ulicy i pozostała na ulicy. Lex ma odnaleźć artystę i skłonić do autoryzacji katalogu jego twórczości. Żeby jednak nie było za prosto – nikt nie zna prawdziwej tożsamości Snajpera, nikt nie wie gdzie przebywa ani jak wygląda. Mało tego – za jego głowę wyznaczona jest nagroda. Fundatorem jest Lorenzo Biscarrues, bogaty przedsiębiorca, którego syn zginął w wypadku podczas jednej z akcji organizowanych przez Snajpera. Wszystkie te komplikacje, które tak utrudniają życie Lex są dla czytelnika bardzo pożądane, bowiem zwiastują interesującą i wartką akcję. I tak jest w istocie.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi