Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Wikingowie. Najeźdźcy z Północy – Radosław Lewandowski

Dodane 2 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Wikingowie. Najeźdźcy z Północy - Radosław Lewandowski

Wikingowie. Najeźdźcy z Północy
Radosław Lewandowski

Pisząc recenzję pierwszej części książki Radosława Lewandowskiego „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo” dodałam tam zdanie, że jest to taka skandynawska „Gra o tron”. „Wikingowie. Najeźdźcy z północy” to taka plemienna opowieść z jednym Wikingiem w tle. Po krwawej, naszpikowanej przygodami części pierwszej jest delikatnym rozczarowaniem.

Oddi musi uciekać. Po tym jak sprzymierzeńcy Eryka Zwycięskiego wreszcie odnaleźli obóz Asgota z Czerwoną Tarczą, syn wodza ratuje swoje życie. Pewnie nie tak postąpiłby prawdziwy Wiking, ale Oddi nigdy nie był akceptowany przez ojca, jego pierwszym zamysłem nie była ucieczka, a odejście z obozu. W każdym razi jego błąkanie się po nieznanych ziemiach skutkuje uratowaniem przed niechybną śmiercią pięknej Sha-naan. Kobieta wprowadza Oddiego do swojej wioski, gdzie obcy powoli poznaje miejscową ludność i zdobywa serce swojej przewodniczki, a jednocześnie córki wodza. Jednak dla Beothuków przychodzi trudny czas, plemię musi uciekać, gdyż sąsiadujące klany zjednoczyły się i wypowiedziały wojnę. Oddi ponownie znajduje się w samym środku konfliktu.

Czytaj dalej

Wikingowie. Wilcze dziedzictwo – Radosław Lewandowski

Dodane 11 lipca 2016 | 2 komentarze

Recenzja książki Wikingowie. Wilcze dziedzictwo - Radosław Lewandowski

Wikingowie. Wilcze dziedzictwo
Radosław Lewandowski

Kiedy słyszymy słowo „wikingowie”, to z kim się oni nam kojarzą? Brutalni, dzicy wojacy, wielcy jak niedźwiedzie, ubrani w skóry i najlepiej z hełmem z rogami na głowie! Tak… W odcinku „Historii bez cenzury” Wojtek Drewniak opowiada, że w sumie Wikingowie byli całkiem okrzesani, czyści i wcale nie mieli hełmów z rogami. Właściwie większość skojarzeń jakie mamy o tych północnych wojach, mocno odbiega od prawdy.

A jakich Wikingów przedstawił nam Radosław Lewandowski? Kim są bohaterowie jego książki?

Zawsze miałam słabość do książek, których wydarzenia rozgrywają się w przeszłości. Historie, w których uczestniczyli prawdziwi ludzie, które są jednocześnie tak odległe, niosą dla mnie odrobinę mistycyzmu i tajemnicy. Jak zobaczyłam książkę „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo„, bez namysłu po nią sięgnęłam. Od pierwszych stron, pomyślałam że to trochę taka Skandynawska „Gra o tron„.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi