Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Świętość zaczyna się zwyczajnie… od uśmiechu! Rekolekcje wielkopostne – Leon Knabit OSB

Dodane 27 kwietnia 2018 | brak komentarzy

Recenzja książki Świętość zaczyna się zwyczajnie... od uśmiechu! Rekolekcje wielkopostne - Leon Knabit OSB

Świętość zaczyna się zwyczajnie… od uśmiechu! Rekolekcje wielkopostne
Leon Knabit OSB

„Dla mnie osobiście najtrudniejsze słowa Jana Pawła II były te wypowiedziane w Starym Sączu, przy kanonizacji św. Kingi: Nie trzeba lękać się świętości. Dobry człowiek – tak, to normalne, ale być świętym? To chyba nie dla mnie; ani dla księdza, ani dla świeckiego. A tu papież z całą mocą: Nie trzeba lękać się świętości. Grzechu ludzie często się nie lękają, nie lękają się pogniewać, popić, wydziwiać w sferze seksualnej, ukraść i nie wiadomo, co jeszcze, ale być świętym? – To chyba nie dla mnie. Może jednak dla mnie, tylko jaka ma być ta świętość?”

Od czasów Soboru Watykańskiego II Kościół szczególnie mocno podkreśla powołanie każdego człowieka do świętości. Można powiedzieć, że nic w tym dziwnego. Wszak jest to podstawowe powołanie każdego z nas. Oczywiście do świętości dochodzimy, realizując nasze „indywidualne” powołania: do kapłaństwa, życia zakonnego, małżeństwa. Wielkim promotorem świętości był Jan Paweł II. Liczne beatyfikacje i kanonizacje, których dokonał miały być dowodem na to, że święci żyją wśród nas. Bardzo często bowiem postrzegamy ich jako „nadludzi”, jakąś osobną kategorię do której na pewno nie będziemy zaliczeni. Na powołanie każdego do świętości zwraca również uwagę papież Franciszek. Pisze o tym w swojej adhortacji apostolskiej „Gaudete et exsultate”.

Czytaj dalej

Rekolekcje z Ojcem Leonem – Leon Knabit OSB

Dodane 14 grudnia 2016 | brak komentarzy

Recenzja książki Rekolekcje z Ojcem Leonem - Leon Knabit OSB

Rekolekcje z Ojcem Leonem
Leon Knabit OSB

Z gębą jak cmentarz świata nie zbawisz!” – to jedno z moich ulubionych haseł Ojca Leona Knabita. Mamy adwent, czyli czas radosnego oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa. Tym bardziej cieszę się, że właśnie w tym wyjątkowym momencie roku mogłam wziąć do ręki „Rekolekcje z Ojcem Leonem” i przeżyć swoje własne rekolekcje. Jestem osobą wierzącą i dla mnie osobiście ta książka była taką „duchową przygodą”, która zostawiła swój ślad na długie lata. Przede wszystkim co na samym wstępie uderza mnie w osobie Ojca Leona to jego wielki optymizm, radość serca i młodość ducha.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi