Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Czytanie z kości – Jakub Szamałek

Dodane 21 grudnia 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Czytanie z kości - Jakub Szamałek

Czytanie z kości
Jakub Szamałek

Moda na kryminały historyczne zwane kryminałami retro trwa w najlepsze. Pomimo pojawiających się od kilku lat głosów, że ta formuła jest na wyczerpaniu to i tak co chwilę jesteśmy „zaszczycani” kolejnymi utworami epigonów Marka Krajewskiego czy Marcina Wrońskiego. Książka Jakuba Szamałka „Czytanie z kości„, także wpisuje się w nurt kryminałów historycznych, jednak różni się od nich zasięgiem chronologicznym. Podczas gdy większość polskich retrokryminałów rozgrywa się w pierwszej połowie dwudziestego wieku (druga wojna światowa, dwudziestolecie międzywojenne itp.) „Czytanie z kości” zabiera nas w podróż do starożytnej Italii a konkretnie do roku 421 przed naszą erą. Niespotykane na ogół w kryminałach osadzenie akcji w starożytności było pierwszym powodem dla którego zainteresowałem się tą książką. Drugim była struktura fabularna, niespotykana w innych kryminałach (a przynajmniej ja się z taką nie spotkałem). W skrócie – fabuła opowiada nie o jednym, ale dwóch morderstwach i dwóch śledztwach. Pierwsze rozgrywa się w epoce antyku a drugie w roku 2015. W założeniu oba śledztwa mają się przeplatać, a morderca ma być tylko jeden. Pomysł wydał mi się świetny i intrygujący. Kiedy więc sięgnąłem po książkę miałem nadzieję, że będzie ona w skostniałym i zalatującym już naftaliną nurcie retrokryminałów czymś świeżym i oryginalnym. Niestety „Czytanie z kości” niczym słynny kot Schrodingera – jednocześnie jest nowatorska i oryginalna i nie jest. Jak to możliwe?

Czytaj dalej

Furia rodzi się w Sławie – Krzysztof Koziołek

Dodane 12 września 2015 | 2 komentarze

Recenzja książki Furia rodzi się w Sławie - Krzysztof Koziołek

Furia rodzi się w Sławie
Krzysztof Koziołek

Są takie książki, które wzbudzają mój mimowolny respekt, jeszcze zanim otworzę i zacznę czytać. Gdy czytam opis lub zerknę na kategorię i widzę książkę historyczną, mam ochotę pogratulować odwagi. Nieważne, czy książka została napisana dobrze, czy kuleje i męczy Czytelnika – sam fakt podjęcia próby napisania jest wart pochwał. Mając jakieś pojęcie o pisaniu dłuższych form wypowiedzi, wiem na własnej skórze, jak ciężkie jest prowadzenie akcji w normalnych okolicznościach. Jeśli dodamy tło, musimy je dokładnie zbadać. Jeśli jest to miejsce, które istnieje, nie można przedobrzyć i opisać je wbrew realiom. A książki historyczne wymagają bardzo dokładnej analizy zdarzeń, miejsc i ludzi. Są bardzo drobiazgowe i choć fikcja literacka daje szerokie pole manewru, to jednak trzeba zachować realizm. Czy ta książka sprostała mym skromnym wymaganiom recenzenta? Hm… zobaczmy.

Czytaj dalej

Zaprzyjaźnione blogi