Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Na pograniczu wczoraj i dziś – Beata Kałuszka

Dodane 10 marca 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Na pograniczu wczoraj i dziś - Beata Kałuszka

Na pograniczu wczoraj i dziś
Beata Kałuszka

Ciężko mi jest zebrać myśli po przeczytaniu debiutanckiej powieści Beaty Kałuszki „Na pograniczu wczoraj i dziś”, gdyż jest to książka skłaniająca do naprawdę głębokiej refleksji nad otaczającą nas rzeczywistością, a fabuła jest dużo bardziej zawiła niż wydawało mi się na początku.

Autorka opisuje nam historie kilku par. Głównymi bohaterami są Emma oraz jej mąż Aleksander Lubarecki – wybitny i ceniony pisarz. Wątkami pobocznymi w historii są inne pary: Marietta i Miłek oraz Ksenia i Kryspin, ale skupmy się na głównych bohaterach.

Czytaj dalej

Śmierć moja – Mikołaj Więckowski

Dodane 15 czerwca 2014 | 2 komentarze

Recenzja książki Śmierć moja

Śmierć moja
Mikołaj Więckowski

Życie składa się z serii pewności i niepewności. Jedną z tych pierwszych, jest śmierć. To raczej więcej niż pewne, że każdy z nas umrze. Już może bez różnych „paranormalności”, ponieważ raczej nie mówimy tu o wesołym i barwnym świecie ludzkiej wyobraźni, z którego powstała fantastyka. Nie wiem, jak Wy, ale ja na przykład nie hoduję smoka za domem i nie umawiam się w wampirem. Może to faux pas w dzisiejszych czasach, ale krew oddaję w innych okolicznościach. Jeśli już doszliśmy do wspólnego wniosku, że raczej nieśmiertelnych nie ma, może zajmijmy się tymi… śmiertelnymi. Dla których chwila gapiostwa i nieuwagi jest tragiczna w skutkach.

Główny bohater z powodzeniem może pochwalić się koordynacją ruchową i gracją godną nawet… mnie. A to nie lada wyczyn. W momencie, kiedy poznajemy naszego bohatera, mężczyznę, nałogowca chodzącego w kapeluszu, dopóki go dzięki Bogu nie zgubił, on umiera. To oczywiście poplątany, epicki wręcz zbieg okoliczności. Nic nie dzieje się samo, nieszczęścia chodzą w końcu parami, bo to zawsze raźniej. Nasz bohater siedział sobie raźnie na moście, dopóki nie usłyszał krzyku.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi