Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Xięgi Nefasa. W zaświatach – Małgorzata Saramonowicz

Recenzja książki Xięgi Nefasa. W zaświatach - Małgorzata Saramonowicz

Xięgi Nefasa. W zaświatach
Małgorzata Saramonowicz

„A Trygław? Zamyśliłem się nad bożą potęgą. Nie pozostawił niczego przypadkowi, jak sądziłem. To nie ludzie poprowadzili swój los według swoich pragnień, to on, bóg, wyznaczył im ścieżki, aby wszystko potoczyło się zgodne z jego zamysłem. A my, głupcy, łudziliśmy się, że sami kierujemy własnym losem.”

Dziś w księgarniach pojawia się na półkach druga część serii pióra Małgorzaty Saramonowicz – „Xięgi Nefasa”. Kontynuacja historii opisanej w pierwszej części „Trygław, władca losu”, nosi tytuł „W zaświatach”. Znów spotykamy Nefasa próbującego prostować ludzkie losy, choć należą one do kogoś innego – okrutnego boga Trygława, zawsze spoglądającego w Niebo, Ziemię i Zaświaty. Ostrzeżenie: recenzja zawiera odniesienia do wydarzeń z pierwszej części, więc jeśli nie czytaliście jeszcze żadnej z „Xsiąg Nefasa” – porzućcie tę recenzję, zniszczycie sobie doskonałą lekturę.

Głównego Bohatera zastajemy tym razem w drodze do Nawii – krainy umarłych, tytułowych Zaświatów. Nefas otwiera bramę między światami i schodzi wśród demony, aby odzyskać swoją ukochaną – Szarowłosą Rangdę, która straciła życie. Zaczynając lekturę przez chwilę obawiałam się, że trudno będzie mi się odnaleźć w toku akcji. Odkąd czytałam poprzednią część minął rok, a „Xięgi Nefasa” to opowieść naszpikowana wydarzeniami i o skomplikowanej fabule. Ale, ku mojej radości, okazało się, że Autorka wybrała najlepszy chyba możliwy sposób otwarcia akcji. Oto Nefas schodząc do Zaświatów błyskawicznie natyka się na duchy wszystkich Bohaterów, którzy zginęli w poprzedniej części. Korowód demonów ciągnie się i ciągnie, każdy ma do Nefasa żal o swój los. Jednocześnie Narrator w kilku słowach wyjaśnia historie każdej z pojawiających się osób, co szybko przypomina zarys akcji pierwszej części.

Nefas po przejściu ciężkich prób w Zaświatach dowiaduje się jednak, że musi odnaleźć ciało Rangdy, aby ją ocalić od śmierci. Wraca więc do świata doczesnego, gdzie czekają go jednak inne, ważniejsze obowiązki. Musi zaopiekować się trójką dzieci, których los należy teraz do niego. Przez przysięgę złożoną Trygławowi Nefas splótł życie Władysława, Jaksy i Alby – jednego dnia narodzone, jednego mają też umrzeć, żadne zaś nie jest wychowywane przez swoich prawdziwych rodziców. Bohater musi zatem pilnować, aby każde z nich ostało się przy życiu. Nie jest to łatwe, albowiem dzieci rozpierzchły się po kraju, który w dodatku pogrąża się w wojnie przeciwko niemieckiemu cesarzowi.

Władysław, wychowywany jako syn księcia Bolesława Krzywoustego i księżnej Sławy, przygotowuje się do życia rycerza i następcy tronu. Jaksa, przygarnięty przez rycerza Dunina, również szkoli się na wojownika. Alba zaś przebywa bezpiecznie na Trygławowej wyspie pod okiem wiernego sługi, Abasa. Do czasu…

W wyniku wojennej zawieruchy Władysław i Jaksa trafiają wreszcie w to samo miejsce, gdzie zaczynają ze sobą rywalizować. Książęcy syn powoli staje się pełnym okrucieństwa młodzieńcem, nie znoszącym porażek. Jaksa odkrywa w sobie tajemnicze moce, a świat magiczny zdaje się pociągać go dużo bardziej niż życie rycerskie. Alba zaś nieubłaganie podąża ku swojemu przeznaczeniu, jako naznaczona przez boga Trygława. Nefas dwoi się i troi, aby uchronić tę trójkę przed śmiercią, która wydaje się czaić na każdym kroku.

Nie jest to łatwe zadanie, jako że wciąż pochłaniają go też obowiązki kronikarza, doradcy i szpiega Bolesława. Wśród wojny i spisków, książę potrzebuje swego pomocnika bardziej niż kiedykolwiek. Szalona ilość intryg, która pojawiła się w pierwszej części „Xiąg Nefasa” nie omija Bohaterów też w ich dalszych losach. Część wrogów została pokonana, ale pojawiają się nowi. Brat Bolesława, Zbigniew, nadal spiskuje przeciwko niemu, tym razem wspomagany przez tajemniczego chłopaka, zwanego Duchem. Księżna Sława również prowadzi swoje intrygi, podobnie jak biskup Baldwin. Wszyscy chcą też odegrać się na Nefasie, co kładzie na jego ramiona brzemię wielu problemów i konieczność lawirowania między układami, wykorzystywania swojego sprytu i wiedzy, aby wybrnąć z coraz bardziej skomplikowanych zależności między Bohaterami.

Czy Bolesław pokona cesarza Henryka i swojego brata? Czy Nefas zdoła uchronić dzieci i zapewnić im bezpieczeństwo? Czy znajdzie czas i sposobność, aby odszukać ciało Rangdy i sprowadzić ją z Zaświatów? Wydaje się, że na barkach Bohatera spoczywa zbyt wiele problemów i odpowiedzialności, ale Nefas dowiódł już, że z niejednej trudnej sytuacji potrafi wyjść obronną ręką. Choć często jeszcze naiwnie wierzy, że wiele zależy od niego, gdy tymczasem nad wszystkim czuwa Trygław…

Druga część „Xiąg Nefasa” nie zawodzi. Podobnie, jak w pierwszej części, jest tam wszystko – intrygi, historia, tajemnice, magia, miłość, śmierć. Jest mniej humoru niż w części pierwszej, wydarzenia stają się mroczniejsze, poważniejsze i bardziej skomplikowane. Mimo rozbicia fabuły na długi czas i wielość lokalizacji, narracja prowadzona jest w sposób, który umożliwia Czytelnikowi łatwe zrozumienie ciągu przyczynowo-skutkowego wydarzeń. „W zaświatach” jest spójna jako jedna opowieść i idealnie kontynuuje wydarzenia części pierwszej.

Postaci są rozbudowane na tyle, na ile trzeba. Autorka nie wdaje się w niepotrzebne budowanie portretów psychologicznych swoich Bohaterów, ale poprzez ich akcje jasno zaznacza ich charakter i intencje. W części drugiej dowiadujemy się o wiele więcej o przeszłości Nefasa, wybiegamy też chwilami w daleką przyszłość. Narracja wciąga, akcja intryguje i nie pozwala oderwać się od książki. „Xięgi Nefasa. W zaświatach” jest doskonałą kontynuacją pierwszej części i sprawia, że Czytelnik będzie niecierpliwie czekał na więcej.

Informacje o książce:
Tytuł: Xięgi Nefasa. W zaświatach
Tytuł oryginału: Xięgi Nefasa. W zaświatach
Autor: Małgorzata Saramonowicz
ISBN: 9788324045723
Wydawca: Znak
Rok: 2017

Komentarze

komentarze

  • Sybilla

    Czytałam pierwszą część i byłam zachwycona, druga widzę że dalej trzyma poziom chociaż z tego co piszesz jest mroczniejsza i mniej ma poczucia humoru. A szkoda, bo humor był na poziomie ;)

Zaprzyjaźnione blogi