Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Wyspa delfinów – Arthur C. Clarke

Recenzja książki Wyspa delfinów

Wyspa delfinów
Arthur C. Clarke

Arthur C. Clarke jest autorem którego nie trzeba przedstawiać fanom sci-fi. Osobom nie obeznanym z tym gatunkiem literackim przypomnę tylko, że jest autorem scenariusza do „Odyseji Kosmicznej” którą wyreżyserował Stanley Kubrick, a film ten stał się klasyką kina. Clarke jest jednym z najbardziej płodnych pisarzy, mając w swoim dorobki ponad pięćset opowiadań, które doczekały się licznych publikacji, oraz prawie osiemdziesięciu książek. Jak powiedział kiedyś mądry człowiek: Nie liczy się ile czytasz, ale co czytasz. Clarke zdecydowanie zalicza się do pisarzy których warto przeczytać.

„Wyspa delfinów” opowiada historię młodego chłopca, Johnniego, który postanowił porzucić swoje, dotychczas nędzne życie, na rzecz przygody. Mieszkając z ciotką i kuzynostwem, które nim gardziło, niewiele miał do stracenia. W jednej chwili postanawia wskoczyć na pokład poduszkowca, który udaje się w nieznane. Jako pasażer na gapę, stara się przeżyć kilka najbliższych dni. Pech jednak przypomina o sobie wyjątkowo szybko. Pojazd na którego pokładzie się znajduje, ulega awarii. Chcąc nie chcąc, młody podróżnik ląduje w morzu sam jak palec. Pozostawiony sam sobie, w obliczu potęgi oceanu, nie traci nadziei, nawet kiedy przychodzi pragnienie i głód. Zanim jeszcze jest w stanie zrozumieć swoją sytuację, z pomocą przychodzą mu mieszkańcy mórz – delfiny. Siedząc na małej skrzynce, która ledwo trzyma pion, dopływa za ich pomocą do pewnej wyspy. Wtedy też rozpoczyna się przygoda, o której marzy każdy chłopiec. Świat znany do tej pory, odchodzi gdzieś w dal, zastąpiony chłopięcymi fantazjami. Wyspa na którą trafia nasz bohater jest nie tylko stacją badawczą, ale także katalizatorem wszystkich uczuć jakie zostały na nią przywiezione. Johnny, krok po kroku, zagłębi się w świat nie tyle ludzi, co pięknej Wielkiej Rafy Koralowej, oraz nieodłącznych towarzyszy tej rafy – delfinów.

Arthur C. Clarke w „Wyspa Delfinów” może na pozór odbiegać od swojego schematu, ale tylko na pierwszy rzut oka. Błędna, z początku, potrzeba czytelnika poszukiwania sci-fi, zostaje zastąpiona sprawami przyziemnymi. Przygodowa oprawa pierwszej połowy książki, jest na tyle pasjonująca, że zupełnie zapomina się o tym kto jest autorem. Mistrz gatunku sci-fi, nie zapomina o swoich korzeniach. Stopniuje jednak każdy rozdział książki w taki sposób, aby wywołać w czytelniku, najpierw dziecięca naturę, by potem rzucić ją na pożarcie fantastyki. W „Wyspie delfinów” jest to proces o tyle wolny, stopniowany, że nie widać wyraźnego miejsca w którym mógłby się zarysować. Gładkość z jaką Arthur C. Clarke łączy powieść przygodową z sci-fi, potwierdza tylko moją tezę o zależności tych gatunków.

Postać Johnniego, pomimo wielkiej naiwności, którą w sobie nosi, jest bardzo przekonywująca. Każdy akapit jest rozpisany z myślą o jego dziecięcym jeszcze umyśle. Johnny rozumie to i akceptuje, co jest dosyć dziwnym rozwiązaniem w tego typu powieściach. Autor wiedział jednak co czyni, bo efekt finalny przywodził mi na myśl buńczuczność bohatera „Wyspy skarbów”. Wieczne pragnienie przygody, doświadczania czegoś nowego, kryje się nie tylko w Johnnym, ale w każdym z nas. Sam, będąc młodym chłopcem, marzyłem o przygodach, których doświadczali bohaterowie czytanych przeze mnie książek. Clarke wiedział co robi sięgając po te uczucia. Zjednał sobie dzięki temu całe rzesze fanów.

„Wyspa delfinów” jest pięknym studium nie tylko nad tym co w nas drzemie: pociągu do przygody. Okazała się dla mnie również remedium na wszechobecną popkulturę, gloryfikującą super-bohaterów. Clark, w swojej książce pokazał, że nie trzeba mieć super mocy, żeby doświadczać w życiu czegoś wyjątkowego. Wystarczy odrobina wiary w samego siebie, jako człowieka.

Nie dziwię się, że Arthur C. Clarke jest tak popularnym pisarzem. Przywołując ludzkie marzenia o byciu super-kimś, pokazuje jak jest to łatwe. Przy użyciu naszych zdolności, możemy zmieniać nasz świat, rozumieć go, akceptować, tak jak umiemy. Nie potrzebujemy siły wyższej, niż nasz rozum.

Informacje o książce:
Tytuł: Wyspa delfinów
Tytuł oryginału: Dolphin Island
Autor: Arthur C. Clarke
ISBN: 8370011128
Wydawca: ALFA
Rok: 1986

Zaprzyjaźnione blogi