Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Rzeczpostapokaliptyczna Polska - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Pył Ziemi – Rafał Cichowski

Dodane 1 września 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Pył Ziemi - Rafał Cichowski

Pył Ziemi
Rafał Cichowski

W jakim miejscu znajduje się dziś Ziemia? W jakim miejscu Ziemia znajdzie się powiedzmy w 2310 roku? Odpowiedzi na to drugie pytanie, choć w zasadzie też na pierwsze, udziela Rafał Cichowski w powieści science fiction pt. „Pył Ziemi”. Oczywiście uproszczenie tematyczne wychodzi z krzywdą dla talentu autora, ponieważ w książce znalazło się także miejsce na elementy czarnego kryminału, pikantnej humoreski, niepohamowanego abstrakcjonizmu, dystopii, czy nawet political fiction (Żyd premierem Polski!). Z tego kolażu znaczeń Rafał Cichowski skroił naprawdę niezłą powieść, która dla Ziemi nie snuje optymistycznego scenariusza.

Czytaj dalej

Kraina Martwej Ziemi. Tom 2. Grom i Szkwał – Jacek Łukawski

Dodane 28 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kraina Martwej Ziemi. Tom II. Grom i Szkwał - Jacek Łukawski

Kraina Martwej Ziemi. Tom 2. Grom i Szkwał
Jacek Łukawski

W zdradliwym szkwale, pośród drapieżnych gromów, tam, gdzie przebijają się latające łodzie, tu, na ziemiach dumy, honoru i dzikości – w Krainie Martwej Ziemi – pasjonującym świecie fantasy wykreowanym przez Jacka Łukawskiego losy jego bohaterów znalazły swój dalszy ciąg. Wznieście twarze ku niebiosom! Nie obawiajcie się mrocznej martwicy! Wszakże drugi tom „Krainy Martwej Ziemi” zatytułowany „Grom i Szkwał” okazuje się wyborną kontynuacją dzieła. To niezwykła powieść!

Czytelnicy pierwszej części książki, pamiętnej „Krwi i Stali”, pamiętają, iż jej finał nie napawał optymizmem jeśli chodzi o przyszłe dzieje Wondettel, choć to sformułowanie i tak będzie tylko marnym recenzenckim eufemizmem. Przecież „Krew i Stal” na ostatnich kartach krwią tryskała jak w krwawej łazi, która swe odbicie znajdowała w błyszczącej i zabójczej stali. Jacek Łukawski wówczas pozostawił czytelnika w narkotycznej niepewności, wymieszanej z troską o losy bohaterów, których zdążył autentycznie polubić – Arthorna, Marcasa i Garharda. Trzymajcie się jednak mocno, bowiem „Grom i Szkwał” tej niepewności nadaje nowych barw. To barwy wojny, zdrady i magii. Wiele rzeczy, których można było się po kontynuacji spodziewać… nigdy się nie wydarzyło. Na tym między innymi polega wielkość drugiej części „Krainy Martwej Ziemi”, czyli na nieprzewidywalności i łamaniu schematów przez Jacka Łukawskiego, który nie tylko fenomenalnie rozbudował wykreowany przez siebie świat fantasy, ale też nadał swoim bohaterom większej wyrazistości.

Czytaj dalej

Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach – Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara

Dodane 1 stycznia 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach - Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara

Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach
Janusz Wójcik, Przemysław Ofiara

Przed dwoma laty na polskim rynku ukazała się biografia Janusza Wójcika pt. „Wójt. Jedziemy z frajerami. Całe moje życie”. Książka, zgodnie z oczekiwaniami, wywołała niemałe kontrowersje, ponieważ charakterystyczny trener wiódł barwne życie, które przy pikantnej narracji zechciał wyłożyć na kartach owej biografii. Wydawać by się więc mogło, że temat został zamknięty. Tymczasem wspomnienia Janusza Wójcika niespodziewanie doczekały się kontynuacji, książki opatrzonej tytułem „Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach”.

Czytaj dalej

Futbol i cała reszta – Przemysław Rudzki

Dodane 8 grudnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Futbol i cała reszta - Przemysław Rudzki

Futbol i cała reszta
Przemysław Rudzki

„Mamy dla siebie coraz mniej czasu, a dorosłość wpędza nas w rzeczywistość paradoksu – pragniemy jej, jednocześnie odpychając rękami i nogami. Stajemy przed wyborami, których nigdy nie chcielibyśmy podejmować, ponieważ już wiemy, że nikt inny, ale właśnie my poniesiemy ich konsekwencje”

Choć jestem trochę młodsza od pokolenia, o którym Przemysław Rudzki pisze w tej książce, do trzydziestki mi już nie tak daleko, ale wciąż liczymy to w latach, to wiele z tych rzeczy było i moim udziałem, przez co lektura przywoływała uśmiech na moją twarz naprawdę często. Bo u nas też mawiano „daj na zgodę”, nie siadało się na piłce pod groźbą „jaja”, a piwo piło się „na hejnał”. I choć ominęło mnie posiadanie komputera marki Atari, to już odziedziczona po starszym bracie ciotecznym Amiga 600 była w moim domu prawdziwym skarbem, a jedna z moich ulubionych gier wgrywała się przy użyciu 11 dyskietek („Please insert disc 1,2,3…”). Mój wybranek z kolei został poinstruowany przez swojego rodziciela, by zobaczyć „matkę”, bo córka będzie taka sama. O tych rzeczach już niemal zapomniałam i teraz, czytając „Futbol i cała reszta”, to wszystko wróciło, jakby między wtedy i obecnie nie było przepaści kilkunastu lat. Taki powrót do przeszłości, kiedy wiele się mogło, ale nic nie musiało, kiedy każda z nas w zabawie chciała być Victorią ze Spice Girls, choć jeszcze nie wiedziałyśmy, że zostanie ona żoną Davida Beckhama.

Czytaj dalej

Steven Gerrard. Serce pozostawione na Anfield. Autobiografia legendy Liverpoolu – Steven Gerrard, Donald McRae

Dodane 4 grudnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Steven Gerrard. Serce pozostawione na Anfield. Autobiografia legendy Liverpoolu - Steven Gerrard, Donald McRae

Steven Gerrard. Serce pozostawione na Anfield. Autobiografia legendy Liverpoolu
Steven Gerrard, Donald McRae

Kiedy dziewczyna pisze o piłce, często słyszy, że ma wracać do kuchni albo też jest proszona o przepis na nieprzypalone mleko. I w sumie nic w tym złego, nieraz komentarz przywoła nawet uśmiech na twarz. Ale czasem dziewczyna może ukochać piłkę bardziej niż niejeden facet. Może też wiedzieć coś więcej niż co to spalony. Zdarza się także, że po kilkunastu latach absencji przyprowadzi na stadion tatę, który potem nie opuści już żadnego meczu „u siebie”. A następnie mamę, która zadzwoni specjalnie po to, by wyrecytować z pamięci cały skład ukochanego w rodzinie klubu, ot tak – bo tata tyle o tym w domu mówi, że zapamiętała. I to jest właśnie magia piłki, a o tej magii warto pisać, nawet jeśli jesteś kobietą.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi