Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Uczeń Gutenberga – Alix Christie

Dodane 26 maja 2015 | brak komentarzy

Uczeń Recenzja książki Gutenberga - Alix Christie

Uczeń Gutenberga
Alix Christie

W annałach innowacji nowe pomysły stanowią tylko jeden ze składników równania. Tak samo istotne jest ich wdrożenie” – taki cytat widnieje na jednej z pierwszych stron powieści „Uczeń Gutenberga”. Został on zapożyczony z biografii słynnego założyciela Apple Computer – Steve’a Jobsa. Tuż obok znajduje się także drugi, tym razem pochodzący z Biblii, a konkretnie z Ewangelii świętego Marka: „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw”.

Umieszczenie cytatów z dwóch tak różnorodnych źródeł i uczynienie z nich motta książki może wydawać się przypadkowe, ale tak nie jest. Powieść Alix Christie stara się połączyć późnośredniowieczną, chrześcijańską rzeczywistość ze współczesną, uniwersalną opowieścią o stworzeniu jednego z najbardziej znaczących wynalazków w dziejach ludzkości, a mianowicie druku. Jest to przede wszystkim opowieść o trudnych losach nowoczesnej innowacji, na którą nikt jeszcze nie był gotowy i mężczyźnie, który wyprzedził własne czasy. Jak udało się autorce pogodzić średniowieczną rzeczywistość z aktualnym przesłaniem? Zobaczmy…

Czytaj dalej

Kora – Lorrie Moore

Dodane 11 maja 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Kora - Lorrie Moore

Kora
Lorrie Moore

Mistrzyni krótkiej formy, jak jest często określana Lorrie Moore, jest autorką zbioru opowiadań „Kora”. W języku angielskim tytułowe słowo „bark” ma kilka znaczeń, co amerykańska pisarka zdaje się wykorzystywać. Może to być, jak w polskim przekładzie, kora drzewa, przerastająca metalową siatkę z wiersza „Jabłoń filozofująca na parkingu biurowca”, albo szczekanie, ujadanie psa, o którego kłócą się rozwodzący się małżonkowie z wiersza „Vita nova”. Fragmenty obu tych utworów są mottem tego zbioru. Większość opowiadań ukazała się pierwotnie na łamach prasy, w gazetach takich jak „New Yorker” czy „Guardian”, na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Lorrie Moore jest także autorką trzech powieści, ale to ze swoich opowiadań jest najbardziej znana i za te krótkie formy literackie jest nagradzana. Przez wiele lat wykładała kreatywne pisanie na kilku amerykańskich uniwersytetach.

Czytaj dalej

Siła serca – Baptist de Pape

Dodane 19 lutego 2015 | 1 komentarz

Recenzja książki Siła serca

Siła serca
Baptist de Pape

George Bernard Show powiedział, iż „Celem życia jest życie z celem”. Każdy, kto spotkał się z naukami V. Frankla i pojęciem nerwicy egzystencjalnej (noogennej) wie, że gdyby istniała książka, pozwalająca człowiekowi przybliżyć się do odkrycia celu i sensu jego życia, NIE WOLNO byłoby jej zlekceważyć. Ja właśnie trzymam w ręku książkę o pięknej, magnetycznej okładce, której podtytuł brzmi: „Odkrywanie prawdziwego celu w życiu”. A jak jest naprawdę?

Sięgając po „Siłę serca”, zastanawiam się, czy jest to książka przepełniona autentyczną i głęboką mądrością, czy może raczej kolejny marketingowy produkt amerykańskiego „psychobiznesu”. Już sam format i wydanie tej pozycji budzą moje skojarzenia ze słynną książką „Sekret” R. Byrne czy „Magnetyzmem serca” R. Schache’go. Wniosek: „Siła serca” najwyraźniej wpisuje się w nurt dziesiątek pozycji dotyczących tzw. Prawa przyciągania i tym podobnych kwestii. Już pobieżne przekartkowanie książki potwierdza to przypuszczenie, ale jeszcze nie wiem, czy przemawia do na korzyść tej publikacji, czy wręcz przeciwnie.

Czytaj dalej

Zabij, jeśli potrafisz! – Susanne Mischke

Dodane 17 stycznia 2015 | 2 komentarze

Recenzja książki Zabij, jeśli potrafisz! - Susanne Mischke

Zabij, jeśli potrafisz!
Susanne Mischke

Zabij, jeśli potrafisz!” to powieść kryminalna niemieckiej pisarki Susanne Mischke. Królowa niemieckiego kryminału, z sukcesem pisuje od dwudziestu lat, a w skali światowej sprzedano ponad pół miliona jej książek. Na polskiej scenie debiutuje swoją najnowszą książką, której właśnie czytasz recenzję. Debiut autorki okazał się wciągającą powieścią, idealną na długie, zimowe wieczory.

Akcja powieści rozpoczyna się w Göteborgu – szwedzkim mieście, gdzie w biały dzień porwano z zatłoczonej hali targowej dwuletnią Lucie. Matka na chwilę spuściła z oczu swoje dziecko. Ten fatalny moment zapoczątkował zagadkę, którą od czterech lat próbuje rozwiązać komisarz Greger Forsberg. Jego nieco dziwaczna asystentka, Selma Valkonen, zwana przez niego „Ptaszycą” z zapałem drąży temat nierozwiązanej zagadki, zmuszając tym samym komisarza do ponownego zajęcia się sprawą małej Lucie. Przez cztery lata zagadka tkwiła w miejscu, a policja pomimo szybkiej akcji po porwaniu nie znalazła żadnych tropów, nie było też świadków porwania ani żądań okupu. Dziewczynka zniknęła i ślad po niej zaginął. „Ptaszyca” dzięki swojemu świeżemu spojrzeniu na sprawę trafia wraz z komisarzem na trop, który może okazać się kluczowy w sprawie zaginionej Lucie. W tym samym czasie rodzice małej dziewczynki otrzymują przesyłkę świadczącą o tym, że ich córka Lucie Hansson żyje. Oprócz przesyłki, którą odbiera ojciec, porywacz kieruje do zdesperowanego rodzica nietypowe żądanie. Jeśli chce otrzymać więcej informacji o miejscu pobytu córki, musi zabić…

Czytaj dalej

Żona złotnika – Sophia Tobin

Dodane 3 stycznia 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Żona złotnika

Żona złotnika
Sophia Tobin

Anglia, listopad 1792 roku. Za kanałem La Manche ma miejsce krwawa rewolucja. Upada monarchia. Warstwy uprzywilejowane do tej pory, pławiące się w bogactwie i luksusie kończą na gilotynie. Serca mieszkańców Berkeley Square, dzielnicy wysokich rezydencji i ekskluzywnych londyńskich sklepów drżą na każdą wieść z Francji. Tymczasem Edward Digby, nocny stróż pilnujący porządku w tej części miasta odnajduje ciało Pierre’a Renarda, popularnego złotnika. Sprawa jego zabójstwa bulwersuje wiele osób. Przewodniczący ławy przysięgłych, Henry Maynard, jeden z lokalnych bogaczy, szantażem zmusza Digbiego do przeprowadzenia śledztwa, które ma ustalić sprawcę. Nie o sprawiedliwość i porządek mu jednak chodzi. Jak ustala nocny stróż również on należał do dużego grona ludzi nienawidzących nieboszczyka. Renard przed laty przybył z Francji i za wszelką cenę chciał należeć do Londyńskiej śmietanki towarzyskiej.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi