Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Jesteś moją obsesją – Federico Moccia

Dodane 24 maja 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Jesteś moją obsesją - Federico Moccia

Jesteś moją obsesją
Federico Moccia

Po najnowszą powieść Federico Moccii sięgnęłam z ciekawości, w czym zaczytują się rzesze Włoszek i nie tylko. „Trzy metry nad niebem” to tytuł znany chyba wszystkim fankom literatury kobiecej. Teraz Moccia, nie tylko pisarz, ale też reżyser i scenarzysta, powraca z „Jesteś moją obsesją”. Bardzo rzadko zdarza mi się sięgać po typowo kobiecą literaturę, więc muszę już na wstępie zaznaczyć, że miałam za wysokie oczekiwania względem tej książeczki, co jednak nie przeszkodziło mi przeczytać jej za jednym zamachem w ciągu dwóch godzin.

Czytaj dalej

Dowód ontologiczny – Andrzej Ballo

Dodane 10 maja 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Dowód ontologiczny - Andrzej Ballo

Dowód ontologiczny
Andrzej Ballo

Andrzej Ballo wykazał się nie lada odwagą, tytułując swoją powieść „Dowód ontologiczny”. Czy taki pomysł się sprzeda? Czyją uwagę przykuje? Załóżmy, że znajdują się wielbiciele filozofii, których zaintryguje słynny argument za istnieniem Boga w tytule powieści o matematyku mierzącym się z materią czasu. W dodatku łykną oni zgrabne hasło:

„współczesna powiastka filozoficzna i werbalne równanie z wieloma niewiadomymi”.

Już na pierwszych stronach spotkają się z ciekawym zabiegiem obsadzenia konkretnych zmysłów bohatera w roli komentatorów wydarzeń. Poprzeczka została zawieszona wysoko – co dalej?

Czytaj dalej

Kredencjał. Droga do wnętrza – Daniel Sitek

Dodane 16 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Kredencjał. Droga do wnętrza - Daniel Sitek

Kredencjał. Droga do wnętrza
Daniel Sitek

Kredencjał. Droga do wnętrza” to już druga po książce „Mężczyzna w chwili, kiedy zostaje sam” powieść inspirowana szlakiem jakubowym, z którą przyszło mi się zmierzyć w ostatnim czasie. Ta sama droga do Santiago de Compostela, podobny kryzys młodego człowieka szukającego celu u progu dorosłego życia, a jednak zupełnie inne ujęcie. Książka autorstwa Daniela Sitka wydana przez Novae Res pisana jest w pierwszej osobie i trudno nie potraktować jej z miejsca jako osobistego zapisu doświadczeń z pielgrzymki. Jednocześnie nie jest to też forma zwykłego pamiętnika, bo narrator wprost zwraca się do Czytelnika. Taki sposób mówienia nie zawsze wypada dobrze, jednak w tym przypadku brzmi wyjątkowo bezpretensjonalnie i szczerze. Narrator będący głównym bohaterem i naszym przewodnikiem w drodze do Santiago to młody chłopak, który dopiero co ukończył studia i właśnie miał bezmyślnie rzucić się w wir pierwszych doświadczeń zawodowych, jako że to naturalna kolej rzeczy, jednak… przedtem postanowił odnaleźć głębszy sens tego wszystkiego.

Czytaj dalej

IKIGAI. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia – Héctor Garcia, Francesc Miralles

Dodane 20 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki IKIGAI. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia - Héctor Garcia, Francesc Miralles

IKIGAI. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia
Héctor Garcia, Francesc Miralles

Pewnego dnia spotkało się w Tokio dwóch Hiszpanów. Jeden z nich miał bzika na punkcie wszystkiego co japońskie, a także bloga i dwie książki na ten temat. Drugi, również Japonią żywo zainteresowany, na koncie posiadał kilkanaście poczytnych powieści, głównie młodzieżówek, często będących efektem współpracy autorskiej. Co mogło wyniknąć z takiego spotkania? Otóż „Ikigai. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia” Héctora Garcii oraz Francesca Mirallesa.

Nieczęsto sięgam po poradniki, jednak ten zainteresował mnie ze względu na znane mi wcześniej pojęcie ikigai, w którego sens głęboko wierzę. Ikigai, raison d’être, sens życia – to coś na styku pasji, misji, powołania i zawodu. Jest to czynność, aktywność, którą kochasz, więc wstajesz dzięki temu każdego dnia z łóżka. Przez to, co robisz, świat staje się trochę lepszy. Poza tym istnieje szansa, że ktoś ci za to zapłaci. I wreszcie, jesteś w tym dobry. Autorzy definiują ikigai w skrócie jako „szczęście płynące z bycia stale zajętym” i w tym też upatrują przyczyny długowieczności Japończyków, zwłaszcza mieszkańców Okinawy, wyspy charakteryzującej się jednym z największych wskaźników długowieczności na świecie (tzw. niebieska strefa). To tam udali się twórcy poradnika w celu odkrycia sekretu zdrowego i szczęśliwego życia, który obiecują zdradzić swoim czytelnikom.

Czytaj dalej

Zapiski inteligenta – Bartosz Buśkiewicz

Dodane 10 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Zapiski inteligenta - Bartosz Buśkiewicz

Zapiski inteligenta
Bartosz Buśkiewicz

„Nie dziwiło go, że znane osoby często bywają nieśmiałe i samotne, ani to, że większość doktorów i profesorów to idioci. Większość kierowców luksusowych samochodów to osoby zadłużone na znaczne kwoty. Większość autorów książek nie żyje z pisania, a prawie żadna z osób, które je recenzuje, nie napisała w życiu nawet jednego zdania, które przypominałoby literaturę”. [s. 43]

Bartosz Buśkiewicz znany może być z bloga pozaschematem.eu oraz bartoszbuskiewicz.pl, a także publikacji „Myśl i działaj jak najlepsi” oraz „Pełnia zrozumienia”. Jednak „Zapiski inteligenta”, nowość wydana pod szyldem Novae Res, to już nieco inna bajka, debiut literacki. Poznajcie Norberta, humanistę ze skłonnością do filozofowania, samotnika, który marzy o wydaniu książki. Na co dzień pracuje na słuchawce, co wymaga od niego maski entuzjastycznego handlowca. Czasem spotyka się ze starszym bratem, Mirkiem, któremu w życiu powiodło się lepiej. Wreszcie jak każdy facet Norbert szuka dziewczyny, ale jako że jest artystą – nieustannie liczy, że nie będzie to przeciętna kobieta, a muza, która go zrozumie i zainspiruje.

„Po jakimś czasie zapukałaby do jego drzwi. Byłaby ubrana na biało, żadnego makijażu. On nie uśmiechnąłby się do niej ani ona do niego. Wpuści ją do środka. Nie powiedzą do siebie nawet jednego słowa. Nie będzie im to potrzebne. Nie skalają ciszy nawet jednym słowem czy zbędnym gestem. Będą ponad tym wszystkim, co wokół nich. On podejdzie do odtwarzacza i puści balladę Dżemu. Będą tańczyć przez kilkanaście minut, aż zjednoczą się ich dusze. Potem położy ją na łóżku i dokona aktu zjednoczenia ciał. Złoży ofiarę na ołtarzu sztuki. Najwyższe sacrum poświęcenia. Będą mogli potem umrzeć, gdyż nie wydarzy się w ich życiu już nic piękniejszego”. [s. 87-88]

Czytaj dalej

Zaprzyjaźnione blogi