Menu nawigacji stronami

Recenzje książek. Wszystko dla miłośników książek

Marta, która się odnalazła – Caroline Wallace

Dodane 13 czerwca 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Marta, która się odnalazła - Caroline Wallace

Marta, która się odnalazła
Caroline Wallace

Pamiętacie „Amelię”? Do dziś, odkąd pierwszy raz obejrzałam ten film, muzyka sprawia że czuję się wspaniale, a świat nabiera kolorów. Taki też był ten film, pełen zwykłej magii dnia codziennego, radości i odwagi. Marta miała być jej następczynią i gdy tylko się o tym dowiedziałam, bez namysłu sięgnęłam po książkę „Marta, która się odnalazła”, w dodatku wyobrażacie sobie? Cała książka o Marcie, która miała przypominać filmową Amelię, a nie tylko dwugodzinny film, rozkosz przebywania w tym niesamowitym świecie rozpoczynana od nowa każdego wieczoru… Chyba za bardzo się zachwyciłam tą informacją.

Czytaj dalej

Bycie w śmierci – Mikołaj Marcela

Dodane 13 lutego 2017 | brak komentarzy

Recenzja książki Bycie w śmierci - Mikołaj Marcela

Bycie w śmierci
Mikołaj Marcela

Zgodnie z antropologicznymi teoriami, budujemy swoją tożsamość, konstruując narrację o samych sobie. Umiejscowienie siebie między narodzinami a śmiercią, utworzenie z tego wszystkiego, co nas otacza, jednego ciągu, swoistych relacji, pozwala nam nie tylko odnaleźć się w świecie, przestrzeni, ale przede wszystkim pojąć własną naturę, człowieczeństwo i ustalić własną tożsamość. Śmierć, która zwieńcza cały ten proces, odgrywa tutaj niemałą rolę, jednak mimo to staje się tematem tabu, punktem, który omijamy – nawet w myślach. Mikołaj Marcela tworzy powieść, której główną osią jest właśnie ona – w różnych kontekstach, szeroko pojmowana. Stanowi istotę wykreowanego świata, który wbrew temu, co się może początkowo wydawać, opowiada bardzo wiele o naszym – w tym o nas samych.

Czytaj dalej

Stan nie! błogosławiony – Magdalena Majcher

Dodane 30 stycznia 2017 | 1 komentarz

Recenzja książki Stan nie! błogosławiony - Magdalena Majcher

Stan nie! błogosławiony
Magdalena Majcher

Zwiedziona niepozorną, wdzięczną oprawą sięgnęłam po kolejną nowość na rynku wydawniczym, w duchu radując się, że coraz większym uznaniem cieszą się nasi rodzimi autorzy. Postanowiłam zapoznać się zatem z kolejną polską autorką młodego pokolenia, spodziewając się tego, co na okładce – lekkiej, przyjemnej, „szybko pochłanialnej” opowieści ze szczyptą humoru, opowieści o niespodziewanym macierzyństwie. Czegoś w rodzaju „Jestem w ciąży! Co ja teraz zrobię?! Rozstępy, pieluchy, kaszki, kupki, zupki – to nie dla mnie!”, by na koniec z uśmiechem na ustach przeczytać o tym, co było do przewidzenia – o miłości od pierwszego wejrzenia mamy i dziecka. Pomyliłam się. W „Stanie nie! błogosławionym” autorka porusza tematy o wiele trudniejsze, a zgadza się tylko jedno – to macierzyństwo było nieplanowane, jeszcze nie teraz. I to jedyna zbieżność z oczekiwaniami, bo w tej książce wszystko jest głębsze, cięższe, wszystko jest „bardziej”…

Czytaj dalej

Płonące anioły – Bear Grylls

Dodane 10 listopada 2016 | 2 komentarze

Recenzja książki Płonące anioły - Bear Grylls

Płonące anioły
Bear Grylls

Teorie spi­skowe mają to do sie­bie, że zwy­kle opie­rają się na zało­że­niu, że im bar­dziej kon­tro­wer­syj­nie tym lepiej. Całe nowo­cze­sne spo­łe­czeń­stwo lubi je nie dla­tego, że przed­sta­wiają jaką­kol­wiek rze­telną wie­dzę, ale jedy­nie domy­sły które mają na celu wzbu­dze­nie w czy­tel­niku poczu­cia dys­kom­fortu dla ota­cza­ją­cej go rze­czy­wi­sto­ści. Nie muszą być spójne, ale już na pewno muszą burzyć dotych­cza­sowy porzą­dek świata odbiorcy. Każdy dobry pisarz, który bie­rze się za napi­sa­nie książki z tegoż gatunku, dosko­nale o tym wie i stara się to użyć naj­le­piej jak umie. Bear Grylls jest koja­rzony z zupeł­nie innej formy prze­kazu, jed­nak jego książka „Pło­nące Anioły” poka­zała, że i u niego można doświad­czyć tren­dów nowo­cze­snego świata. Druga część przy­gód Willa Jaegera jest jesz­cze bar­dziej tajem­ni­cza i nie­prze­wi­dy­walna niż można się było spo­dzie­wać.

Czytaj dalej

Lot Widmo – Bear Grylls

Dodane 23 października 2016 | 2 komentarze

Recenzja książki Lot Widmo - Bear Grylls

Lot Widmo
Bear Grylls

Bear Grylls – tego czło­wieka chyba nie trzeba nikomu przed­sta­wiać. Dzięki swo­jemu pro­gra­mowi tele­wi­zyj­nemu „Szkoła Prze­trwa­nia” zyskał miliony fanów na całym świe­cie, któ­rym mógł przedło­żyć pod­stawy survi­valu. Poprzez swój nie­co­dzienny spo­sób walki z naturą, Grylls wybił się ponad setki mu podob­nych pro­gra­mów, co poskut­ko­wało lawiną róż­no­ra­kich pro­po­zy­cji mar­ke­tin­go­wych oraz otwar­tym ryn­kiem pisar­skim. Przez pierw­szych kilka lat Bear trzy­mał się stricte gatunku porad­ni­ków survi­va­lo­wych, jed­nak szybko oka­zało się, że ma w sobie rów­nież poten­cjał fabu­larny, który to ujaw­nił po raz pierw­szy już w 2008 roku powie­ścią „Złoto Bogów”. Idąc za cio­sem, posta­no­wił kon­ty­nu­ować swoją przy­godę z fabułą, rów­no­le­gle z tą survi­va­lową, co poskut­ko­wało sied­mioma porad­ni­kami i i tą samą ilo­ścią powie­ści.

Czytaj dalej
Zaprzyjaźnione blogi