Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać – Jerzy Zalewski

Dodane 8 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać - Jerzy Zalewski

Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać
Jerzy Zalewski

„Wówczas Piłat rzekł Mu: A więc jesteś królem? Jezus odparł: To ty mówisz, że jestem królem. Ja urodziłem się i przyszedłem na świat po to, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, jest mi posłuszny. Wtedy Piłat rzekł do Niego: A cóż to jest prawda?(J 18, 37-38).

W historii świata każdy szukał odpowiedzi na to pytanie. Na przestrzeni dziejów pojawiało się wielu filozofów i myślicieli przekonanych o tym, że prawdą jest właśnie to, co oni głoszą. Spór o prawdę jest również sporem o to, kto ma rację. Kto właściwie rozumie rzeczywistość, kto posiadł klucz do właściwego zrozumienia człowieka. Bardzo często spór ten miał dramatyczny i tragiczny przebieg.

Zaryzykuję twierdzenie, że jednym z takich sporów jest album Jerzego Zalewskiego pod tytułem „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”. Książka ta ukazała się nakładem wydawnictwa 2Kolory. Autor jest reżyserem filmu pod tym samym tytułem. Był to pierwszy film poświęcony losom Żołnierzy Wyklętych. Obraz przyjęto bardzo różnie, pojawiło się wiele głosów krytycznych. Sam reżyser nie przebiera w słowach, mówiąc:

Okazało się, że walka z filmem, z Żołnierzami Wyklętymi, ze mną trwa także po jego premierze, czego najlepszym dowodem jest niedopuszczenie filmu przez postkomunistyczną elitę do Festiwalu Filmowego w Gdyni, a także do festiwalu operatorskiego Camerimage.

Czytaj dalej

Pięćdziesiąt twarzy Grey’a – porównanie książki i filmu

Dodane 27 marca 2015 | 5 komentarzy

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Ostatnimi czasy dużo kontrowersji wzbudził wątek Pięćdziesięciu twarzy Grey’a. Kierowana niezdrową ciekawością, znając książkę bardzo dokładnie, od podszewki, postanowiłam obejrzeć film. W celach badawczych, oczywiście. Jestem pewna, że wielu z Was już widziało ten film, ponad miesiąc po premierze, ale wydaje mi się, że zasługuje on na swoje miejsce w gronie porównań książek i filmu. Bo przecież jest co porównywać.

Może zacznę prosto. Od fabuły. Ją zna prawie każdy, nawet jeśli ktoś nie czytał tego wątpliwego dzieła literatury, na podstawie dwóch godzin filmu ma choć mętne pojęcie o wszystkim. Ponieważ fabuła jest tak uproszczona, że aż miejscami śmieszna. Poznajemy Anastasię Steele (Dakota Johnson) w momencie, gdy zgadza się iść na wywiad z wielkim Grey’em (Jamie Dornan) w zastępstwie za współlokatorkę.

Czytaj dalej

Zanim umrę – porównanie filmu i książki

Dodane 28 listopada 2013 | 1 komentarz

Zanim umrę - porównanie filmu i książki

Zanim umrę
porównanie filmu i książki

Zanim umrę czy Now is good, czyli kiedy książka chwytająca za serce wchodzi w szranki z wyciskaczem łez.

Nie tak dawno napisałam recenzję książki Jenny Downham Zanim umrę.  Niedługo później natknęłam się na film, choć pod innym tytułem,  opowiadający tą samą skomplikowaną i mocno wzruszającą historię. Kierowana jakimś rodzajem, pewnie niezdrowej i na pewno niekoniecznej, ciekawości postanowiłam obejrzeć i porównać obie wersje historii Tess. I oto wyniki mojej wnikliwej analizy.

Obie wersję przedstawiają jedną historię. Tess ma szesnaście lat i białaczkę. W tak poważnym stadium, że po wielu próbach nieskutecznego leczenia dziewczyna postanawia je przerwać. Przecież i  tak umrze. To logiczne, jak nie wcześniej, to później.

Czytaj dalej

Miasto Kości – porównanie filmu i książki

Dodane 2 listopada 2013 | brak komentarzy

Miasto kości

Miasto kości

Rok 2013 obfituje w ekranizacje. Niemal co miesiąc pojawia się coś nowego i tylko od Czytelnika zależy, czy porówna swoje wyobrażenia z często wybujałą inwencją twórczą reżysera. Ja postanowiłam zaryzykować. Miasto kości gości na półkach księgarni już sześć lat, jednak dopiero teraz ten światowy bestseller doczekał się ekranizacji. To dobrze, że się takowa pojawiła czy źle? Cóż, postanowiłam zagłębić się bardziej w ten temat i oto wyniki.

Cała historia jest zawiła i bardzo drobiazgowa w wielu aspektach, więc wymaga nakładu pracy. Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku naszych czasów  i główną bohaterką jest nastolatka Clary Fray. Pozornie zwykła dziewczyna  ze swoimi problemami i przyjacielem-maniakiem komputerowym. Tu jest jeszcze wszystko pięknie, ładnie, ale w pewnym momencie pojawiają się Nocni Łowcy.

Czytaj dalej

Kwiat pustyni – Waris Dirie, Cathleen Miller

Dodane 8 marca 2013 | brak komentarzy

Kwiat pustyni Waris Dirie, Cathleen Miller

Kwiat pustyni
Waris Dirie, Cathleen Miller

Waris Dirie jest znana światu zarówno jako światowej sławy modelka oraz była ambasadorka ONZ. Jak dziewczyna która mieszkała na pustyni, mogła zajść tak daleko?

Historia Waris jest słodko-gorzka. Urodziła się na pustyni w plemieniu nomadów, dokładnej daty nie zna, w końcu w miejscu w którym woda jest prawdziwym cudem, a jedzenie przywilejem, nikt nie martwi się o daty. Waris miała liczne rodzeństwa, a każdy z nich od najmłodszych lat zajmował się zwierzętami. Tak miało wyglądać życie głównej bohaterki. Miałam zostać żoną, matką, urodzić dzieci i wychowywać kolejne pokolenia na pustyni przemieszczając się wciąż w poszukiwaniu wody. Waris już w wieku 5 lat dowiedziała się co znaczy być afrykańska kobietą. Została obrzezana przez „Znachorkę” złamaną żyletką i pozszywana po „zabiegu” kolcami z akacji i grubą nicią.  Wtedy to poznała czym jest prawdziwy ból jaki doświadczają jedynie kobiety. Jej siostra i kuzynka nie przeżyły okrutnego rytuału. Jednak cierpienia Waris dopiero miały się rozpocząć, gdy miała 13 lat ojciec postanowił wydać ją za mąż. Jej „wybrankiem” miał zostać o wiele starszy od niej mężczyzna. Co dla ojca oznaczało 5 nowych wielbłądów i nadzieje że mąż Waris szybko umrze. Dziewczyna postanawia uciec. Waris samotnie przemierzała pustynie, bez wody i jedzenia i po wielu przyjemnych i nieprzyjemnych spotkaniach z jeżdżeniem na stopa, dociera do Mogadiszu do rodziny swojej matki. Tam dostaje  możliwość wyjazdu do Londynu, jako służąca rodziny konsula. Dziewczyna nie zastanawia się zbyt długo, tylko od razu korzysta z szansy wyjazdu z kraju gdzie i tak, nikt jej nie chce. Po wielu latach pracy, niskim wynagrodzeniu i wielu obelgach, Waris zostaje zauważona przez fotografa i tak bardzo powoli rozpoczyna się jej kariera modelki.

Czytaj dalej

Igrzyska Śmierci – Suzanne Collins

Dodane 5 stycznia 2013 | 4 komentarze

Igrzyska Śmierci Suzanne Collins

Igrzyska Śmierci
Suzanne Collins

Po tę książkę sięgnęłam przypadkiem i z pewnymi obawami. Bałam się po pierwsze tego, że będzie to kolejna miłosna historia z anemiczną akcją w tle, która i tak skończy się wspaniale dla bohaterów. Muszę powiedzieć, że absolutnie się myliłam Igrzyska śmierci, choć bardziej podoba mi się tytuł oryginalny, czyli Głodowe Igrzyska, to wspaniała książka.

Autorka książki Suzanne Collins, zasłynęła jeszcze innym pięciotomowym bestsellerem opisującym podziemny świat, ale historia Katniss zaczyna być tak samo pożądana. Całość rozgrywa się w państwie powstałym na ruinach dawnej Ameryki Północnej. Nowe państwo nazywa się Panem, jest efektem wielu kataklizmów zarówno naturalnych jak i sztucznych, jakie spotkały wcześniejszą ludzkość. Jednak Panem to nieidealny raj na ziemi. W państwie panuje reżim, ludzie cierpią głód i niedole. Najgorzej jest w Dwunastym Dystrykcie, w którym mieszka bohaterka i narratorka książki Katniss. Właśnie zbliża się dzień dożynek, jest to chwila, w której każda młoda dziewczyna i chłopak drżą ze strachu. Dożynki są organizowane tylko po to, aby z każdego z Dwunastu dystryktów wybrać dwoje młodych ludzi, którzy wśród innych będą walczyć o życie na arenie, wygrywa ta osoba, która jako ostatnia zabije wszystkich pozostałych uczestników. Po takim wstępie każdy może sądzić, że Katniss zostanie wybrana, otóż nie. Wybrana zostaje dwunastoletnia siostra bohaterki i teraz jak można się domyśleć Katniss od razu zgłasza się na ochotnika zamiast niej.

Czytaj dalej

Harry Potter i więzień Azkabanu – porównanie filmu i książki

Dodane 11 listopada 2012 | brak komentarzy

Plakat z filmu Harry Potter i więzień Azkabanu

Plakat z filmu Harry Potter i więzień Azkabanu

Myślę że od tego momentu, mogę śmiało powiedzieć że kończy się era genialnych filmów o Harrym Potterze, a zaczyna era po prostu filmów. Choć książka Harry Potter i więzień Azkabanu jest moją ulubioną częścią, to film, znajduje się gdzieś na końcu hierarchii.

Całość rozpoczyna się od napompowania ciotki Marge (Pam Ferris), oraz ucieczki Harrego (Daniel Radcliffe)  z domu. Film utrzymany jest w ciemnych i jakby mokrych kolorach przywodzących na myśl błoto. Następnie jazda Błędnym Rycerzem, pobyt w Dziurawym Kotle, wiadomość o zbiegłym Syriuszu Blacku i powrót do Hogwartu, gdzie czeka nowy nauczyciel obrony przed czarną magią i czający się wokół zbiegły więzień.

Czytaj dalej

Cmętarz zwieżąt – porównanie filmu i książki

Dodane 3 listopada 2012 | 1 komentarz

smętarz dla zwierzaków reżyseria Mary Lambert

Plakat z filmu Smętarz dla zwierzaków

Książkę Cmętarz zwieżąt, której recenzja została zamieszczona kilkanaście dni temu, postanowiłam wreszcie obejrzeć w postaci ekranizacji filmowej. Reżyserem tego filmu była Mary Lambert zaś scenariusz napisał nie kto inny jak sam Stephen King.

Tradycyjnie jednak stwierdzam z czystym sumieniem, że książka była lepsza. Trochę przesadzono z efektami specjalnymi, których wcale tyle nie było w książce. Oczywiście nic tak nie straszy jak postacie z najczarniejszych koszmarów, ale skoro w książce King potrafił przestraszyć samym słowem i rosnącym napięciem, to doprawdy film również tego nie potrzebował.

Fabuły szczegółowo nie przytoczę, bo na dobrą sprawę jest praktycznie taka sama jak w książce. Młode małżeństwo z dwójką dzieci przeprowadza się do nowego domu. Za owym budynkiem kryje się tajemnicza ścieżka prowadząca na „Cmętarz zwieżąt” jak nazwały go dzieci. Jednak prawdziwe zło mieszka za tym cmentarzem gdzie pochowane są pupile dzieciaków. Znajduje się tam stary cmentarz Indian. To właśnie tam główny bohater doktor Louis Creed chowa najpierw ulubionego kota córki, który po paru godzinach przychodzi do domu doktora cały w ziemi, ale mimo to żywy. To jednak nie koniec pogrzebów Louisa.

Czytaj dalej

Harry Potter i Komnata Tajemnic – porównanie filmu i książki

Dodane 6 sierpnia 2012 | brak komentarzy

Harry Potter i Komnata Tajemnic - porównanie filmu i książki

Plakat z filmu Harry Potter i Komnata Tajemnic

Na film Harry Potter i Komnata Tajemnic tak samo jak na książkę, nie trzeba było czekać długo. Swoją premierę film miał 3 listopada 2002 roku, zaś w Polsce 1 stycznia 2003 roku. Na reżyserskim krześle zasiadł ponownie Chris Columbus.

Reżyser nie dał ani trochę wytchnienia aktorom i już trzy dni po premierze Harry Potter i Kamień Filozoficzny, zaczęto kręcić drugą cześć przygód młodego czarodzieja.  Na potrzeby filmu wykonana ponad 1000 mioteł, zniszczono 14 Fordów Anglia oraz wywołano międzynarodową aferę w sprawie podobieństwa jednego ze skrzatów domowych do Vladimira Putina. Było warto? Oj było! Film jest rewelacyjny

Oczywiście można od razu przyczepić się do pewnych mankamentów, jak ponownie czarująca Hermiona na ulicy Pokątnej (uczniom Hogwartu nie można czarować poza szkołą). Hermiona naprawia w ten sposób okulary Harrego zaś w książce robi to mama Rona. Jest tam również zabawna scena, kiedy na lekcji zielarstwa profesor Sprout (Miriam Mergolyes), najpierw zakłada nauszniki co robi również i reszta klasy, a dopiero potem tłumaczy uczniom jak zajmować się mandragorami. Pomijam fakt, że nauszniki miały chronić klasę przed krzykiem rośliny i jednocześnie jakimś cudem słyszeli oni wykład profesorki. Ja już od dawna czekam i zdradzę że się nie doczekałam na to, aby zobaczyć na planie filmowym Irytka, czyli szkolnego poltergeista, który bardzo rozśmieszał mnie w książce, a na planie wręcz go brakuje, Ale dość już o tym, film w żaden sposób mnie nie zawiódł, był zabawny, chwilami mroczny, ociekający w sceny akcji i szalonych łamigłówek. A o czym był?

Czytaj dalej

Harry Potter i kamień filozoficzny – porównanie filmu i książki.

Dodane 29 lipca 2012 | 8 komentarzy

plakat z filmu Harry Potter i Kamień filozoficzny

Plakat z filmu Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Książka Harry Potter i kamień filozoficzny wydana w roku 1997 jak wiadomo szybko doczekała się milionów fanów, a w 2001 ekranizacji filmowej. Jak to wypadło, gdy fani po raz pierwszy zobaczyli swojego idola nie tylko oczami wyobraźni?

Widziałam wiele narzekań od „krytyków”, którzy sądzili, że film jest za długi, może i ma to coś w sobie, jednakże trzeba pamiętać, że wciąga jak sama książka. Zatwardziałym fanom Pottera ta część podoba się najbardziej z prostych względów, dlatego że dokładnie odwzorowuje książkę. Można się oczywiście dopatrzeć pewnych błędów, które dla „Potteromaniaków” są niewybaczalne, jak na przykład używanie czarów przez Herminonę jeszcze w pociągu, gdy w filmie i książce jasno jest powiedziane, że czarów można używać jedynie w szkole, lub też pominięcie jednej z przeszkód, które chronią Kamień Filozoficzny. Mimo to sądzę jednak, że film był bardzo udany. Zachwycał efektami, zabawnymi dialogami i niezwykle dobrze dobranymi postaciami.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi