Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Siostry półkrwi - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków – Katarzyna Beata Stachowiak

Dodane 30 marca 2013 | brak komentarzy

W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków - Katarzyna Stachowiak

W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków
Katarzyna Stachowiak

Książka W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków, jest dalszą kontynuacją części pierwszej pt. W kolorze krwi. Wieczna miłość, i choć część pierwsza nie zachwyca oryginalnością, to drugą część można uznać za lepszą od swojej poprzedniczki, jednak wciąż „bez szaleństw”…

Po tym jak w części pierwszej zostawiliśmy wiek XIX, teraz przenosimy się do czasów współczesnych. W nich poznajemy Barbarę zwykłą dziewczynę z Nowego Orleanu, która razem z bratem Adamem, jest zmuszona do natychmiastowego opuszczenia miasta z powodu Huraganu Katriny. Przeprowadzają się do małego miasteczka, a właściwie osady Elizabeth Town, gdzie czeka na nich ciotka Alena. Rodzeństwo jest osierocone, nie ma również żadnych innych krewnych, za to posiada całkiem spore długi na swoim koncie, oraz dopiero co wymuszoną przeprowadzkę z własnego domu. Alena wspaniałomyślnie ofiaruje im zarówno dach nad głową jak i obietnice spłaty długów… o ile rodzeństwo, a w szczególności Adam, zostanie na stałe w osadzie. Dlaczego? A no właśnie tu chodzi o zagadkowe dziedzictwo, które Czytelnicy powinni sami odkryć. To oczywiście nie koniec. Osoby które zapoznały się z częścią pierwszą, lub chociażby recenzją W kolorze krwi. Wieczna miłość, pamiętają tajemnicze postacie wampirów w postaci Caroline, Lucasa oraz Rodericka Robillarda.

Czytaj dalej

Kolor Magii – Terry Pratchett

Dodane 29 marca 2013 | 1 komentarz

Kolor Magii Terry Pratchett

Kolor Magii
Terry Pratchett

Jakiś czas temu, ktoś zapytał mnie, czy czytuję Pratchetta. Zaskoczona odpowiedziałam, że nie i chciałam się dowiedzieć skąd ten pomysł. Usłyszałam „A, bo wyglądasz na taką, co czytuje Pratchetta.”

Nigdy nie zetknęłam się z jego książkami, choć nazwisko nie było mi obce – jego cytaty pojawiają się w Internecie niemal równie często co cytaty Coelho. A zatem, gdy tylko w ręce wpadł mi Kolor Magii, pierwsza z serii książek o Świecie Dysku, postanowiłam przekonać się, czy usłyszany jakiś czas wcześniej tekst był komplementem czy raczej powinnam była się obrazić. Zagłębiłam się w lekturę.

W tym miejscu chciałam serdecznie podziękować osobie, która wtedy o Pratchetcie napomknęła, choć nawet już nie pamiętam kto to był. W tej chwili uważam, że otrzymałam od Ciebie jeden z najwspanialszych komplementów w życiu. Jeśli to czytasz – dziękuję!

Czytaj dalej

W kolorze krwi. Wieczna Miłość – Katarzyna Beata Stachowiak

Dodane 28 marca 2013 | 6 komentarzy

W kolorze krwi: wieczna miłość Katarzyna Stachowiak

W kolorze krwi: Wieczna Miłość
Katarzyna Stachowiak

Patrząc na okładkę książki W kolorze krwi. Wieczna miłość, wiedziałam już kilka rzeczy. Było jasne, że: są wampiry, jest miłość, a dokładniej wielkie love story, no i jest dużo krwi. Bardzo obrazowe, czyż nie? Początek wystarczył mi, bym usiadła w wrażenia. Polska autorka przenosi nas do Londynu XIX wieku. Do balów, próżności i rozwiązłości tamtego okresu. Zastanowił i zdziwił mnie ten fakt, jednak mając za sobą bogatą znajomość z powieściami historycznymi, postanowiłam spróbować.

Elizabeth Westmoore jest klasycznym przykładem rozpieszczonej panienki z wyższych sfer. Uparta, krnąbrna i wyszczekana, nie przyjmuje do wiadomości odmowy. Po śmierci rodziców jest zmuszona przeprowadzić się z bratem Lucasem z Londynu na małą wieś. Kiedy dowiaduje się, że w okolicy grasuje Bestia, zabijająca niewinnych wieśniaków i wysysająca z nich krew, wymusza na służbie podróż do zielarki-czarownicy z lasu. Szantażem, ciągnie za sobą przerażoną pokojówkę i lokaja, ponieważ Caroline, zielarka, przepowiada przyszłość. Ta mówi Elizabeth, że spotka niedługo miłość swego życia. Naiwne dziewczątko oczywiście jest tak zaabsorbowane wiadomością, że nie zwraca uwago na nic innego. Ucieka służbie, zagłębiając się coraz bardziej w nieznany las.

Czytaj dalej

Wszystkie chwyty dozwolone – Liz Fielding

Dodane 26 marca 2013 | 2 komentarze

Wszystkie chwyty dozwolone - Liz Fielding

Wszystkie chwyty dozwolone
Liz Fielding

Co zrobisz, kiedy ktoś chce odebrać Ci to, co dla Ciebie najważniejsze? Pogodzisz się z losem, czy będziesz walczyć, by utrzymać to, co Twoje? Łatwo jest oczywiście mówić o czymś, trudniej jest to zrobić, bo w teorii wszystko wygląda świetnie, a w praktyce? Tu już bywa różnie, czasem z górki, a czasem jak pod nią, jednak gdy nam na czymś zależy nie zniechęcamy się. Krok po kroku, mniejszym lub większym dążymy do tego, by to co nasze nie zostało nam wyrwane z rąk. Podobno w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, a gdy sprawa dotyczy rodzinnego dziedzictwa…?

W biznesie nie liczą się sentymenty, najważniejszy jest zysk, czyli mówiąc wprost i bez ogródek: pieniądze. Emocje są jedynie dopuszczalne wtedy, kiedy stawką jest odpowiedni interes. Jest jeszcze jedna zasada – nie łączy się uczuć z pracą. India doskonale zna te hasła ale jak do tej pory nie musiała sprawdzać ich prawdziwości w realnym życiu. Teraz jednakże wszystko zmieniło się, a raczej może się zmienić. Przestarzały zapis jest w stanie odebrać jej rodzinie to, co dla niej najważniejsze – firmę, która dla kobiety dawno przestała być wyłącznie zerami na koncie firmowym. Dla Flory i Romany rodzinne imperium to także coś więcej niż jedynie obowiązek.

Czytaj dalej

Szaleństwo przychodzi nocą – Grzegorz Gajek

Dodane 25 marca 2013 | 2 komentarze

Szaleństwo przychodzi nocą Grzegorz Gajek

Szaleństwo przychodzi nocą
Grzegorz Gajek

„Kiedy rozum śpi budzą się demony”, a kiedy śni, co wtedy ożywa? Może to czego obawiamy się na jawie, a może coś co schowaliśmy najgłębiej jak się da w nadziei, że o tym zapomnimy? Dzień pozwala uciec od tego co podczas snu zakrada się do naszych umysłów, ale w nocy znów wracamy do punktu wyjścia. Czasem odchodzi, wtedy rodzi się nadzieja, że już nie wróci, ale gdzieś w świadomości pozostaje myśl, iż to jeszcze nie koniec… Jednak powoli to co czego obawialiśmy się odchodzi w zapomnienie, pokrywa się warstwami nowych wspomnień, aż do pewnego momentu, tej jednej chwili, gdy po raz kolejny przychodzi się zmierzyć z…? Właśnie z czym? Dawnymi koszmarami czy upiorami własnej przeszłości? Odpowiedź znasz tylko TY…!

Zło ma różne oblicza, lecz zawsze ma jeden cel, jeżeli raz stanie się z nim twarzą w twarz jego obraz na zawsze zostanie wyryty w naszej pamięci. Upływ czasu wcale nie wymaże tego czego było się świadkiem, ale pomoże wyciszyć echo wydarzeń. Staniek pamięta wydarzenia sprzed sześćdziesięciu lat jakby miały miejsce wczoraj, nieraz miał je ponownie przed oczyma, pojawiały się i znikały, a on starał się do nich nie wracać. Jednak czy i teraz uda mu się nie otworzyć drzwi do koszmaru jaki się wydarzył? Po raz kolejny musi stoczyć rozgrywkę z tym co naznaczyło go kiedy był chłopcem, teraz ma już doświadczenie w tej walce, jednakże stawka wzrosła.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi