Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Śmierć Komandora. Tom 2. Metafora się zmienia – Haruki Murakami

Dodane 7 stycznia 2019 | brak komentarzy

Recenzja książki Śmierć Komandora. Metafora się zmienia - Haruki Murakami

Śmierć Komandora. Metafora się zmienia
Haruki Murakami

„- A co myślisz o tamtym obrazie? – zapytałem, wskazując wiszącą na ścianie Śmierć Komandora. – Tamten mi się podoba – odpowiedziała Marie bez wahania. – Kto go namalował? – Namalował go Tomohiko Amada. Właściciel tego domu. – Ten obraz się czegoś domaga. Jakby ptaszek próbował się wydostać z ciasnej klatki. Tak wygląda. Spojrzałem na nią. – Ptaszek? Jaki to ptaszek? – Nie wiem, jaki ptaszek i jaka klatka. Nie widzę ich kształtu. Tylko czuję coś takiego. Może ten obraz jest dla mnie trochę za trudny. Po pewnym czasie Marie powiedziała: – Mimo, że kogoś tu zabijają i jest dużo krwi, obraz nie przygnębia patrzącego. Próbuje mnie przenieść w jakieś inne miejsce. Takie, w którym są inne kryteria tego, co słuszne, a co niesłuszne”.

Z dużą niecierpliwością czekałem na drugi tom nowej powieści Haruki Murakamiego. Pierwsza jej część, również recenzowana przeze mnie na naszym portalu, pod tytułem „Śmierć Komandora. Pojawia się idea” rozbudziła moją ciekawość i pozostawiła spory niedosyt.

Czytaj dalej

Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea – Haruki Murakami

Dodane 2 października 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea - Haruki Murakami

Śmierć Komandora. Tom 1. Pojawia się idea
Haruki Murakami

„Dokąd ja mam teraz iść, zastanawiałem się, patrząc na swoje odbicie. A przede wszystkim, gdzie ja w ogóle jestem? Co to za miejsce? A jeszcze bardziej przede wszystkim, kim ja w ogóle jestem? Patrząc na siebie w lustrze, pomyślałem, że mógłbym spróbować namalować swój portret. Gdybym miał to zrobić, jak bym siebie pokazał? Czy poczułbym do siebie choć odrobinę sympatii? Czy znalazłbym w sobie jakieś lśnienie, choćby słabe?”.

Zdarza się czasem, że jakiejś konkretnej książki jesteśmy bardzo ciekawi. Czekamy więc niecierpliwie na jej premierę, chcąc jak najszybciej ją przeczytać. Przeważnie taka sytuacja ma miejsce, gdy oczekujemy na kolejny tytuł naszego ulubionego autora.

Bywa jednak i tak, że czekamy na jakiś debiut, bardzo wiele sobie po nim obiecując. Zanim wziąłem do ręki książkę pod tytułem „Śmierć Komandora. Pojawia się idea. Tom 1”, moje oczekiwanie było wypadkową tych dwóch wyżej przywołanych sytuacji. Z jednej bowiem strony nie było to moje pierwsze zetknięcie z autorem książki, którym jest Haruki Murakami. Na naszym portalu recenzowałem już jego jedną pozycję – „Zawód: powieściopisarz”. Był to – na poły autobiograficzny – zbiór esejów, poświęcony w dużej części procesowi pisania. Zetknąłem się więc – chociaż w niewielkim stopniu – ze stylem autora.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi