Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ciemna strona światła. Tunel Zagłady - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać – Jerzy Zalewski

Dodane 8 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać - Jerzy Zalewski

Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać
Jerzy Zalewski

„Wówczas Piłat rzekł Mu: A więc jesteś królem? Jezus odparł: To ty mówisz, że jestem królem. Ja urodziłem się i przyszedłem na świat po to, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, jest mi posłuszny. Wtedy Piłat rzekł do Niego: A cóż to jest prawda?(J 18, 37-38).

W historii świata każdy szukał odpowiedzi na to pytanie. Na przestrzeni dziejów pojawiało się wielu filozofów i myślicieli przekonanych o tym, że prawdą jest właśnie to, co oni głoszą. Spór o prawdę jest również sporem o to, kto ma rację. Kto właściwie rozumie rzeczywistość, kto posiadł klucz do właściwego zrozumienia człowieka. Bardzo często spór ten miał dramatyczny i tragiczny przebieg.

Zaryzykuję twierdzenie, że jednym z takich sporów jest album Jerzego Zalewskiego pod tytułem „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”. Książka ta ukazała się nakładem wydawnictwa 2Kolory. Autor jest reżyserem filmu pod tym samym tytułem. Był to pierwszy film poświęcony losom Żołnierzy Wyklętych. Obraz przyjęto bardzo różnie, pojawiło się wiele głosów krytycznych. Sam reżyser nie przebiera w słowach, mówiąc:

Okazało się, że walka z filmem, z Żołnierzami Wyklętymi, ze mną trwa także po jego premierze, czego najlepszym dowodem jest niedopuszczenie filmu przez postkomunistyczną elitę do Festiwalu Filmowego w Gdyni, a także do festiwalu operatorskiego Camerimage.

Czytaj dalej

Nad Wisłą i Wkrą. Studium z polsko-rosyjskiej wojny 1920 roku – Władysław Sikorski

Dodane 7 lipca 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Nad Wisłą i Wkrą. Studium z polsko-rosyjskiej wojny 1920 roku - Władysław Sikorski

Nad Wisłą i Wkrą. Studium z polsko-rosyjskiej wojny 1920 roku
Władysław Sikorski

W naszej historii najbardziej eksponowane są klęski. Wystarczy przyjrzeć się obchodom rocznic: powstanie listopadowe – klęska, powstanie styczniowe – klęska, powstanie warszawskie – klęska. Prawie bez echa przechodzą wielkie polskie zwycięstwa: Kircholm, Kłuszyn, Wiedeń…. Wyjątkiem jest tutaj Bitwa Warszawska z 1920 roku, ale w świadomości wielu Polaków istnieje ona jako dzień w którym urządzane są parady z racji święta wojska polskiego niż duma z osiągnięć naszych dziadków. A mamy się czym chwalić. Wydarzenie z 15 sierpnia zatrzymało bieg historii na ćwierć wieku oszczędzając wielu krajom uroków życia pod panowaniem bolszewików. Ci, którzy jednak co nieco słyszeli o tym wydarzeniu w świadomości mają raczej niezwykłą obronę przedpola Warszawy pod Ossowem gdzie bohatersko poległ ksiądz Ignacy Skorupka, czy wspaniałe przeciwnatarcie znad Wieprza osobiście dowodzone przez Józefa Piłsudskiego. Mało kto jednak wie, że Bitwa Warszawska miała jeszcze jednego bohatera, którego rola poniekąd była kluczowa – mowa tu o Władysławie Sikorskim i dowodzonej przez niego 5 Armii. To dzięki ich męstwu nie doszło do oskrzydlenia stolicy od północy i zachodu. Mimo znacznej przewagi nieprzyjaciela i ogólnego zmęczenia polskiego wojska, Sikorskiemu udało się zabezpieczyć tyły oddziałów przygotowujących się do kontrofensywy i obronić stolicę. Przyszłe wydarzenia historyczne wpłynęły jednak na fakt, że ten aspekt wydarzeń z 1920 roku został zepchnięty w cień. W latach PRL ogólnie pamięć o wojnie polsko-bolszewickiej z przyczyn oczywistych była pomijana w oficjalnej historiografii, jednak jeszcze przed wojną rola Sikorskiego była marginalizowana. Wpływ na to miał zatarg pomiędzy ekipą rządzącą II RP a generałem, który w przyszłości stanął na czele polskiego rządu podczas II wojny światowej. I nie była to jednostronna niechęć czy zemsta. Również Sikorski, jak tylko miał sposobność starał się „wetknąć szpilkę” swoim przeciwnikom zarówno w polityce jak i publicystyce.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi