Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Król – Szczepan Twardoch

Dodane 3 stycznia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Król - Szczepan Twardoch

Król
Szczepan Twardoch

Utracona szansa Twardocha

Szczepan Twardoch jest pisarzem znanym, uznanym i docenianym. Jego pozycja literacka jest ugruntowana, a nagród, które dotychczas zebrał, nawet sam pewnie nie jest w stanie zliczyć. Chyba żaden z pisarzy młodego pokolenia nie ma takiej sprawności warsztatowej i takiej wyobraźni literackiej. Po przeczytaniu „Morfiny„, a później „Dracha” byłem gotów okrzyknąć go wielką nadzieję (właściwie – spełnioną) polskiej literatury. I chociaż Twardoch podejmuje tematy, typowe dla powieści kryminalnych, już stawiałem go obok Myśliwskiego, dla mnie – największego żyjącego polskiego prozaika. Nie podzielam opinii tych krytyków, którzy obszar tzw. literatury wysokiej definiują w pierwszej kolejności tematyką podejmowaną przez autora i nawet jeśli psychodeliryczne roztrząsania o duszy, historii i sztuce są napisane mało zręcznie, a całość konstrukcji trzęsie się pod wnikliwym okiem czytelnika, niczym rozpadająca się szopa na wietrze, gotowi są nazwać je literaturą wysoką. Przy takim nastawieniu Dostojewski ze swoją „Zbrodnią i karą” (rzecz o morderstwie i śledztwie) także trafiłby na listę powieści kryminalnych, a więc, rzekomo, z definicji – drugorzędnych, gorszych.

Czytaj dalej

Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak – Anna Kamińska

Dodane 5 lutego 2016 | 1 komentarz

Recenzja książki Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak - Anna Kamińska

Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak
Anna Kamińska

Artystyczna rodzina Kossaków od lat jest obiektem badań, zachwytów, krytyki – skrajnych emocji. Protoplasta rodu, wybitny malarz koni Juliusz Kossak, następnie jego syn Wojciech oraz wnuk Jerzy – trwale wpisali się w kanon polskiego malarstwa. Artystyczną rodzinę tworzyły także córki Wojciecha (a siostry Jerzego): poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i pisarka Magdalena używająca pseudonimu Samozwaniec. Klan dopełnia inna wnuczka Juliusza (córka Tadeusza) pisarka Zofia Kossak-Szczucka.
Jednak ta książka nie jest o artystce ani o poetce. Bowiem Simona Kossak (córka Jerzego) – jako jedyna w rodzinie nie miała artystycznego talentu. Nawet jej siostra Gloria chwytała za pędzel. To swoiste piętno braku talentu artystycznego Simona Kossak nosiła całe życie, mimo że została uznanym profesorem biologii.

Czytaj dalej

Władca much – William Golding

Dodane 23 listopada 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Władca much

Władca much
William Golding

O książce tej napisano i powiedziano tak wiele, że dzisiaj można jedynie głosem kolejnego pokolenia czołobitnie przyznać, że jest to powieść wciąż aktualna i że zawsze taką będzie. I to właśnie w ponadczasowości tkwi siła literatury określanej mianem prawdziwej, bezpretensjonalnej klasyki,  w tym wypadku nagrodzonej nagrodą Nobla.

Mój egzemplarz został wydany przez Wydawnictwo Literackie w 2012 roku, jako edycja jubileuszowa, która przypadała na rok wcześniej i która z tej okazji została wzbogacona o wstęp autorstwa Stephena Kinga. „Władca much” jest jedną z najczęściej wymienianych przezeń książek ze względu na jego niezwykły sentyment do niej –

„(…) była to pierwsza w moim życiu książka, obdarzona rękami – mocarnym dłońmi, które wyciągnęły się spomiędzy kartek i chwyciły mnie za gardło.”

Podejrzewam, że gdybym przeczytał „Władcę much” będąc tym samym chłopcem, który pierwsze czytelnicze kroki stawiał w świecie Tomka Sawyera, to zapewne byłbym wstrząśnięty wizją Goldinga, który absolutnie nie miał w swoich zamiarach więzić bohaterów w poetyce właściwej dla literatury młodzieżowej.

Czytaj dalej

Dziwna historia o upiorach z latarnią w kształcie piwonii – Sanyuutei Enchoo

Dodane 27 października 2014 | brak komentarzy

Recenzja książki Dziwna historia o upiorach z latarnia w kształcie piwonii

Dziwna historia o upiorach z latarnią w kształcie piwonii
Sanyuutei Enchoo

Kultura Japońska od kilku lat jest moim zamiłowaniem. Zaznajomiłem się z podstawami języka, które otworzy mi wiele nowych ścieżek poznania tej kultury. Siłą rzeczy zacząłem poszukiwać literatury z tegoż kraju. Bardzo się zmartwiłem kiedy okazało się, że jest to bardzo trudne. Biblioteki świeciły pustkami, aukcje internetowe ograniczały się do sztuk walki lub filozofii. Powieści szukałem ze świecą. Jakież było moje zadowolenie kiedy moja znajoma wygrzebała z biblioteki po swoim ojcu książkę japońskiego autora. „Dziwna historia o upiorach z latarnią w kształcie piwonii” pióra Sanyuutei Enchoo. Przebyłem wiele megabajtów w internecie szukając informacji o autorze, czasie powstania książki, oraz tle historycznym. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, wspomniana książka, została wydana w tysiąc osiemset osiemdziesiątym czwartym. Dlaczego byłem zdziwiony? Ponieważ czyta się tą książkę jakby była napisana nie dalej niż dwadzieścia lat temu.

Czytaj dalej

Trochę większy poniedziałek – Katarzyna Grochola

Dodane 1 sierpnia 2013 | brak komentarzy

Okładka książki Trochę większy poniedziałek

Trochę większy poniedziałek
Katarzyna Grochola

Katarzyna Grochola, niczym nasza najlepsza przyjaciółka, od zawsze częstuje nas opowiadaniami tak lekkimi i pogodnymi, jak poranny, rześki deszcz. Każda jej książka wywołuje w nas uśmiech pomimo tego, że nie opowiada o sprawach mało realnych. To samo życie sprawia, że ludziom cieszy się dusza. Trzeba tylko spojrzeć na niego z odpowiedniej strony.

Książka Trochę większy poniedziałek to nie obszerny tom, w którym wydarzenia dzieją się jedno po drugim. To raczej zbiór przyjemnych opowiadań, z których jedno niekoniecznie wiąże się z drugim. Nie ma więc obaw o to, że jeżeli skończymy jeden rozdział i odłożymy na jakiś czas książkę na półkę, zapomnimy o całym wątku. I to właśnie jest dobre dla tych, którzy nie lubią męczyć się z nużącymi historiami.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi