Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Ukryty wymiar - Patronat MoznaPrzeczytac.pl

Rogi – Joe Hill

Dodane 20 listopada 2014 | 2 komentarze

Recenzja książki Rogi - Joe Hill

Rogi
Joe Hill

Im dłużej czytałem „Rogi” tym coraz intensywniej nawiedzała mnie myśli, że ktoś już kiedyś opowiadał mi tę historię. A potem mnie olśniło. Być może piszę to pod wpływem własnych urojeń, ale po lekturze tej książki stwierdzam, że Joe Hill darzy wyjątkowym sentymentem powieść swojego ojca „Martwa strefa”, bowiem można z początku odnieść wrażenie, że tenże tytuł odcisnął swoje odtwórcze piętno w adaptacji jego własnego pomysłu. Podejrzewam, że gdyby autor mógł kiedykolwiek dotrzeć tu z odmętów anglojęzycznej części internetu i zrozumieć ten tekst, to nadziałby mnie na swoje diabelskie widły za czynienie tego typu porównań. Ale co ja mogę? Nie potrafię udawać, że czytając „Rogi” nie widziałem przed sobą ponownie Johnnego Smitha, który tym razem dla odmiany budzi się na kacu, a nie po ciężkim wypadku samochodowym, a nad jego głową wyrastają pulsujące rogi, a nie poczciwy doktor Weizak i jego zatroskana pielęgniarka. Nie posądzałbym Hilla o aż tak rażące naśladownictwo, bo ostatnią rzeczą, jaką chcielibyśmy o nim przeczytać, to ta, że będąc pisarzem i scenarzystą komiksowym funkcjonuje w cieniu własnego ojca. Jednakże, gdy poznajemy parapsychiczne zdolności Ignatiusa, jego zdolność poznawania zdarzeń z przeszłości oraz głównego antagonistę, który jest doradcą kandydata na kongresmena, to już na tym etapie może wzbudzać to jednak nasze wątpliwości. Nie inaczej jest z motywem miłosnym, który w obu przypadkach implikuje przebieg fabuły, choć wypada podkreślić, że w „Rogach” jest on zdecydowanie bardziej kluczowy.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi