Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Chwila na miłość – Joanna Stovrag

Dodane 23 lipca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Chwila na miłość - Joanna Stovrag

Chwila na miłość
Joanna Stovrag

Powieść Joanny Stovrag „Chwila na miłość” to bardzo wzruszająca, przepełniona emocjami opowieść o miłości, rozłące, nadziei i wojnie. Napisana przez kobietę zakochaną w Bośniaku, porusza czytelników swoją szczerością i emocjami. Tragizm konfliktu na Bałkanach został przedstawiony z perspektywy osób, które brały bezpośredni udział w tych wydarzeniach, ludzi, którzy stracili swoje rodziny, domy, poczucie tożsamości narodowej i przynależności do ojczyzny. Jest to także świadectwo walki o wielkie uczucie, historia o próbach nawiązania kontaktu z ukochanym przebywającym w oblężonym Sarajewie oraz o bezinteresownej pomocy i wsparciu od nieraz całkiem obcych osób.

Czytaj dalej

Cień burzowych chmur – Edyta Świętek

Dodane 7 lipca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Cień burzowych chmur - Edyta Świętek

Cień burzowych chmur
Edyta Świętek

Czy Nowa Huta może być ładna? Na pewno może mieć swoisty urok, nawet ta Nowa Huta z czasów PRL-u. Edyta Świętek w pierwszym tomie swojej sagi „Spacer Aleją Róż” pokazuje nam, że to miasteczko ma klimat i można mieć do niego sentyment. Nawet tutaj mogą zdarzać się wielkie miłości, rodzinne dramaty, można się dorobić i stracić wszystko. W Nowej Hucie też świeci słońce, ziemia obradza, a ludzie marzą.

Czytaj dalej

Cień jabłoni – Wojciech Szlęzak

Dodane 5 czerwca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Cień jabłoni - Wojciech Szlęzak

Cień jabłoni
Wojciech Szlęzak

Żyjemy w czasach, kiedy książkę wydać może każdy – możesz nic nie umieć i na niczym się nie znać, wystarczy, że zapiszesz kilkadziesiąt stron, a na pewno znajdziesz wydawnictwo, które pomoże ci twój słowotok wydrukować i sprzedać choć kilkanaście egzemplarzy. Ludzie zakochani w literaturze, jak na przykład ja, mają coraz większe problemy z wyłowieniem z tego zalewu książkowych miernot czegoś cennego i wartościowego. Dlatego cieszy mnie niesłychanie, że udało mi się dotrzeć do takiej perełki!

Wojciech Szlęzak jest pisarzem młodym, co nie znaczy, że zupełnie niedoświadczonym: dotąd publikował prozę młodzieżową oraz w Kwartalniku Literackim Wyspa. „Cień jabłoni” to jego powieściowy debiut dla dorosłego czytelnika i, mogę śmiało rzec, bardzo dobrze rokujący na przyszłość.

Czytaj dalej

Stan wyższej świadomości – Bogdan Bolesław Szykuła

Dodane 9 marca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Stan wyższej świadomości - Bogdan Bolesław Szykuła

Stan wyższej świadomości
Bogdan Bolesław Szykuła

Stan wyższej świadomości” oparty jest na całkiem ciekawym zamyśle dwóch światów: rzeczywistego i alternatywnego, przeplatających się ze sobą. W tym rzeczywistym ma miejsce wypadek, w wyniku którego główny bohater, Patryk, zapada w śpiączkę. Jego świadomość trafia wówczas do świata alternatywnego, gdzie ma miejsce inwazja istot z kosmosu, pojawiają się tajemnicze stwory, bohaterzy opowieści ulegają ponadnaturalnym przemianom, a ludzkość walczy o przetrwanie. Gdy Patryk budzi się i ma problemy ze zrozumieniem, czy był to tylko dziwny sen, czy też coś z tych wizji jednak działo się naprawdę, obie rzeczywistości zaczynają się zazębiać, przenikać, uzupełniać…

Czytaj dalej

Seksparty – Emanuel Herz

Dodane 21 lutego 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Seksparty - Emanuel Herz

Seksparty
Emanuel Herz

Literatura erotyczna – jakie skojarzenia budzi u Was ten zwrot? U mnie dosyć mieszane. Niestety w ostatnich latach w tym gatunku króluje „50 twarzy Greya” i jemu podobne, przez wielu nazywane „porno dla kur domowych”, co ma być niby epitetem niezbyt sympatycznym, a na pewno wskazującym na literaturę niezbyt wysublimowaną. Na rozmaitych forach literackich trwają zaciekłe batalie, czy coś takiego w ogóle powinno nosić miano „powieści” czy „literatury” właśnie, czy też może jest to spore nadużycie i potwarz dla innych autorów. Osobiście uważam, że nie każdy musi od razu lubować się w Dostojewskim czy Kuczoku i nie ma czegoś takiego jak „literatura gorszego sortu”, są jedynie książki słabe i kiepsko napisane.

Jaką książką jest „Seksparty” Emanuela Herza? No cóż, bądźmy szczerzy, jak ktoś dostaje do ręki powieść z adnotacją na okładce, że to właśnie przedstawiciel gatunku erotycznego, to niewiele poza opisami seksualnych doznań się powinien spodziewać. Raczej nikt filmów porno nie ogląda dla dialogów, więc prawdopodobnie niewiele osób, sięgających po książki z tej półki, oczekuje jakiejś psychologicznej głębi i zapierających dech w piersiach zwrotów akcji. Ale nawet filmy porno dzieli się na amatorskie i profesjonalne, więc zapewne i w literaturze erotycznej jakąś skalę ocen można by ustalić. Moim zdaniem „Seksparty” do kategorii profesjonalnej jednak trochę zabrakło. Owszem, opisów aktów seksualnych jest tutaj sporo i miejscami ma się wrażenie, jakby autor odtworzył sobie jakiś program spod znaku Różowej Landrynki i spisywał wszystkie przedstawiane tam pomysły i pozycje seksualne, jak leci. Jedne są opisane bardziej sugestywnie, inne bardzo powierzchownie, wręcz miejscami nieudolnie i sztampowo. Powiedzmy jednak, że wszystko mieści się w granicach gatunku, nie mamy tu do czynienia ani z ckliwością i kiczowatością rodem z Harlequinów, ani z wulgaryzmami rodem z Penthouse’a. Nie do samych opisów erotycznych mam tutaj zarzuty, ale do fabuły – do takiego stopnia wydumanej i oderwanej od rzeczywistości, ujętej w tak uproszczone schematy przyczynowo-skutkowe, że miejscami aż boli.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi