Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Masz to jak w banku – Ryszard Ćwirlej

Dodane 12 sierpnia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Masz to jak w banku - Ryszard Ćwirlej

Masz to jak w banku
Ryszard Ćwirlej

Do lektury „Masz to jak w banku” Ryszarda Ćwirleja podeszłam z ogromną ekscytacją, tyle słyszałam o autorze, że wprost nie mogłam doczekać się spotkania z jego twórczością. Ćwirlej jest wykładowcą akademickim i dziennikarzem, a także twórcą nowego gatunku literackiego, „kryminału neomilicyjnego”. Stworzył on cykl „Milicjanci z Poznania”, którego dziewiątą częścią jest właśnie tom „Masz to jak w banku”. Wcześniejsze to „Upiory spacerują nad Wartą”, „Trzynasty dzień tygodnia”, „Ręczna robota”, „Mocne uderzenie”, „Śmiertelnie poważna sprawa”, „Błyskawiczna wypłata”, „Śliski interes” oraz „Milczenie jest srebrem”. Autor jest laureatem prestiżowych nagród, między innymi za najlepszą miejską powieść kryminalną przyznawaną na Festiwalu Kryminalnym w Pile oraz Nagrody Wielkiego Kalibru Czytelników otrzymaną na Wrocławskim Festiwalu Kryminalnym. Myślę, że fani autora z niecierpliwością czekają na ekranizację jego powieści.

Czytaj dalej

Milczenie jest srebrem – Ryszard Ćwirlej

Dodane 30 czerwca 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Milczenie jest srebrem - Ryszard Ćwirlej

Milczenie jest srebrem
Ryszard Ćwirlej

Ryszard Ćwirlej. To nazwisko już od dłuższego czasu przykuwało moją uwagę. Dlaczego? Cóż, powody są dwa. Po pierwsze, lubię czytać książki polskich autorów. Często zdarza się bowiem, że zachwycamy się – i słusznie – kryminałami Cobena, czy tak modnymi teraz autorami ze Skandynawii. Umykają nam jednak nasi rodzimi twórcy, a szkoda. Wszak dobry kryminał, z solidnie zarysowanym tłem obyczajowym, potrafi dostarczyć nam dużo rozrywki. Jeżeli zaś jego akcja osadzona jest w Polsce, to lektura staje się -przynajmniej dla mnie – jeszcze ciekawsza. Drugim powodem mojego zainteresowania Ćwirlejem był… internet. Bardzo często na różnych stronach poświęconych książkom natrafiłem na reklamę jego twórczości. Zresztą autor jest już znanym pisarzem, a jego kryminały neomilicyjne spotkały się z życzliwym przyjęciem ze strony czytelników. Kiedy więc nadarzyła się okazja, aby przeczytać w końcu jego książkę, byłem z tego niezmiernie rad.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi