Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji – Jarosław Gibas

Dodane 28 października 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji - Jarosław Gibas

Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji
Jarosław Gibas

O emocjach wiemy bardzo dużo, powstało wiele literatury, która je omawia, teoretycznie potrafimy nad nimi panować, a może tylko tak nam się tylko wydaje, gdyż kiedy już znajdujemy się pod ich silnym wpływem, to rzeczywistość bywa zupełnie inna. Często wtedy zachowujemy się tak, że później wstydzimy się za swoje zachowanie i to nie tylko przed innymi, ale również przed samym sobą. Co więcej, jak już uświadomimy sobie, jak źle lub niewłaściwie się zachowaliśmy, to trzeba przepraszać, naprawiać krzywdy, starać się wytłumaczyć nasze zachowanie, co nie jest przyjemną sprawą. Zadajemy sobie wtedy zwykle pytanie, dlaczego postąpiliśmy tak, a nie inaczej, gdzie analizując sytuację „na chłodno”, sami dochodzimy do wniosku, że nasze zachowanie było nie do końca zgodne z tym, jaką osobą jesteśmy na co dzień, czemu pozwoliliśmy, aby emocje wzięły nad nami górę. Odpowiedź na to wydaje się bardzo prosta — nie wykształciliśmy w sobie dobrego sposobu zarządzania emocjami i pozwalamy, żeby to one rządziły nami, a nawet panowały nad naszym życiem. Co ciekawe, a zarazem niepokojące zwykle emocje negatywne bardziej nami władają.

Czytaj dalej

Życie. Następny poziom. Coaching transpersonalny – Jarosław Gibas

Dodane 19 kwietnia 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Życie. Następny poziom. Coaching transpersonalny

Życie. Następny poziom. Coaching transpersonalny
Jarosław Gibas

Dlaczego (tak często) coaching przynosi jedynie pozorne, chwilowe zmiany, albo wręcz w ogóle nie działa? I co musiałoby się stać, aby trwała zmiana – nie tylko na poziomie nawyków i zachowań, ale przed wszystkim osobowości klienta – stała się faktem? To ważne pytania w dobie coraz większej popularności coachingu i z oczywistych względów powinni je sobie zadać wszyscy zainteresowani – zarówno klienci, jak i coachowie. A jeśli wyjdziemy z założenia, że każdy z nas jest (albo może stać się) swoim własnym coachem czy mentorem – odpowiedź nabiera jeszcze większego znaczenia. Bo któż z nas nie doświadczył chociaż raz efektu jo-jo w jakiejkolwiek ze sfer życia? Któż z nas nie przeżył tej frustracji, gdy – na drodze od wytyczonego celu poprzez realizację planu do sukcesu – czegoś zabrakło? Albo, gdy starannie wypracowany, nowy nawyk z niewiadomych powodów jednak ustąpił miejsca temu, co stare i znane?

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi