-->
Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ostatnio dodane

Niemierzalne. Wielkie znaczenie małych zmian – Margaret Heffernan

Dodane przez 12 listopada 2019 | brak komentarzy

Niemierzalne. Wielkie znaczenie małych zmian - Margaret Heffernan

Niemierzalne. Wielkie znaczenie małych zmian
Margaret Heffernan

Po serii kryminałów, które ostatnio bardzo namiętnie czytałam, postanowiłam sięgnąć po coś zupełnie innego. Naszła mnie ochota na coś biznesowego, z bardziej naukowej półki. Mój wybór padł na niewielką książkę, ale za to o wielkich ideałach. Mówię tutaj o pozycji z serii TED. Są to książki na tyle krótkie, że można je przeczytać za jednym razem (co jest prawdę, gdyż lektura zajęła im zaledwie połowę wieczoru), ale zarazem są na tyle długie, że pozwalają na dogłębne poznanie tematu w nich poruszanego. W skład serii wchodzą pozycje wszelkiego rodzaju, od architektury, poprzez świat biznesu, na podróżach w czasie kończąc. Warto jeszcze dodać, że książki TED połączone są z prelekcją, którą można obejrzeć na TED.com. Książki są zwykle jej kontynuacją.

Czytaj dalej

Sieci Widma – Leszek Herman

Dodane przez 1 listopada 2019 | brak komentarzy

Recenzja książki Sieci Widma - Leszek Herman

Sieci Widma
Leszek Herman

Zauroczona „Biblią diabła” postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę Leszka Hermana „Sieci widma”. Decydując się na jej lekturę, miałam nadzieję, że ponownie zanurzę się w świecie intryg splecionych z wątkiem historycznym, który autor będzie się starał nam przemycić. Liczyłam również na wątek kryminalny. Szczerze mówiąc, muszę przyznać, że moje oczekiwania już od samego początku były dość wysokie. Sama się zastanawiałam, czy może się nie zawiodę, bo jednak jak człowiek bardzo się na coś nastawi, to potem zderzenie z rzeczywistością może być dość bolesne. Jak było w tym przypadku? Już Wam wszystko opowiadam!

Na prom w Świnoujściu, płynący do Ystad, wsiada kilkadziesiąt (a może nawet więcej) osób. Wśród pasażerów znajduje się między innymi młode małżeństwo z sześcioletnim synkiem wybierające się w podróż do Norwegii, sześcioro przyjaciół wyruszających na wakacje w Skandynawii, pewna zdesperowana młoda kobieta podążająca za żonatym mężczyzną, który ją niedawno porzucił oraz małżeństwo w średnim wieku płynące odwiedzić mieszkającą w Szwecji córkę. Szereg zbiegów okoliczności oraz przewrotność losu przecina ścieżki wspomnianych bohaterów i sprawia, że ich drogi zaczynają się w pewnym momencie krzyżować. Każdy z nich liczył na miły, bezproblemowy i przede wszystkim szybki rejs jednak z każdą minutą zaczynało się robić coraz groźniej i niebezpieczniej. Nie tylko z powodu drobnej awarii na statku, ale również ze względu na pewne wydarzenia, które kilka dni wcześniej wydarzyły się w Szczecinie, a tak naprawdę swoje początki miały wiele lat wcześniej w Rotterdamie.

Czytaj dalej

Dwadzieścia jeden uderzeń serca – Donal Ryan

Dodane przez 31 października 2019 | brak komentarzy

Dwadzieścia jeden uderzeń serca - Donal Ryan

Dwadzieścia jeden uderzeń serca
Donal Ryan

Kryzys potrafi zniszczyć to, co ludzie budowali latami – stabilizację, poczucie bezpieczeństwa, życie rodzinne, przyjaźnie i zaufanie. Pewnie, że dobrze jest mieć ideały i wierzyć, że pieniądze szczęścia nie dają, niemniej jeśli ma się rodzinę, którą trzeba utrzymać, to te górnolotne stwierdzenia trochę tracą na znaczeniu. Szczęścia może i nie zapewnią, ale byt owszem.

Dwadzieścia jeden uderzeń serca” autorstwa Donala Ryana to książka o tym, jak jeden przekręt w firmie budowlanej wpłynął na życie dwudziestu jeden wybranych osób. To właśnie z tak wielu perspektyw prowadzona jest narracja. Osią wydarzeń staje się przekręt jednego z przedsiębiorców, który zatrudniał wielu okolicznych mieszkańców. Po upadku firmy okazuje się, że pracodawca nie odprowadzał żadnych składek za zatrudnione osoby, w związku z czym nie należały im się żadna dodatkowa pomoc finansowa. Zostali bez pracy, a nawet bez perspektyw na pracę, bo sytuacja na rynku nie napawała w tamtym okresie optymizmem. Wielu z potraktowanych tak nieuczciwie ludzi posiadało rodziny na utrzymaniu, co czyniło ich sytuację finansową wręcz beznadziejną.

Czytaj dalej

Rycerz na zamku – Hector Dexet

Dodane przez 27 października 2019 | brak komentarzy

Rycerz na zamku - Hector Dexet

Rycerz na zamku
Hector Dexet

Książki autorstwa Hectora Dexeta zagościły w naszym domu już dość dawno, w zasadzie to były jedne z pierwszych niekontrastowych publikacji mojej córy. Poleciła nam je koleżanka i to było jedno z najlepszych książkowych poleceń, z jakimi się spotkałyśmy. Zaczęłyśmy z grubostronicową biedronką, później razem z Dexetem poznawałyśmy części ciała i różne pojazdy. Moja wówczas nieco ponad roczna córka uwielbiała te książeczki, a ja żałowałam, że ta seria liczy ich tylko kilka. Teraz na rynku pojawiły się kolejne dwie, a moje dziecię, mimo że jest już doświadczonym dwuletnim czytelnikiem z niespożytą energią, wciąż chętnie sięga po książki Hectora Dexeta – autora, którego śmiało mogę nazwać mistrzem książek z dziurami.

Czytaj dalej

A kto mi, kuźwa, zabroni, czyli 49 przykładów na to, że można… – Sławomir Franc

Dodane przez 21 października 2019 | brak komentarzy

A kto mi, kuźwa, zabroni, czyli 49 przykładów na to, że można... - Sławomir Franc

A kto mi, kuźwa, zabroni, czyli 49 przykładów na to, że można…
Sławomir Franc

Każdy z nas jest inny, ale wszyscy mamy jeden cel – osiągnąć szczęście” – głosi dumne motto umieszczone na okładce książki Sławomira Franca – „A kto mi, kuźwa, zabroni, czyli 49 przykładów na to, że można…”. Pewnie, zgadzam się z autorem w całej rozciągłości, ponieważ to właśnie my mamy największy wpływ na to jak wygląda nasze życie. Nie jest to zresztą nic odkrywczego. Podobnej literatury, która z założenia ma motywować do ruszenia czterech liter z kanapy i wzięcia odpowiedzialności za siebie, jest na pęczki. Sam zrecenzowałem już kilka tytułów z tej tematyki. Czy zatem Sławomirowi Francowi uda się skutecznie podźwignąć z marazmu czytelników sięgających po jego książkę?

Czytaj dalej

Lego. Jak pokonać kryzys, zawojować świat i zbudować potęgę z klocków – Niels Lunde

Dodane przez 17 października 2019 | brak komentarzy

Lego. Jak pokonać kryzys, zawojować świat i zbudować potęgę z klocków - Niels Lunde

Lego. Jak pokonać kryzys, zawojować świat i zbudować potęgę z klocków
Niels Lunde

Jeśli mam być szczery, nie spodziewałem się, że lektura „Lego. Jak pokonać kryzys, zawojować świat i zbudować potęgę z klocków” sprawi mi taką przyjemność. Nie chodzi nawet o satysfakcję wynikającą z pozyskiwania nowych informacji i obserwacji procesu rozwoju tak wielkiej marki, ale o typową dla dobrze napisanych powieści rozrywkę.

Niels Lunde, obserwator i komentator biznesu, w swojej książce przedstawia czytelnikowi historię Lego. Bardzo dokładnie, powoli, pokazując z jednej strony, jak narodziny i rozwój rynkowego giganta wyglądały od wewnątrz, czyli od finansowo-logistyczno-marketingowego zaplecza, a z drugiej strony, jak rynek oraz konsumenci reagowali na ofertę firmy na przestrzeni kolejnych dekad. Wiele w tej publikacji typowo biznesowych analiz, sprawozdań i wnioskowań, jednak nie można powiedzieć, że omawiane wydawnictwo dedykowane jest wyłącznie gospodarczym teoretykom, managerom czy zawodowym ekonomistom. Wręcz przeciwnie. Odnoszę wrażenie, że Lunde pisze przede wszystkim dla laików – dla tych czytelników, którzy jeżeli myślą o historii Lego, to nie przez pryzmat słupków i wykresów, a wspomnień z dzieciństwa i zabawy. Nie znaczy to jednak, że książka nie zawiera profesjonalnie poprowadzonych interpretacji i trafnych komentarzy do biznesowych strategii. Niels Lunde znajduje bowiem złoty środek w opisywaniu dziejów Lego: potrafi zainteresować zarówno tych, dla których naturalnym środowiskiem jest światowy biznes, jak i tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o producencie popularnych zabawek.

Czytaj dalej

Gdzie jest Wally? W Hollywood – Martin Handford

Dodane przez 16 października 2019 | brak komentarzy

Gdzie jest Wally? W Hollywood - Martin Handford

Gdzie jest Wally? W Hollywood
Martin Handford

Należę do tego szczęśliwego pokolenia, które w dzieciństwie mogło kolekcjonować prawdziwe skarby. W naszym domu, u mnie i u brata, największym uznaniem cieszyły się dwie serie – „Przyjaciele z Zielonego Lasu” oraz „Wally zwiedza świat„. Ileż my się uczekaliśmy na każdy kolejny numer, sumiennie wpinając wszystko do specjalnych segregatorów. Zaczynaliśmy oczywiście od szukania Wally’ego, ale później zabawa wcale się nie kończyła, bo każdy numer zawierał mnóstwo ciekawostek z przeróżnych części świata. Uwielbiałam Wally’ego do tego stopnia, że gdy teraz, gdy sama jestem mamą, a rodzice powiedzieli mi, że mimo poszukiwań na strychu nie udało im się znaleźć naszych segregatorów, poczułam, jak ciężka gula rośnie mi w gardle. Było mi bardzo przykro, ale postanowiłam, że wypatrzę jakąś ofertę w internecie i kiedyś sprawię córze taki prezent, wszak ludzie różne rzeczy sprzedają w sieci. Wyobraźcie sobie moją radość, gdy jakiś czas temu jedno z wydawnictw zaczęło wypuszczać na rynek serię o Wallym – co prawda nie czasopism, ale książek. Najpierw nabyłyśmy jedną publikację, ostatnio w nasze ręce trafiła kolejna z tym charakterystycznym bohaterem w okularach i czapeczce z pomponem.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi