Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Requiem Upadłych. Studnia Przepaści. Księga pierwsza – Jack Clemence

Dodane 13 października 2015 | brak komentarzy

Recenzja książki Requiem Upadłych. Studnia Przepaści. Księga pierwsza - Jack Clemence

Requiem Upadłych. Studnia Przepaści. Księga pierwsza
Jack Clemence

Przez całe swoje życie jako czytelnik, zastanawiałem się co jest takiego w literaturze fantasy, że ma tak ogromne grono odbiorców. Osobiście wolę sci-fi i całe swoje życie tłumaczę tą przypadłość jako wiarę w przyszłość, coś co może mieć miejsce, a nie uciekanie w fantasy i czasy przeszłe, które raczej nie powrócą. Tak widziałem różnicę pomiędzy fanami sci-fi i fantasy, które nomen omen nie są sobie wcale tak odległe. Obydwa style mają w sobie cząstkę wiary w coś niezwykłego, niespotykanego, odległego na tyle od naszego normalnego życia, że można się w tym zatracić. W pewnym sensie są takie same, zbudowane na potrzebie przygody i doświadczaniu czegoś innego niż to, co nas otacza na co dzień. Tak samo jest z pisarzami – forma literacka jaką przyjmą w swojej twórczości, jest tylko wymówką dla przekazania w zasadzie tych samych emocji. Jedni pójdą w kryminał, sensację, romans, a jeszcze inni w sci-fi albo właśnie w fantasy. Każdy obrany przez nich gatunek mówi czytelnikowi o tym, co jest dla autorów ważne. W fantasy jest to zwykle chęć pokazania, że świat który nas otacza, ma drugie dno, którego może nie widzimy, ale tam jest. Pan Jack Clemence (właściwie Krzysztof Klimala), pokazał swój świat w książce „Requiem Upadłych…” i zrobił to w sposób na tyle interesujący i absorbujący, że trudno przejść koło jego dzieła obojętnie. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę ogrom pracy, która została włożona w tę książkę.

„ … a z dniem Requiem przyjdzie dziecko, co moc wagi niesie w sobie i zjednoczy starą Jedność, zrównoważy jasność, ciemność. Dusza białą różą kłuta, krew w niej krąży niezepsuta, szalą świata wnet zachwieje i nastaną Nowe Dzieje”.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi