Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Najmądrzejszy w pokoju – Thomas Gilovich, Ross Lee

Dodane 28 maja 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Najmądrzejszy w pokoju - Thomas Gilovich, Ross Lee

Najmądrzejszy w pokoju
Thomas Gilovich, Ross Lee

Przed nami książka, co do której miałam na początku mieszane uczucia, jednak w miarę lektury, coraz bardziej przekonywała mnie do siebie. Myślę, że moje początkowe niezadowolenie było spowodowane tym, że zupełnie czego innego spodziewałam się po lekturze, niż to z czym się zetknęłam. Biorąc do ręki pozycję „Najmądrzejszy w pokoju. Jakie korzyści możemy czerpać z najważniejszych odkryć psychologii społecznej” przypuszczałam, że poznam kilkanaście trików, jak postępować z ludźmi, czy też, jak nimi manipulować. Jednak autorzy podeszli do tematu z drugiej strony i pokazali, powiem nawet więcej, pomogli mi zrozumieć sekrety naszej codzienności, z których nie zdajemy sobie sprawy, a które są sprytnie wykorzystywane przez media, marketingowców czy nawet niekiedy pracodawców, aby nami sterować. Po tej lekturze, myślę że lepiej poznamy i zrozumiemy informacje, które do nas docierają, dzięki czemu decyzje przez nas podejmowane będą bardziej świadome i przemyślane.

Czytaj dalej

Ziemia kłamstw – Anne B. Ragde

Dodane 14 kwietnia 2017 | 4 komentarze

Recenzja książki Ziemia kłamstw - Anne B. Ragde

Ziemia kłamstw
Anne B. Ragde

Zastanawialiście się kiedyś nad siłą więzów krwi? Ja z jednej strony zawsze uważałam, że nie są aż takie ważne, że bardziej liczy się relacja jaką nawiązujemy z drugą osobą. To czy utrzymujemy ze sobą kontakt, wspieramy się. Przecież nie jest najważniejsze kto kogo urodził, ale kto wychował. To, że dana osoba jest siostrą, czy bratem nie oznacza, że kochamy ją z automatu. Książka norweskiej pisarki Anne B. Ragde pokazała mi jednak, że więzy krwi jednak łączą nas ponad wszystko. Są najważniejsze na świecie i dają osobie znać w najbardziej ciężkich sytuacjach.

Ziemia kłamstw”, powieść za którą autorka otrzymała nagrodę literacką Riksmålsforbundets, a także została uznana przez czasopismo „VG” za najlepszą norweską powieść dekady 1999–2009 opowiada właśnie o sile rodziny, szukaniu korzeni pozwalających zajrzeć głęboko w nas samych. A co więcej o bliskich, a jednak jak dalekich, bo nie mieliśmy wcześniej o nich pojęcia.

Czytaj dalej

Kluczowy świadek – Jørn Lier Horst

Dodane 12 kwietnia 2017 | 3 komentarze

Recenzja książki Kluczowy świadek - Jørn Lier Horst

Kluczowy świadek
Jørn Lier Horst

Przed nami recenzja pierwszego tomu serii o komisarzu Williamie Wistlingu. Bardzo mnie cieszy, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Smak Słowa – mogę sięgnąć do źródła historii jeszcze przed premierą. Dziękuję!

Kluczowy świadek” jest siódmą z serii książką wydaną w Polsce. Wydano ją w oryginale w 2004 roku i od tego czasu 25 razy wznawiano nakład. Świadczy to fenomenie pisarza i sukcesie całego zbioru. Tak jak pisałam we wcześniejszych recenzjach „Ślepego tropu” czy „Szumowin”, każdy tom jest odrębną historią i absolutnie nie odczuwamy dyskomfortu czytania książek w innej kolejności niż pisał je autor.

Czytaj dalej

Gdy Mrok Zapada – Jørn Lier Horst

Dodane 6 stycznia 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Gdy Mrok Zapada - Jørn Lier Horst

Gdy Mrok Zapada
Jørn Lier Horst

William Wisting po raz jedenasty na tropie!

Komisarz policji z Wydziału Śledczego w Larvik powrócił w kolejnej powieści kryminalnej Jørna Liera Horsta zatytułowanej „Gdy Mrok Zapada”. Tym razem poznajemy go jednak głównie na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, gdy Wisting pracował jeszcze „na ulicy” będąc początkującym konstablem w norweskiej policji. Ta retrospekcja dziejów cenionego już w świecie literackim śledczego okazała się strzałem w dziesiątkę Horsta, który uzupełnił naturalne braki w biografii Wistinga, wplątując go przy okazji w intrygującą historię osadzoną z międzywojenną przeszłością w tle.

Czytaj dalej

Szumowiny – Jørn Lier Horst

Dodane 14 września 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Szumowiny - Jørn Lier Horst

Szumowiny
Jørn Lier Horst

Jørn Lier Horst jest moim mistrzem. Już od pierwszej strony potrafi wbić czytelnika w fotel:

„Na wodzie kołysał się but do biegania. I chociaż za każdym razem, gdy piasek uciekał spod niego, zdawało się, że morze porwie go ze sobą, to jednak kolejne fale wyrzucały go z powrotem na brzeg. Wodorosty i trawa morska zaplątały się w związane sznurowadła. Na podeszwie wytworzył się osad z brunatnych alg. Z buta wystawały resztki ludzkiej stopy, oblepionej narybkiem krewetek i innymi drobnymi organizmami morskimi”.

Czego się spodziewać po tak drastycznym początku, aż się boję, ale pełna nadziei na kolejny fantastyczny kryminał, zaczynam lekturę…

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi